No i kurwa stało się. Z K. byłem 3,5 roku, potem rok przerwy, potem 3 lata z M. 2 laski przez ostanie 8,5 roku, a ja mam do leczenia kłykciny. Zauważyłem z jakiś rok temu, ale że ostatnio się tego porobiło więcej, to poszedłem dzisiaj to lekarza.
Czy tam na wiki, że mam przejebane do końca życia. Bo o ile mi je wypali ciekłym azotem, to wirus pozostaje w organizmie.
Jestem kurwa tak zły, że koniec. Co do K. jestem pewien, że była czysta, bo jednak 3 lata jechałem bez bumy i było ok.
Napisałem jej o tym, bo lekarz zalecił informować partnerów. M. nie jest już moją partnerką, ale jeszcze miesiąc temu była, więc jej napisałem. Brała tabsy, więc bez gumy jechaliśmy jakoś 2 lata. Odpisała, że w sierpniu była u ginekologa i nic nie stwierdził. Z kolei o M. wiem, że swego czasu (przede mną) się bawiła. Mówiłem jej o tym, stwierdziła, że to samo minie.
Dostałem tak psychicznie po dupie, że mam miękkie kolana.

"Złapałem towarzysza " to przez jakiś czas nie będziesz już sam
a tak poważnie przejebana sprawa jeszcze fakt ze dwie laski więc człowiek statystycznie powinien być w bardziej komfortowej sytuacji a tu taki chuj....
Największym dla mnie problemem jest to, jak z tym żyć. Gówna nie da się pozbyć, można używać gumek i mieć teoretycznie spokój.
Ale pewnie za jakiś czas znowu się nawinie panna, która będzie chciała bez, albo po prostu będziemy robić dzieciaka i co wtedy jej powiem?
Nie mam pojęcia jak to ogarnąć. Jutro mam zabieg krioterapii i pogadam po z lekarzem.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
A pytałeś lekarza o leczenie interferonem? Bo rozumiem,że kłykciny wywołuje wirus HPV? W sumie ta twoja była M. to w cholerę inteligentna laska,jaki pełen luz choć zagrożona rakiem szyjki macicy. Znalazłam taki artykuł o tym,mam nadzieję,że w drodze wyjątku mogę wkleić ci linka,piszą jak to jest z seksem jeśli jesteś nosicielem : http://kobieta.onet.pl/zdrowie/p...
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Na razie mam na jutro ustawiony zabieg ich usunięcia ciekłym azotem. Tabsy możliwe, że przepisze po zabiegu, z resztą wypytam co i jak.
Mówiłem M. o tym co mam, widziała to i kazała mi to olać, że samo zniknie. Ale zamiast zniknąć, to się trochę zrobiło tego więcej. Chodziła regularnie do ginekologa, więc założyłem, że jest wszystko ok u niej i możemy to robić bez gumki.
I weź tu ufaj kobietom.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Na twoim miejscu używałabym gumek cały czas,skoro już jesteś nosicielem musisz o siebie też bardziej dbać,a nosicielstwo nie wyklucza zarażenia innym gównem. Hpv przenosi się przez dotyk zarażonej skóry więc musisz bardziej dbać o higienę i warto ostrzegać kobiety jeśli chcesz rozpocząć stały związek,lepiej z góry wiedzieć jakie ma do tego podejście,gdyż zarazić się może przez zwykłe pieszczoty. Jak regularnia M. chodziła do gina? Jeśli chodziła częściej niż po przepisanie tabletek antykoncepcyjnych to wątpię aby nie wiedziała,może nie przejęła się,bo jej specjalnie tym nie zaskoczyłeś? No ja bym się wystraszyła gdyby mój były obwieścił mi,że choruje na coś takiego,tym bardziej,że niektóre z tych chorób przebiegają bezobjawowo i twoja choroba powinna być dla niej sygnałem choćby do badań i profilaktyki. Strasznie ci współczuję
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Nie wiem jak często M. chodziła. Chyba raz w roku? Raz na pół? Tylko po receptę? Nie wiem. Nie mam pojęcia. Wiem tylko, że kiedyś przede mną się badała na obecność chorób, i niby wszystko było ok. No ale po tych badaniach spała jeszcze z jednym typem, który miał żonę. W sumie jakoś tak się to pokrywa, że problem pojawił się mniej więcej po odstawieniu gumek.
Jestem szczerze mówiąc załamany. Dbałem o te sprawy, nie miałem numerków czy kobiet na boku/na jedną noc. Wychodziłem z założenia, że przeszłość partnera nie powinna mnie obchodzić, a okazuje się, że jest inaczej. I weź tu k*rwa bądź mądry.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Olej ją,myśl teraz o sobie i o swoim zdrowiu. Przede wszystkim dowiedz się wszystkiego o swojej chorobie i naucz się jak z nią żyć,może poszukaj jakiegoś forum na ten temat,pomóż sobie ale się nie poddawaj.
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Teoretycznie skrupulatnie dbając o zdrowie i odporność powinno być ok. W sensie - bez widocznych symptomów. Natomiast fakt jest taki, że wirus zostaje w organizmie na zawsze, i mogę tym dalej zarażać. Przeraża i przerasta mnie to w tej chwili.
W sierpniu umarł nagle mój dziadek, z którym widywałem się codziennie. We wrześniu rozchodzę się z M., z którą chciałem się hajtać. W międzyczasie dochodzą problemy finansowe w mojej firmie. Teraz to. We wtorek mam wizytę u terapeuty, bo sam nie ogarnę tego wszystkiego.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
"We wtorek mam wizytę u terapeuty" i słusznie niektóre sytuacje tego wymagają i nie ma się co zastanawiać a jak się już pierdolić zacznie to po całości.
Nie przejmuj się. To się przenosi nawet jak gumy używasz. Laski mogą mieć z tego tytułu problem - rak szyjki macicy. U facetów jest bardzo mała szansa przy HPV na bezpłodność przy jakimś tam szczepie, ale ryzyko małe. Także pozbądź się, żeby nie było widać i pindoł ładnie wyglądał, a panie nie miały obiekcji przy braniu.
TU i TERAZ.
Temat się trochę wyklarował.
W piątek miałem zabieg. Doświadczyłem różnych typów bólu, ale tym razem chciało mi się rzygać i krzyczeć. Nie polecam. Miałem znieczulenie, ale nie wszędzie, ze względu na ryzyko większych obrzęków.
Psychicznie też jest lepiej. Teoretycznie nie mam HPV, za 3 miesiące mam zrobić badania DNA na obecność, szanse są niewielkie. Przy okazji lekarz wykluczył obecność innych towarzyszy, pocieszył, że wszystko będzie dobrze i nic mi specjalnego nie grozi.
Ego i męska duma dostały ostro po dupie. I nauczka na przyszłość.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Nie wiedziałem, że robia testy na HPV - wydawało mi się to bez sensu skoro tego sie nie leczy i tak. Ile kosztował taki test i.. po co skoro tego się nie leczy? To badanie na wszystkie szczepy (ich jest z 50)? Pozdro i cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło!
TU i TERAZ.
Planuję zrobić to w laboratorium, ale tutaj masz przegląd ile co kosztuje:
http://www.test-hpv.pl/zamow-test
http://www.test-hpv.pl/dla-mezczyzn
Nie rozmawiałem z lekarzem o tym, co konkretnie dalej. Na razie mam miesięczny szlaban.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.