Siemka,
Mam mętlik w głowie.Nigdy nie byłem w związku, raczej jakieś niewinne spacery i tyle.Jestem w takim okresie, że po prostu potrzebuje jakiejś dziewczyny(teraz mnie wyśmiejecie, bo napiszecie, że dziewczyna to problemy itd.)ale niestety tak jest.. i boję się, że jeśli już jakąś poznam to za bardzo się zaangażuję i ona przejmie nade mną kontrolę i będę jej pieskiem.
Niewinne wyjścia na dwór, od razu zobowiązują mnie do tego, żeby fajnie wyglądać bo może spotkam jakąś fajną dziewczynę, ciągle myślę o tym, gdybym był w związku to bym robił to, to... nie wiem co się ze mną dzieję, czuję to, że się zmieniam z powodu samotności.
Sam prowadzę ciekawe życie, staram się spędzać czas ciekawie. Nie gram w gry jak moi rówieśnicy, czasami coś poczytam, uprawiam sporty, różne wyjazdy. Do nudnych raczej nie należę.