Hello! Chodzi tu o dziewczynę, która ma chłopaka. Nie wiem czemu, ale pociąga mnie niesamowicie i chce ją jemu odbić, ewentualnie pożyczyć na jakiś czas, a potem odstawić na miejsce. Pierwszy raz spotkałem ją na imprezie, i zacząłem bajerować, wszystko szło w dobrym kierunku, powiedziała mi że ma chłopaka, zlekceważyłem to i rozmawiałem dalej. Potem powiedziała że ma słabość do mojego imienia... Tamtego dnia nie chciała sie ze mną umówić, nie doszło do KC. Kilka tygodni później spotkałem ją w klubie. Zacząłem tańczyć, rozmawiać i jeszcze lepiej mi szło. Kleiła się do mnie i ze 2 razy powtórzyła "och, jaka jestem pijana" , "jak dobrze że mojego chłopaka tu nie ma". Gadaliśmy dalej i nagle obstawa kolegów podeszła do nas i mówią: "odbijamy, ona jest zajęta" po czym zabrali mi ją. Ok. Kolejnym razem spotykam ją na 100dniówce w sobotę(była z chłopakiem) i od razu sie do mnie przytula, zamieniliśmy parę słów, nagle jej koleżanka ją porywa, a ona sie upewniała czy ją znajde później, wytłumaczyła mi gdzie będzie, niestety nie załapałem z powodu zbyt dużej ilości alkoholu i jej nie znalazłem. Przez te trzy przypadkowe spotkania ani razu nie było KC.
Przed chwilą do niej napisałem na Fb w celu spotkania. Rozmowa była przyjemna. Ale kiedy rozmawiałem w tym kierunku:
Ja: Chętnie się z tobą spotkam
Ona: No nie wiem, może
(chwila jakiejś tam rozmowy)
Ona: nom kurde chyba tak nie wypada, bo wiesz mam chłopaka i mógłby być zazdrosny troche
Ja: o mnie zazdrosny... spoko z nim wyskocze na piwo kiedy indziej
Ona: to nie wiem to w sumie mogę przyjechać i możemy pogadać , niech będzie tylko wiesz nie myśl sobie za dużo
No więc co o tym sądzić? Da rade czy nie da? Mam wrażenie że mnie pragnie i chce zdradzić tego chłopaka, ale nie wiem dokładnie...
I takie pytanie osobne jeszcze: kiedy pisze z kobietą, proponuje jej spotkanie i ona odpowiada "może, może kiedyś" lub właśnie "no nie wiem, może". To co to oznacza i jak mam kierować rozmowę dalej po takich słowach?
1 Pytanie - doprowadź do spotkania. Ona nie chce wyjść na szmatę dlatego mimo ,że chce się z Tobą spotkać to się opiera. Ty ją upewnij, że nie robicie nic złego... Powiedz ,że chcesz się z nią spotkać jako dobry kolega i nic więcej... Mów jedno, a rób drugie...
2 Pytanie - Proponuj konkretny dzień, i godzinę. Najlepiej dwa terminy bo kobiety mają dość często tendencje do nie zgadzania się na propozycje spotkań bo to, bo tamto.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Kejszyn, odbiłem za pierwszym razem kiedy sie widzieliśmy "teraz masz okazję poznać prawdziwego mężczyznę", zawsze tak mówie także bądź spokojny
Ja nie rozwalam czyichś związków , bo sam nie chciałbym żeby ktoś rozpierdzielił mój ... Poza tym to sprawa honoru raczej jak dla mnie .... Ale powtórzę to zdanie jeszcze raz ... ,,To Twoje życie I to ty w nim decydujesz ''
Jak odbić laskę ??? Hmmm w tym ci nie pomogę bo nigdy tego nie robiłem i robić nie będę .
Ale gdzieś widziałem artykuły na ten temat poszukaj na stronie
Intryguje mnie stary jeszcze jedno twoje zdanie ..
,,chce ją jemu odbić, ewentualnie pożyczyć na jakiś czas, a potem odstawić na miejsce''
Kobieta to nie zabawka ... Chłopie określ się ....
,,Mam wrażenie że mnie pragnie i chce zdradzić tego chłopaka, ale nie wiem dokładnie... ''
))))))
Po czym ta wnioskujesz ?!!? bo aż mnie ciekawi ;D
Do tego kłania się Lewa strona ....
Pozdrawiam ;P
To co dla ciebie jest sufitem , dla mnie jest podłogą ...
Każdy na to patrzy inaczej .... Tu nie chodzi o ,,życzliwość'' Tylko o zasady ... ja swoje mam i się ich trzymam .
Jak napisałem wyżej nic mu nie radzę... po prostu wyraziłem swoje zdanie , możecie się z nim zgadzać lub nie ... od tego jest forum .
To co dla ciebie jest sufitem , dla mnie jest podłogą ...
siema!
Jesteś do przodu, bo ona kojarzy Cię bardzo pozytywnie, nie jesteś na pewno jej przyjacielem, a powiem więcej nawet kolegą, wywnioskować to można z Twojej wypowiedzi. To wszystko idzie na Twoją korzyść, bowiem często kolegów się lubi, ale tylko lubi, a z przyjaciółmi nie chodzi się do łóżka. Fajną relację stworzyłeś, która będzie brnęła ku świetnej przygodzie, jaką obydwoje przeżyjecie
Fakt, że kobieta ma chłopaka, nie oznacza, że nie może być Tobą zainteresowana. Kobieta z Twoich opowiadań, najzwyczajniej jest Tobą zaciekawiona, po prostu ją kręcisz. Takie gadanie typu: "to nie wiem to w sumie mogę przyjechać i możemy pogadać , niech będzie tylko wiesz nie myśl sobie za dużo" traktuj z dystansem. Osiągnąłeś to co chciałeś, zaprosiłeś ją, a ona się zgodziła.
Istnieje pewna zależność, że pierwsza część zdania przestaje mieć znaczenie w momencie gdy użyjemy słowa "ale", z Twoich słów wynika jasny przekaz: "mam chłopaka, ale możemy się spotkać". Wnioski? Chce się z Tobą spotkać - koniec kropka.
Chłopak to nie przeszkoda, chłopak to chłopak - to nie problem. Kobiety ciągle szukają kogoś lepszego, zawsze znajdzie się ktoś kto ma jakieś cechy, które odbierane są przez kobiety jako wady, a przy innym partnerze te wady znikną i pojawią się następne. To prosty proces, z którym nie warto się spierać. Co do kwestii rozbijania związków, pozostawiam ją Tobie i Twojemu sumieniu.
Spotkaj się z nią, wtedy zobaczysz czy naprawdę ona Cię pragnie. Pozwól płynąć tej relacji, nie oczekuj niczego bo możesz się sparzyć, przyjmuj rzeczywistość taką jaka będzie. Życzę sukcesów!
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
Ma chłopaka, a mimo wszystko chce się umówić...resztę sobie dopowiedz.
High five
Tu należy postawić sobie pytanie: Czy warto?
Urabiałem zajętą laskę, z zajętej przez typa zmieniła się w zajętą przeze mnie.
Poczytaj, niegdyś art był na głównej:
http://www.podrywaj.org/podryw_z...
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Polecam blog saveriusa:
http://www.podrywaj.org/jak_pode...
też był na głównej
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.