No i stało się. W najmniej oczekiwanym momencie zawodowo poznałem świetną dziewczynę. Sposób bycia, myślenia, fizyczność - wszystko jest ekstra.
Dla panny zawodowo to nowe środowisko. Kończy studia, przyjaciółka przypadkiem ją wyciągnęła na organizowane przeze mnie wydarzenie, wkręciły się okrutnie, zmieniło im się zupełnie myślenie o przyszłości zawodowej. Fajnie się składa, że akurat w tym momencie w tym środowisku stałem się rozpoznawalny i dalej z żelazną konsekwencją realizuję swoją wizję, panny chyba to lubią 
Do rzeczy - przy okazji pierwszego spotkania jeszcze w gronie zawodowym sama zaproponowała, że musimy się jeszcze spotkać. Tak więc do spotkania doprowadziłem, doszło do niego w dniu roboczym. Miało być na chwilę, trwało prawie pół dnia - dziewczyna przeciągała, ja w końcu uciąłem. Kolejne spotkanie miks zawodowo-rozrywkowy, znowu przeciąganie i ucięcie, a "po" pozytywny sms (ale bez żadnych podtekstów). Kolejne spotkanie rozrywkowe w małym gronie, reszta się wykruszyła, ona została pomimo, że padała ze zmęczenia. Po dłużej chwili odstawiłem do domu, uciąłem i się ulotniłem.
Chciałem się przekonać, czy w jakiś sposób jest mną zainteresowana - chyba jest. Upewniłem się również, że kogoś ma (wspomniała o nim kilka razy, ale bez żadnych wyrzutów/ostrzeżeń). W końcu zrozumiałem, że facet zawodowo znika co kilka tygodni na parę tygodni i akurat znowu jest ten czas. Ten związek trwa chyba od studiów. Panna sama przyznała, że ostatnio trochę się jej wszystko przewartościowało, czyżby szansa na koniec?
Jako, że czas na 4. spotkanie, postanowiłem w sprzyjających okolicznościach wieczorem powiedzieć wprost jak ja to widzę i zobaczyć jej reakcję - nie chcę żadnych dziwnych sytuacji w trójkącie. Albo wóz albo przewóz. Uważam, że jedynie mogę na tym zyskać. Chętnie usłyszę opinie tych bardziej doświadczonych 
It's a dwuznaczności/podteksty seksualne time ! tylko z wyczuciem + dotyk, żadnych rozmów o jej facecie, jak sama mówi - przemilczeć albo ucinać, no i oczywiście zarażać ją dalej swoją osobowością
Rób swoje a jej daj zdecydować. Po prostu namieszaj jej aby miała CO zdecydować
Zasady portalu
jak,ona o nie nie mówi to Ty chcesz?
Nie możesz jej warunku postawić bo na gorszego od jej obecnego wyjdziesz.
Spokojnie i tak jak kolega up pisze
5!
Wóz albo przewóz, racja. Swoją drogą teraz może jej czegoś brakować - ty jej to dasz a ona wroci do tamtego bo będzie brakować jej czego innego ^^
Spróbuj, jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Dzięki panowie, coś tak czuję, że spróbuję - żyje się raz
Pytanie - żeby nie schrzanić. Z kolejnej ustawki nici. Odpisała w weekend na maila, że niestety ma zaliczenie i zajęcia do 17, a ustawieni byliśmy na jedną rzecz w tygodniu na godz 18 i nie chce lecieć na złamany kark po zajęciach. Ale ale, równocześnie nie odpisawszy na moją wiadomość (będącą odpowiedzią na jej wcześniejszą wiadomość) wysłaną wczoraj wieczorem, dzisiaj ku mojemu miłemu zaskoczeniu przedzwoniła w trakcie dnia przeprosić, że już nie odpisała bo zasnęła. Chwilę porozmawialiśmy, po tym gdy ustaliliśmy, że trudno - ten wypad nie wyjdzie i to nie koniec świata, chciała się umówić w dalszej części tygodnia aby omówić kilka rzeczy zawodowych (które już są przecież załatwione mailowo).
Standardowo uciąłem i trochę przygasiłem, że wszystko już załatwione a - jak już jej wspominałem - do weekendu wyjeżdżam na drugi koniec Polski. Myślę, że ogólnie zachowanie należy zinterpretować pozytywnie.
I tutaj pytanie - tak sobie myślę, że zero inicjacji kontaktu z mojej strony do powrotu, right? Gdyby nastąpił od niej, krótka wiadomość z opóźnieniem i that's it.
Jeszcze tak dobrze się nie trzymałem z panną, która mocno mnie kręciła, praktyka rzeczywiście czyni mistrza
Ja tu widzę że ona niezdecydowana. Ty natomiast trochę przeinterpretowujesz zdarzenia.
Na razie to co się dzieje u was to sa sprawy czysto zawodowe. jak dłużej tak będzie to żegnaj się pan z seksem.
Tu trzeba wejść na tematy czysto prywatne. Jak najmniej - powtarzam - JAK NAJMNIEJ spraw zawodowogównowartych. Aby ją konkretnie zainteresować , musisz stać się kimś wyjątkowym.
Powiedz jej niebanalny komplement , obserwuj jak to zaowocowało , mowa ciała wskazująca na chęć obcowania z nią na płaszczyźnie intymnej. Dotyk , uśmiech i podteksty.
Tak rób i nie przejmuj się jej zdaniem. Ty rozdajesz karty i ty masz Asa w rękawie.