witam, mam 21 lat tak jak moja dziewczyna, ze swoją dziewczyną jestem od 5 miesięcy. Wszystko bardzo ładnie pięknie, ale gdy zaczynamy rozmawiać o seksie to mówi, że narazie nie jest gotowa, abym dał jej trochę czasu. nie ukrywam, że miałem przed nią kontakty seksualne z innymi kobietami i mi zaczyna ich trochę brakować. Moja dziewczyna jest dziewicą, jej były chłopak kiedyś chciał ją zmusić do seksu i mówi, że po tym ma opór, boi się bliższych relacji z facetami. poza tym twierdzi, że ma małe piersi i dlatego też jej opór jest tak duży. Mało tego ostatnio mi powiedziała, że kiedyś chorowała na jakieś kobiece sprawy i że zanim zacznie z kimś współżyć to musi przejść tysiące badań. i tu mam problem bo całujemy się bardzo namiętnie, całuję ją po brzuchu, dotykam ją po wewnętrznej stronie ud, widzę, że jest bardzo podniecona aż cała drży. ja do seksu nie dążę, zaproponowałem wspólną masturbację, ale ona takich rzeczy nie uznaje.boję się tego, że się nie złamię i będzie mi kazała tak czekać w nieskonczoność. bardzo ją kocham, ale po pewnym czasie może mi zabraknąć tej bliskości i się pokłócimy i rozstaniemy, co robić ludzie?
"ja do seksu nie dążę, zaproponowałem wspólną masturbację, ale ona takich rzeczy nie uznaje"
Nie dążysz do seksu więc go nie ma ,nie proponuj tylko działaj.
Buduj komfort i stopniowo powoli podniecaj ją coraz bardziej zacznij masaż ,włóż jej rękę w spodnie a zobaczysz jaka jest mokra z czasem jej się spodoba i będzie chciała coraz nowszych ,odważniejszych doznań. Ona musi czuć komfort i musi być pewna że kręcisz ją fizycznie. Oswajaj ją ze swoim dotykiem pokaż jej penisa pomachaj nim powygłupiaj się ,je to rozluźnia niech jej się to kojarzy z zabawą bo póki co kojarzy się jej to ze zmuszaniem jej byłego pewnie stąd ta blokada w głowie.
Każda kobieta ma potrzebę aby zadbać o swojego faceta.
Nie możesz poddać się. Nie słuchaj jej. Jak 'STIFLER' napisał, nie zbudowałeś odpowiedniego komfortu. Pamiętaj o zasadzie małych kroczków. Małe kroczki ale zawsze do przodu. W moim przypadku, dziewczyna nie chciała zdjąć biustonosza na 3 spotkaniu. I co, zrezygnowałem? Nie. Gdybym zrezygnował, do dziś bym ich na oczy nie widział.
Problem może być też w samym procesie podniecania. Może za szybko wszystko robisz? Dłużej ją pieść. Na początku spokojnie, a później jak na wojnie. Złap ją mocniej, szarpnij za włosy ( ale wiesz, bez przesady), ugryź, złap mocniej jej ręce. Musisz sam wyczuć, kiedy jest ten moment, w którym możesz sobie na to pozwolić. Jak za wcześnie to zrobisz, to ja spłoszysz. One długo się rozkręcają. Ale później to... ho ho.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
Ja właśnie jestem po związku, który trwał dokładnie tyle, co Twój. Zerwaliśmy i wiesz przez co? Bo czuła, że ją zmuszam do seksu. (też przez taki okres go nie było)
Nie rozmawiaj o tym z nią tylko działaj. Krok po kroku, pokaż, że zależy Ci, żeby czuła się bezpiecznie, długo ją rozgrzewaj i w końcu może ulegnie. Przeczytaj artykuł Gracjana o tym, co i jak mówić, gdy pojawi się opór. Ona musi sama chcieć tego i być pewna w 100%, bo inaczej jej nie zmusisz.
Koledzy wyżej dobrze prawią, musisz czuć, na co kiedy możesz sobie pozwolić i przeć cały czas do przodu. Pamiętaj, nie ma po co o tym z nią rozmawiać, bo możesz tylko taką rozmową zjebać związek.
z drugiej strony czekasz już 5 miesięcy ... pytanie czy dalej będzie lepiej czy znowu nie będzie mogła, chciała itp.
oczywiście możesz ją próbować rozpalać prosząc się o chociaż odrobinę łóżkowej atencji tylko czy nie szkoda życia i nerwów w końcu jak ma jakieś problemy to mogła nie wchodzić w związek i tyle ...
dziwi mnie że nie próbuje tobie wyjść na przeciw i jakoś ci wynagrodzić brak seksu może ma twoje potrzeby w dupie i czas zmienić klimat
they hate us cause they ain't us
jakieś macie?
dzięki za rady, na naszych spotkaniach staram się ją rozgrzewać do czerwoności, gdy siedzi na mnie i się calujemy łapię ją za tyłek i mocno ściskam, wtedy wykonuje ruchy jak podczas seksu, do przodu i do tyłu, zastosuję wasze rady, jeszcze jakieś macie?
Oho, to na ostro jedziesz z nią. Panie, takie rzeczy to w gimnazjum ^^.
Jak na tym poprzestajesz, to nie dziwotaj się, że nie umoczyłeś. Tamte wcześniejsze laski to chyba musiały być zdesperowane albo chciały tylko FF.
