Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zacząć od nowa... kiedyś

24 posts / 0 new
Ostatni
rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10
Zacząć od nowa... kiedyś

Dobra, pare miesięcy temu spotykałem się z taką jedną dziewczyną, no i tak sie spotykaliśmy i ona coś tam poczuła do mnie, zaczęła za mną latać, ale ja byłem chyba za bardzo zimny, trochę ją olewałem, mówiłem, że nie szukam dziewczyny itd. aż po jakimś czasie postanowiła odpuścić... pozniej mieliśmy sporadyczny kontakt, coś tam się odzywała czasem, aż pewnego razu postawiłem postawić wszystko na jedną kartę i wyznałem, że tym razem to ja do niej coś poczułem i że jeśli ona nadal czuje to samo to możemy sprobować, nigdy w życiu bym czegoś takiego nie zrobił tj. nie wyznał uczuć lasce, nigdy wczesniej tak nie zrobiłem ale tym razem chciałem zobaczyć co sie stanie, ona na to, że już nic niestety nie czuje i byłoby to bez sensu... więc powiedziałem, że spoko i że musimy o sobie zapomnieć, no i po może 2 miechach ona się odezwała że o mnie myślała i spytała czy nadal coś do niej czuje, ja że tak, ale ona ma mnie w dupie więc to bez znaczenia, powiedziała ze musi przemyslec sobie wszystko i poukładać, dałem jej czas, no i po jakimś czasie napisała żebym o niej najlepiej zapomniał bo poznała kogoś i że zaczyna wszystko od nowa... ot cała historia, chciałbym za jakiś czas, za pare miesiecy uderzyć ponownie jako nowa osoba, ja wiem, mówi się o tym, że nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki, ale mówi się też na tym forum o męskich cechach, a jedną z nich jest walka do końca i chciałbym z tą laską spróbować na poważnie już będąc zdecydowanym w przyszłości... wiem, że teraz to by nie wypaliło bo jest zapatrzona w tego kogoś i musiałbym się wykazać dużo większym zainteresowaniem, a mimo, że wyznałem jej już uczucia to mam męską godność i nie będę latał za żadną laską nigdy... Co myślicie?

ps. poznałem przez ten czas nowe dziewczyny, odnowiłem stare relacje ale to jednak nie to...

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

https://www.youtube.com/watch?v=...

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

no i teraz będzie mi przez kilka dni to gówno po głowie chodzić Tongue

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

Stary- na moje to po prostu ta dziewczyna nie zbyt Ci odpowiada, a jedyne co to ucierpiało na tym twoje ego.

No bo zobacz- kobieta za Tobą latała, to ją olałeś. Później ona odpuściła, to nagle Ty zacząłeś gonić króliczka a jak dostrzegłeś że ona poznała kogoś innego to chwytasz się ostatniej deski ratunku i zakładasz temat na forum.

Podsumowując: Trzeba było kuć żelazo póki gorące. Kobieta to nie jest jakiś wierny azor, który będzie czekał na skinienie swojego pańcia. Nie chciałeś jej Ty, to będzie ją chciał inny. Musisz brać odpowiedzialność za swoje zachowanie. No i na przyszłość więcej zdecydowania.

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

nie byłem zdecydowany fakt... w tym chyba tkwi cały problem... no i zamiast jeszcze bardziej rozpalać ogień to go gasiłem... tak jak powiedziałem, po prostu chcę kiedyś zacząć z nią na nowo, takim już jestem upartym człowiekiem

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

Trochę nie rozumiem twojego podejścia. Zostałeś odstawiony w kąt, na dzień dzisiejszy stuka ją jakiś inny typek. Dajmy na to za rok się rozstaną i wtedy wznowi znajomość z Tobą (a może i nie, to tylko tak hipotetycznie). No i co, jak byś się wtedy czuł? Pasuje Ci rola burka który po obiedzie dostaje do miski kości po rosole?

