Cześć.
Wiem, że takich tematów jest sporo, ale nie znalazłem w nich odpowiedzi do mojej zagwostki.
Spotkałem się z panną 6 razy, ostatni raz była u mnie, z racji tego, że miała okres nie doszło do seksu, ale góra odzieży zdjęta oraz jęki z rozkoszy zaistniały. Na pożegnanie powiedziała mi jakiś komplement i że jeszcze się "dziś" odezwie.
Minęło 5 dni i cisza z jej strony. Odezwałem się po tych pięciu dniach z zaproszeniem do mnie z racji tego, że weekend się zbliżał i chciałem powtórzyć figle. Odpowiedziała, że ma dużo nauki i, że raczej nie wypali "ten" weekend.
Moje wnioski: brak kontaktu + wymówki pt. "nie mam czasu" = stracenie zainteresowania moją osobą.
Lecz jest to dla mnie bardzo dziwne, bo jednak po ostatnim przeżywaniu intymnych uniesień ze mną powinna chętnie się spotkać.
Jakie jest Wasze zdanie?
'' wyruchala Cię '' ... dałeś jej przyjemnosc tego weekendu, a nastepnego da jej ktoś inny
Olać i czekać na jej pierwszy krok!
'' rozumiem ze jestes zajęta, odezwij się jak bedziesz miala w takim razie czas wolny - moze wtedy jakoś się dogadamy, miłego
'' prosty sms.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Odezwała się jej stara miłość:)
nic więcej na ten moment raczej nie zrobisz. co poszło nie tak to opcji jest multum, odezwał się były, ma innych adoratorów, coś jej się nie spodobało i tylko udawała, bawi się w gierki i manipulacje. nigdy nie dojdziesz do prawdy i jedyne co możesz zrobić to zająć się innymi, piłka po jej stronie moze sama sie odezwie
Panowie, to, że założyłem ten temat nie oznacza, że "smutam"
Po prostu najzwyczajniej w świecie jestem ciekaw co mogło byś przyczyną (ewentualnie może popełniłem gdzieś błąd).
Na ten moment moje stanowisko jest takie, że się nie odzywam i tyle. Swoje zainteresowanie już pokazałem, zapraszając ją po raz kolejny do siebie. Jak się dziewczyna odezwie, znaczy, że chce, jak nie, to nie.
w życiu musisz rozróżniać kobiety fizyczne i emocjonalne. Wtedy w podobnych sytuacjach będziesz wiedziało co chodzi.
Pacta sunt servanda
Może dziewczyna po dojściu do domu poczuła się jak dziwka i dlatego nie odezwała się, ewentualnie nie chce wyjść na łatwa już raz u Ciebie była skończyło się zabawą więc teraz nie chce tego powtórzyć bo lampka w głowie się wł
Niby dowiadczony marynarz, morze czerwone przepłynie.. w sumie brudna robota, a i z pracą ciężko.. przycumuj w innej przystani.
Zaproś inną, wyjdziesz na tym najlepiej ;p
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.