Weź i zdejmij swoją koszulkę na początek, a później jej. I dalej i dalej i dalej aż do oporu. Jak się nie rozbierze cała, to na następnym spotkaniu działaj dalej. Nie mam aż takiego doświadczenia, żeby coś Ci prognozować. Jak dla mnie 5 miesięcy to zdecydowanie za długo. Albo taki typ kobiety i za niedługo coś będzie albo inny facet zdejmie banderolę
.
Próbuj jeszcze z masażem. Poczytaj o punktach erogennych.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
nie poprzestaje, tylko raz już czułem jak jest mega podniecona to włożyłem jej rękę w majtki i mi ją wyciągnęła, podziałało to na mnie denerwująco. od razu zaprzestałem dalszych pieszczot i na nastepnych spotkaniach nie kontynuowałem podniecania. dopiero po jakimś czasie wróciłem do starej relacji z dotykiem. i nie wiem co mam zrobić, żeby jednak mi pozwoliła na odważniejsze kroki
No to istne cuda
. Pomyśl sobie, że mi też wyciągała rękę z majtek. Jeśli to Cię wkurzyło to sorryyy, będziesz miał ciężko w życiu.
Masuj ją w tych okolicach po czym wyciągnij rękę i powiedz coś w stylu: 'a nie, nie zasłużyłaś sobie na to' a po chwili dalej i głębiej. Połóż jej rękę na swoim kołeczku. Powinna się nim bawić przez spodnie. Nie odpuszczaj, gdy Cię spławia. Ciężko jest mi to tłumaczyć, po prostu u mnie to naturalnie wychodzi. Jednego jestem pewien. Odpuszczanie jest bardzo złe.
Jest jeszcze jedna możliwość. Coś źle robisz w kontakcie z nią. Nie czuje ona tego 'czegoś' do Ciebie. Moja partnerka opowiedziała, że ostatniemu nie dała sobie wsadzić ręki w majtki, nawet po miesiącu, bo wyczuwała, że on chce tylko jednego. Zastanów się nad tym i szukaj problemu nie w podniecaniu tylko w budowaniu komfortu, którego ona nie odczuwa.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
Witam ponownie, byłem wczoraj u niej, lezelismy w łóżku, po dłuższych pieszczotach wsadzilem jej rękę w majtki, była mokra a później nawet zaczęła mi walić ręką. Teraz mi pisze, ze choć było jej dobrze to teraz z tym koniec. Czy to gra z jej strony? I jak mam jej odpowiadać na teksty typu: z tym koniec itp. I wreszcie co zrobić żeby jednak sama coś zainicjowała?
aaaaaa czyli nie przerwałeś pieszczot, jak sugerowano, tylko ciągnąłeś w nadziei, że to dziś będzie "ten dzień"? No to gratulacje, ale 1:0 dla niej. A Ty napieraj dalej, tłuku!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Przecież jak już zaczęła ci walić to "to już się samo rucha"
. Mogłeś nie zaprzestawac na tym tylko brnąć dalej, a nie ucieszony iść, bo ci zwalila, a wcześniej nie chciała, teraz to już na pewno sobie poczekasz.., nie wierzę, że ona wytrzymała tyle czasu i jeszcze ci nie dała, przecież każdy ma potrzeby, kobiety też i albo się rucha na boku, a ty jesteś dla niej pieskiem na posylki, albo nie ma w ogóle żadnych potrzeb co jest irracjonalne 
jeszcze jakieś rady? teraz zaczęła dużo mówić o seksie, raz mówi, że jej się bardzo podobało, ale z tym koniec, potem, że marzy o powtórce.. co mam odpowiadać i co robić, żeby sama tego chciała? naprawdę mam zastosować chłodnik? myślicie, że to pomoże?
tak ! chłodnik pomoże - dziewczyna wyczuje, że "coś nie gra" sama zacznie z siebie inicjować bliskość itd. ,a wtedy ta bariera psychiczna po prostu minie
Nie zgodzę się z powyższym stwierdzeniem,że "musi mieć kogoś na boku, każdy ma potrzeby" - owszem każdy ma potrzeby, ale z samego opisu sytuacji widać,że dziewczyna jest zestresowana całą tą sytuacją ... daj jej trochę czasu a zajeździ Cię jak starego kuca
Romanek, z tym zajeżdżaniem to jest coś na rzeczy. U mnie było podobnie, tylko że dobrze działałem i po niecałym 1,5 mies siadło. Ostatnio wspomniała, że kiedyś chciała poczekać z tym do ślubu... a dziś robimy to dziennie i nie wyobraża sobie tego, że może być dzień przerwy. Warto nadmienić, że jest religijna. Czasem bąknie coś, że to co robimy jest "nieczysteee" a z chęcią lubi ostrą jazdę... wspomina o wiązaniu (aż czasem gorąco mi się robi gdy słyszę jej pomysły).
Quwerty, ona jest napalona i długo nie wytrzyma ale pod warunkiem, że dobrze to rozegrasz. Nie przerywaj pieszczot, sam kieruj jej rękę na kutasa. Małe kroczki. Nie ma innej drogi. Gwarantuje, że jak spróbuje oralu, to będzie Ci ssała jak radziecki odkurzacz.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.