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

wiesz... zależy mi po prostu na tym żebym mógł znowu ją pocałować, poczuć jej dotyk, zapach... jesteśmy młodzi, ja 20, ona 18 wiadomo, że w tym wieku niewiele relacji trwa do końca... po prostu chce z nią sprobować

ralliart
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-28
Punkty pomocy: 30

Do podstaw marsz...
Nie chciałeś, to się rozmyśliła. Teraz zaciśnij zęby i szukaj nowej. Właśnie straciłeś kilka miesięcy(ok, każddemu się zdarza) ale chcesz stracić kolejnych kilka, o tak na własne życzenie?

"ale ona ma mnie w dupie"

Na tym powinieneś poprzestać, to powinna być Twoja ostatnia myśl o niej w Twojej głowie. Popatrz jak to by z jej strony wyglądało: "on ma mnie w dupie-to jak nie to nie, zamiast tracic czas znajdę sobie kogoś kto nie będzie mnie miał w 4 literach"- no i sobie znalazła, rozwija relacje a Ty stoisz w miejscu i o niej myślisz. Tak więc spalileś- szukaj szczęścia gdzie indziej.

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

poznałem nowe dziewczyny, ale to mi nie pozwala zapomnieć o tamtej, to jednak "nie to"

ralliart
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-28
Punkty pomocy: 30

To poznawaj jeszcze inne, w końcu znajdziesz taką która Ci przypasi. Powodzenia Smile

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Walka do końca powiadasz. Hehe, no ładnie to sobie wytłumaczyłeś.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

skoro nie masz odwagi powalczyć... nie jestem tobą

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Człowieku, bredzisz.

Jak sobie ubzdurasz, że przebijesz głową betonowy filar Mostu Łazienkowskiego, to będziesz napierdalał aż mózg wybije Ci z czaszki, bo cechą prawdziwego mężczyzny jest walka do końca?

Odwagi to Ty nie masz przyznać przed sobą, że chuj z tego będzie i wolisz łudzić się i podporządkowywać całe swoje życie emocjonalne do laski, której nawet nie znasz. Całowałeś ją chociaż?

Gdyby tak robił każdy facet, bo to jest męskie, to babom by z pępków kutasy wyrosły i płeć męska już dawno by wyginęła. Stanie nad własną kupą i inhalowanie się zapachem nie jest męskie. Męskie jest umieć zostawić przeszłość za sobą, iść do przodu i zdobywać nowe lądy.

Jakiś taki odważny to leć na miasto i poznaj 10 nowych lasek, dużo lepiej na tym wyjdziesz.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

Tak, będę walił w mur aż mi czaszka peknie i mózg się rozleje, zgadłeś, poza tym co ty bredzisz koluniu? O tym, że jej nie znam i nie całowałem... spotykaliśmy się, całowałem ją, nosiłem jej zapach na dłoniach, wiem o niej absolutnie wszystko wszystko. A to, czy z tego coś wyjdzie to sie okaże i będzie to zależeć tylko i wyłącznie ode mnie i od niej, nie poddam się tylko dlatego, że jakiś pseudo puas z forum "o podrywaniu" mi tak mówi, za dobrze ją znam, i wiem, że nie raz da głos, i wiem, że za mną latała nie mam zamiaru zaczynać jakiejś spiny na forum, nie o to tutaj chodzi, chciałem tylko rady

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Nie gorączkuj się tak. Jak chciałeś, żeby ktoś Cię poklepał po pleckach i wsparł w Twojej miłosnej wizji to faktycznie, trafiłeś idealnie. Na wizaz.pl, naczelne koleżanki na pewno poradzą Ci jak zaplanować ten wielki, filmowy powrót. Nie wiem, może życzenia i telefon z ulubionego radia? Bukiet róż pocztą kwiatową w każdą miesięcznicę Waszego pierwszego spotkania? Albo nie, wiem! Wielkie serce sprayem na murze pod jej oknem. Ewentualnie jak masz taką twardą dyńkę to wyrzeźb w skalę jej pomnik. Akurat trochę Ci czasu zejdzie, ona znudzi się nowym kutasem i przejrzy na oczy jaką miłość traci.

