Zaradność - cecha pożądana zarówno przez kobiety jak i przez mężczyzn. Rodzi się pytanie: JAK BYĆ ZARADNYM ? Co według was znaczy być zaradnym ? Podobno można się tego nauczyć, tylko jak? Uważacie się za zaradnych? Zapraszam do dyskusji 
Tekst za krótki. Tekst za krótki. Tekst za krótki.
zaradnosc (wedlug Mojej definicji) znajdywanie rozwiazania w kazdej ciezkiej / trudnej sytuacji
np jesli cos sie stanie , TY jestes zaradny bo wiesz co robic
nie panikujesz a myslisz, uzywasz glowy
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Zaradny facet to taki, który potrafi sam zadbać o swoje interesy. Jeśli chcesz nauczyć się być zaradnym musisz spędzać więcej na kontaktach z ludźmi, a także używać głowy w sprawach, które nie wymagają ingerencji innych osób. Np naucz się szyć, wymieniać żarówkę, wbijać gwoździe.
Cześć
Zaradności da się nauczyć wystarczy przełamać wewnętrznego lenia i robić coś dla własnego dobra. Zamiast siedzieć przed kompem pytając innych jak dotrzeć do np;Afryki samemu stara się tam dotrzeć bez zbędnego marnowania czasu.
Zaradna osoba podejmuje wyzwania ,nie boi się ich a to dlatego ,że była systematyczna w ich robieniu wcześniej.
Podsumowując moim zdaniem zaradność to taka trochę podrasowana pracowitość.
Po mojemu, to co napisałeś to opanowanie
W dzisiejszych czasach bycie prawdziwym mężczyzną to sztuka, którą pragnę zgłębiać.
Zaradność - jak ktoś wyżej napisał umiejętność odnalezienia się w każdej sytuacji, do tego umiejętność prowadzenia kobiety, bycie opanowanym, zachowanie zimnej krwi w ciężkich chwilach.
Ale co ma opanowanie do zaradności? Jeśli sytuacja WYMAGA podniesienia głosu, pokazania emocji to trzeba to zrobić, wtedy jest się zaradnym. Na siłę z siebie roboty robią, lovelasy jebane.
Nie zrozumiałeś - chodzi o to, żeby nie panikować, nie tracić kontroli. Pewnie, że czasem trzeba się zachować stanowczo, nawet agresywnie.
Okej, nie zrozumiałem co masz na myśli. Udają tu mega opanowanych cwaniaków, a przychodzi co do czego to portkami trzęsą. Właśnie o to chodzi, że czasem zaradność objawia się umiejętnością chwycenia za mordę, a nie tylko załatwianiem spraw po cichu, a la Bond.
Czym jest zaradność to już chyba zostało wyjaśnione. A jak się jej nauczyć? Po mojemu najlepiej jest się jej nauczyć poprzez doświadczenie. Weź sprawy w swoje ręce, zajmij się swoimi interesami, nie licz, że wszystko załatwią za Ciebie inni, otwórz się na ludzi, to nauczysz się być zaradnym.