Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zgłaszanie oszustwa na policje

5 posts / 0 new
Ostatni
mielony
Nieobecny
Wiek: 1990
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 48
Zgłaszanie oszustwa na policje

Witam.

Na wstępie propnuje przeczytać tego posta abym nie musiał sie powtarzać: http://www.podrywaj.org/forum/lu...

Pożyczyłem mu kase a nie ot tak podarowałem.

Próbowałem się kiedyś z nim dogadać ale bez skutku. Pozostaje tylko zgłosić to na policje. Czytałem że oszustwo jest ścigane z urzędu bez względu na kwotę.

Teraz to że chciał mnie oszukać to dla mnie oczywiste. Podobno oszustwo poniżej 400 zł to wykroczenie a od 400 to już właśnie przestępstwo. Chciałbym odzyskać kase i sprawić by przez te 400 zł miał nasrane w papierach do końca życia. Chwasty trzeba utylizować.

ALE mam pytanie do was. Jak zgłosze to na policje to będe musiał dać im dane do swojego konta na tej stronce? Czy wystarczy że wydrukuje im screeny z uciętymi fragmentami rozmowy z PW, gdzie przyznał sie do tego że brał ode mnie kase? Wydaje mi sie że to za słaby dowód bo przecież to jest łatwo podrobić? Nie chce dawać nikomu dostępu gdyż prowadziłem z nim bardzo prywatne rozmowy. Jak dojdzie do sprawy w sądzie to chyba dało by sie coś ugrać ale tylko wtedy jak policja / sędzia zobaczą te korespondencje w całości, na stronce.

EDYCJA:
To jedyne co mam na niego:
http://www.editer.pl/photos_tmp/...

http://www.editer.pl/photos_tmp/...

Plus numer telefonu jednak nie wiem czy jeszcze aktywny. Nie znam nawet jego nazwiska ani nie wiem gdzie mieszka. Mniej więcej pamiętam gdzie wynajmował kawalerke, ale dokładnie nie pamiętam bo byłem tam tylko raz i to w nocy. Ale to było prawie 2 lata temu i może tam już nie mieszkać. Wiem, głupi byłem, ale byłem można powiedzieć wtedy zaślepiony. Nie miałem wtedy żadnych znajomych, a z nim mi sie dobrze gadało, myślałem że to przyjaźń na całe życie... No ale teraz wiem po co to robił, omamił mnie by wyciągnąć kase.

BTW na pierwszym screenie wiadomość jest z maja, ostatnia jaką do mnie napisał to z lipca 2013. Coś szybko zapomniał. A później kontakt sie urwał... zarówno tutaj jak i telefoniczny.

DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765

...boisz się o prywatną korespodencję z facetem?...

idź na policję, opisz sytuację, podaj hasło, pokaż rozmowy, będą stanowiły żelazny dowód w sprawie, może dickinsona spotkasz to nam tu potem uchyli rąbka Waszych priv-rozmów;D nie no świruję, takie rzeczy trzeba tępić, choć 400 zł to nie majątek i za pewne nie o tylko te pieniądze chodzi, policja go raz dwa namierzy a sprawę to Ty masz wygraną w kieszeni, nie czekaj, bo ta gangrena to do teraz się cieszy że Cie wychujał

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

mielony
Nieobecny
Wiek: 1990
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 48

No tylko że to bardzo prywatne rozmowy, gdzie opisywałem swoją przeszłość i życie rodzinne. A na policje z tym mi iść głupio, gdyż mam taką prace że z policją często sie widze i większość policjantów z miasta (małego miasteczka) przynajmniej z widzenia mnie zna.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Możesz wydruki tych rozmów zanieść do notariusza, a on sporządzi odpowiednią notatkę, przygotowaną pod kątem okazania na policji. Niestety taka usługa kosztuje, ale chyba nie za dużo (płaciłam 50zł. za odpis uwierzytelniony SMS-ów). Później możesz wystąpić w powództwie cywilnym o zwrot wszystkich poniesionych kosztów związanych z postępowaniem.

Zdecydowanie walczyłabym o te 400 zeta, nawet o stówkę bym walczyła - dla zasady. Trzeba tępić w zarodku takie akcje.

mielony
Nieobecny
Wiek: 1990
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 48

Rozmawiałem o tym ze znajomym który pracuje w ubezpieczeniach. Mówił on że bez adowkata może być go ciężko udupić. Nie mam świadków że dawałem mu kase. Gość jest mocny w gębie więc różnie to może być. Sprawa wcale nie jest taka oczywista.