Powodzonka.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

technicolor
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-01
Punkty pomocy: 47

Typowy przypadek, nie szukasz odpowiedzi co robic tylko potwierdzenia jak ja ugrac kiedy ona ma cie w dupie. Twoje pisanie, ze poznajesz inne tez jakies naciagane. Siedzisz, rozkminiasz zapetlajac pytanie "what if?" tracac czas.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

rozkminiasz zapetlajac pytanie "what if?" tracac czas.

pętla to raczej "while", bo "if" to instrukcja Laughing out loud

they hate us cause they ain't us

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

Nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki - gwoli ścisłości.
Sytuacja jasna. Grałeś zimnego drania, na chwilę się odsłoniłeś. Panna zobaczyła co jest pod maską i uznała że diesel jej nie pasuję bo woli benzynę i to w układzie V a nie R. Teraz urażone ego zaczyna wariować bo cuś w rodzaju dysonansu poznawczego się odezwało a ściślej jego redukcji...
Chcesz wracać? Proszę bardzo - za pół roku, może rok, może wcześniej jak jej związek z obecnym się wypali. To niestety nie będzie już ta sama dziewicza rzeka Smile

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

ech chce odzyskać kiedyś jej zainteresowanie, laska naprawdę fajna

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Sekwencja zdarzeń:

Ona: coś tam poczuła do mnie, zaczęła za mną latać
Ty: ja byłem chyba za bardzo zimny
Ona: po jakimś czasie postanowiła odpuścić...
Ty: wyznałem, że tym razem to ja do niej coś poczułem
Ona: że już nic niestety nie czuje i byłoby to bez sensu...
Ty: powiedziałem, że spoko i że musimy o sobie zapomnieć
Ona: spytała czy nadal coś do niej czuje
Ty: tak, ale ona ma mnie w dupie więc to bez znaczenia,
Ona: powiedziała ze musi przemyslec sobie wszystko i poukładać (...) napisała żebym o niej najlepiej zapomniał bo poznała kogoś i że zaczyna wszystko od nowa...
Ty: chciałbym za jakiś czas, za pare miesiecy uderzyć ponownie jako nowa osoba...

Neverending story = Żuraw i Czapla = męczenie dupy = strata czasu

"a mimo, że wyznałem jej już uczucia to mam męską godność i nie będę latał za żadną laską nigdy..."

Co myślimy?
Tia...
Wszyscy Ci wierzymy. Naprawdę.

A na serio:
Biegasz za panną, skamlesz o atencję, ośmieszasz się koncertowo. Co to ma być?
Wiesz jaki ona ma z Ciebie ubaw?
To akurat nie byłoby jeszcze najgorsze, bo jak wiadomo: śmiech to zdrowie, ale czy akurat uszczęśliwia Cię, gdy ktoś śmieje się z Ciebie?

Ochłoń.
Zapomnij o niej.

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

po pierwsze nigdy za nią nie latałem, nie wysyłałem milionów esów i fejsubczkowych buziaczków, po drugie chyba umiesz, droga elbo, czytać ze zrozumieniem i widzisz, że się zepsuło właśnie dlatego, że grałem niezaangażowanego, olewałem ja kiedy ona za mna latała i wykazywała mega zainteresowanie, nawet swego czasu tematy uczuć zaczęła poruszać, zaczęła wypytywać czego oczekuje od niej tak na serio i co jest dla mnie ważne w związku, co oznaczało że zaraz będzie chciała wejść w związek, nigdy, przenigdy się jej nie narzucałem, nie pieskowałem, wręcz przeciwnie, więc te tezy o tym, że skamlę o jej atencję są z dupci wzięte

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"z dupci wzięte"
że niby z mojej?
no wiesz, powiem nieskromnie, że mam na czym siedzieć Laughing out loud (choć do Kim mi wiele brakuje).
ale nie o tym dyskutowaliśmy.

