Witajcie.
Na wstępie napisze, iż zdaje sobie sprawę, że ten temat raczej nie pasuje na to forum, ale, że zawsze rady na temat kobiet od użytkowników tejże strony były mi bardzo pomocne, nie omieszkam opisać kolejnego mego problemu, tym razem związanego z przyjaciółką.
Otóż po wczorajszym nieudanym wieczorze ( zostawiłem wystawiony przez pewną laskę ) przez przypadek natknąłem się właśnie na tą przyjaciółkę. Siedzieliśmy sobie w kilka osób, ona strasznie przybita bo znów się jej były zaczął przypominać. Gdy zaczęła gadać o nim po raz enty ( wiem, że liczyła na moje wsparcie, że wspomne coś w stylu nie myśl o nim przecież masz mnie ), ja wybuchłem i powiedziałem jej, że szkoda że się zobaczyliśmy i że powinniśmy przestać się widywać tak często, po prostu ograniczyć nasze kontakty. Gadałem też, że jest pijana, chociaż nie była.. Ogólnie dziewczyna jest atrakcyjna, do tej pory zastanawiam się dlaczego tak na nią wjechałem. Dodam, że jest to osoba młoda... teraz zastanawiam się, jak mogę to odkręcić ? napisałem sms o spotkanie ale oczywiście bez odpowiedzi, strasznie leży mi ta sytuacja na sercu, bo byliśmy w bardzo dobrych koleżeńskich relacjach, w wielu sprawach mi pomogła dlatego walczyłbym o odbudowanie tego bardziej nawet niż relacji z jakąś potencjalna partnerką.
Nie rozumiem... chcesz być dla niej nikim więcej jak przyjaciółką z penisem? Zależy Ci aby NIE dała ci?
Świat się zmienia
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Pojedz do niej do domu i przeproś osobiscie, mozesz tez kupic mały prezencik
nic trudnego...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Ale co Ty do niej czujesz?
Odczekaj parę dni, zadzwoń do niej, przeproś ładnie i umów się na spotkanie, na którym wytłumaczysz jej sytuację. Zachowałeś się jak frajer to musisz ponieść konsekwencję. Jeśli laska naprawdę uważa Cię za przyjaciela to na pewno wybaczy. Powodzenia.
ty masz jakiś fetysz z tymi koleżankami bo który to już temat ?
zamiast im zawracać dupę to naucz sie porządnie operować ze świeżo poznanymi, aby były udane randki, poczytaj stronę zmień swoje nastawienie, a dopiero wtedy zobacz co masz robić i z kim
mniej marudzenia więcej zmian i to nie tylko z dziewczynami, bo jak na razie to sie zachowujesz jak emo dzieciak z bravo
they hate us cause they ain't us
Wjechałeś bo nie masz ochoty by atrakcyjne kobiety Ci pieprzyły o swoich byłych. Sposób niewydarzony, ale ogólne zdecydowane NIE wobec bycia emocjonalnym tamponem szczerze pochwalam.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Skoro jest Twoją przyjaciółką, to spoko, mogłeś jej wysłuchać. Pytanie tylko czy to Ty zaszufladkowałeś ją jaką przyjaciółkę czy ona Ciebie jako przyjaciela?
Jeśli ta druga opcja i ona Ci się podoba a jest to bardzo prawdopodobne, jeśli w Twoich oczach jest atrakcyjną laską, to proponuję poszukać na stronce odpowiednich wątków. Na bank znajdziesz wartościowy wpis jak z koleżanki stworzyć kochankę!
To raz!
Dwa...
Na Twoim miejscu mimo wszystko przeprosiłbym za swoje zachowanie i na następny raz pamiętaj o tym, że PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA kontroluje własne EMOCJE!
Bez tego Chłopie ani rusz!
*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie
Jasne, przeprosiłem, powiedziała, że się nie gniewa. Do dziewczyny nic nie czuje, ale nie ukrywam, że podoba mi się jak wiele dziewczyn
odnośnie tej sytuacji powiedziała jeszcze, żebym poszedł z nią na balety tam, gdzie znajdował sie jej były żeby zrobić jemu nazłość. Powiedziałem jej wtedy, że jeżeli szuka frajera, to we mnie go nie znajdzie.
I przesadziłem z tą przyjaźnią, po prostu bardzo dobra koleżanka z którą lubie spędzać czas.
Co do szufladkowania, ona mnie tak zaszufladkowała, tylko i wyłącznie przez to że jeszcze wtedy kompletnie nie ogarniałem tematu i byłem mega piczą
"Do dziewczyny nic nie czuje"
chrzanisz... gdybys nie czuł, dałbyś - jak rasowa psiapsióła - jej się wygadac na temat byłego...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"