Dobra moi drodzy, sprawa jest dość ciekawa, a gra warta świeczki.
Wylatuję niedługo na wymianę studencką za granicę, a po raz pierwszy od roku jestem szczerze zainteresowany jakąś kobietą. Jest bardzo wesoła, wyluzowana i ma lekką (no dobra, mało lekką) blokadę do mówienia o uczuciach wprost, a nasz kontakt jest dobry i ona wie o co mi chodzi, bo nie jest głupia. Ja ogólnie mam opinię delikatnego kobieciarza, a to, że okazuję jej zainteresowanie, to tak jakby poseł powiedział, że odda 80% swoich dochodów na rzecz potrzebujących - brzmi super, ale czy to aby nie żart ?
Myślę o tym by utrzymać z nią kontakt (chociaż za granicą zamierzam się dobrze bawić), ale wpadł mi do głowy pomysł zaproszenia jej do siebie na jakiś tydzień, dwa. Wiem, że byłaby to gratka, ale zastanawiam sie jak to dobrze rozegrać, bo nie mam na to dwóch szans. Oczywiście domyśli się, że seks wchodzi w grę, ale przecież nie mamy 10 lat i każda to zakuma. Co Wy na to ?
Yyy no ok, jestem za. Możesz ją zaprosić, masz moje błogosławieństwo
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Super, tylko na to czekałem
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Mordo! Zrób to dla mnie.. nigdy na wymianie nie byłem , nawet nie chce być.. nikt bliski mojemu sercu też nie był..
ale znam parę dziewczyn, które na taką wymianę pojechały ( oczywiście mając chłopaków tutaj w Polsce) - żadna z nich nie wytrzymała i się puściła.. pod pretekstem niedoskonałości ich relacji..
nie sprowadzaj sobie tej dupy
, tym bardziej,że parą nie jesteście.. baw się dobrze tam!
przyjaciel ze studiów pojechał jakiś czas temu do Hiszpanii, wypompował ponoć kilkanaście Hiszpanek w pół roku.. nie wiem ile w tym prawdy, nie mam pewności,czy nie ściemniał, ale zawsze był wiarygodny - nie jest pajacem, więc na 90% mu wierzę .. generalnie jako obcokrajowiec za granicą jesteś mega atrakcyjny dla tamtym pań, oczywiście w drugą stronę też
więc wyrywaj co się da, korzystaj z życia! tym bardziej,że nic nie tracisz, a możesz tylko zyskać.. a tak jak sobie wkręcisz "wierność" i poczekasz na tą swoją , to na końcu się okaże, że albo Ci nie da, albo w ogóle nie przyjedzie..
a tak wrócisz sobie do Polski i zapoznasz się bliżej z tą dziewczyną
PS. z tym 'zrób to dla mnie"- to z przymrużeniem oka potraktuj
Kumam temat. No wiem co chcę tam za granicą zrealizować, mam parę takich wizji, projektów. I fantazji. Dzięki
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz