Siemacie,
Chce od Was pozyskać informacje, bo jestem strasznie ich ciekaw jak sobie radzicie z zażenowaniem, bo jestem pewien, że przewinęła się przez Was podobna myśl.
Czemu to my mamy podbijać do dziewczyn?
Czemu to my mamy być śmieszni i się starać?
Generalnie gdyby działały 3 magiczne formułki na każdą kobietę nikt nie uczyłby się podrywania tylko tych formułek.
---
Teraz z innej strony. Uczymy się podrywać, ale nie uważacie, że uczymy się podrywać dziewczyny - istoty ludzkie, które wierzą w horoskopy, czytanie z dłoni i inne sztuczki "paranormalne", które są kłamstwem? Pozwólmy sobie nazwać kłamstwem, bo to wszystko iluzja, wykorzystywanie błędów i naiwności oczu, mózgu itd.
Zła optyka na sprawę wg mnie.
Nikt nie każe Ci przecież podbijać, starać się i być śmiesznym. Przecież możesz się wcale nie odzywać do kobiet jeśli uważasz "podrywanie" za żenujące. Zresztą to wogole nie o sam fakt podrywanie chodzi ehhh...
Przecież chodzi o to żeby być szczęśliwym i spełnionym w życiu, a tak się składa że zwykle na jakimś tam etapie kobiety w osiągnięciu tego szczęścia pomagają, są jego częścią
A sprowadzając ocenę kobiet jako istot czytających horoskopy itd. no nie wiem jak ty tam masz w relacjach z dziewczynami, ale jeszcze musisz popracować nad swoimi przekonaniami.
Nie chodzi o relacje tylko o pogląd, dlatego jestem ciekaw Waszych, żeby zmienić swoje, które są negatywne i zdaje sobie o nich sprawę.
Przyznam, że po części cię rozumiem. patrząc na siebie z boku, wydaję mi się, że zbyt często odpuszczam. Nawet gdy po telefonie laska najzwyklej w świecie nie może danego dnia się spotkać , choć wiem jak bardzo tego pragnie, ja muszę się wręcz zmuszać żeby zadzwonić kolejny raz. Powodem jest błędne przekonanie, że panience może wydać się, że nie mam o czym myśleć tylko o niej i to jest dla mnie żenujące, mimo tego, że nie mam czasu na chore rozkminy. Jestem strasznie wybredny i zauważyłem, że "staram" się tylko w przypadku hb10 (chodzi o moje osobiste upodobania.) W przeciwnym wypadku chyba zbyt często zlewam mimo oznak zainteresowania ze strony kobiet. Być może twój problem z zażenowaniem ma podobne podłoże. Podpowiem ci coś z własnego doświadczenia, choć to przesłanie to absolutna podstawa. Im częściej przełamiesz chorą i bezsensowną iluzję, im częściej ją taką nazwiesz, tym rzadziej będzie cię ona nękać. Działaj, nie odbieraj sobie energii i nie przepuszczaj życia między palcami!
________________________________________________________________
Każdą kobietę da się poderwać, wystarczy tylko nie trzymać się schematów.
"Czemu to my mamy podbijać do dziewczyn?"
A kto Ci każe? Rób na co masz ochotę. Nie chcesz podbijać, nie podbijaj.
Dlaczego śmieszni?
- rozglądasz się za następną.
Może raczej zabawni?
Gdy podrywasz pannę żartując, a ona Cię oleje lub wyśmieje - kij jej na drogę, jak nie ma poczucia humoru
No nie mam pojęcia za co Elba została zminusowana. Najlepsza odpowiedź. Nie masz potrzeby podbijania do lasek? Rozkminiasz czemu to ty musisz podbijać? TO NIE PODBIJAJ SKORO CI TO TAK PRZESZKADZA!
"W przeciwnym wypadku chyba zbyt często zlewam mimo oznak zainteresowania ze strony kobiet."
Tez mam ten sam problem, nie chce byc nachalny mimo, ze ona dawała znaki zainteresowania to ja nie chce pisac pierwszy i zbyt czesto.... Sadze, ze przez moje zachowanie kontakt sie ochładza. Głupio mi jest tez pisac "co tam" "jak dzien minal" "co nowego"... to jest nudne i rutynowe, a nie zaczne rozmowy pytaniem z kosmosu "jaki kolor lubisz..." albo jakims seksualnym podtekstem.
Jak wyglada wasza komunikacja szczegolnie przez komunikatory/smsy jesli takowej uzywacie, jak zaczynacie i ciagniecie rozmowe by nie byc monotematycznym?
Nie zeby cos ale kobiety tez uwodza...Chyba ze to tylko ja trafiam na takie dziwaczne istoty i w ogole zyjemy na dwoch innych planetach
Czemu to my mamy podbijać do dziewczyn?
Czemu to my mamy być śmieszni i się starać?
Tylko po to żeby z czasem to one podbijały do Ciebie i się starały, ale nie musiały tego robić tak żeby się ośmieszać;)
"Czemu to my mamy podbijać do dziewczyn?
Czemu to my mamy być śmieszni i się starać?"
Bo na tym polega że ma się jaja - kiedy jesteś w stanie przełamać się, ryzykując dostanie kosza i podejść do kobiety która Ci się podoba. To Ty masz być dla niej męski, pewny siebie, odważny i potrafiący ryzykować, a nie odwrotnie. Gdy sam robisz pierwszy krok, masz na wejściu ogromnego plusa właśnie za to, że jesteś w jej oczach odważny i pewny siebie, a to zwiększa prawdopodobieństwo tego że poczuje pociąg do Ciebie.
Smerfus nie obraź się ale nie powinieneś tyle myśleć w tym kierunku w którym myślisz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Bo jesteś facetem? Dlatego powinieneś podbijać do dziewczyn.
I dlaczego to ma uczynić Cię śmiesznym? Nie czaję
Ja mam podobnie... Dla mnie to jest poniżające (tak moja podświadomość uważa)...
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.