"się zepsuło właśnie dlatego, że grałem niezaangażowanego, olewałem ja kiedy ona za mna latała i wykazywała mega zainteresowanie, nawet swego czasu tematy uczuć zaczęła poruszać"

Jesteś w błędzie drogi Watsonie.
Gdyby faktycznie tak było, jak mówisz - ręczę, że ona by tak łatwo nie odpuściła. To nie kwestia urażonej dumy (większość kobiet jest wysoce cierpliwa i tolerancyjna, zniesie sporo).
Widocznie po przemyśleniu uznała, że nie warto inwestować w Ciebie swój czas i emocje. Tyle. Koniec. Kropka.

A teraz każdym kolejnym inicjowaniem kontaktu ujmujesz sobie jeszcze więcej punktów, ale równocześnie dostarczasz jej mnóstwo zabawy. Jeśli i Ciebie to bawi - powodzenia.

dopisek:

Ty: ja byłem chyba za bardzo zimny
Ona: po jakimś czasie postanowiła odpuścić...
Ty: wyznałem, że tym razem to ja do niej coś poczułem

I tu w tym momencie dałeś "dupci" Laughing out loud po raz pierwszy

Ona: że już nic niestety nie czuje i byłoby to bez sensu...
Ty: powiedziałem, że spoko i że musimy o sobie zapomnieć
Ona: spytała czy nadal coś do niej czuje
Ty: tak, ale ona ma mnie w dupie więc to bez znaczenia,

W tym momencie po raz drugi (jeszcze bardziej koncertowo)

Ona: powiedziała ze musi przemyslec sobie wszystko i poukładać (...) napisała żebym o niej najlepiej zapomniał bo poznała kogoś i że zaczyna wszystko od nowa...
Ty: chciałbym za jakiś czas, za pare miesiecy uderzyć ponownie jako nowa osoba...

A w tym dasz z fanfarami.

rizla
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 10

Boże, dlaczego ja w ogóle czytam rady jakiejś laski :DDDD

"Jesteś w błędzie drogi Watsonie.
Gdyby faktycznie tak było, jak mówisz - ręczę, że ona by tak łatwo nie odpuściła. To nie kwestia urażonej dumy (większość kobiet jest wysoce cierpliwa i tolerancyjna, zniesie sporo).
Widocznie po przemyśleniu uznała, że nie warto inwestować w Ciebie swój czas i emocje. Tyle. Koniec. Kropka."

Ta znajomość i jej "bieganie za mną" trwało kilka miesięcy więc jak widzisz tak szybko nie odpuściła

"Ty: chciałbym za jakiś czas, za pare miesiecy uderzyć ponownie jako nowa osoba...

A w tym dasz z fanfarami."

Miałem tutaj na myśli to, że zmieniam się, zaczynam osiągać jakiś sukces, ona to zauważa, odzywa się i zaczyna znowu wykazywać zainteresowanie, nie mam zamiaru za nią nigdy latać, dlaczego ciągle upierasz się, że błagam o jej atencję i będę to robił w przyszłości? :DDD a co do tego czy twojej ass brakuje do Kim to pokaż - ocenimy Laughing out loud

Stary Cap
Portret użytkownika Stary Cap
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 51
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-14
Punkty pomocy: 131

Trochę nie pasuje mi taka taktyka, żeby odpuszczać zawsze w momencie kiedy napotka się jakikolwiek opór. Najlepsi faceci, lepsi nawet ode mnie, nie mają w zwyczaju łatwo rezygnować. Sam osobiście nigdy nie zrezygnowałem z żadnej kobiety o której względy zabiegałem ( od kiedy zajmuję się PUA ). Jaki jest tego efekt? Szczerze, to żaden, ale jest to ogromnym motorem w pracy nad sobą i eliminowaniu swoich wad. Daje dużo doświadczeń. Poza tym, kobiet godnych adoracji nie spotyka się zbyt wiele w życiu a tak, mam wciąż z nimi wszystkimi dobry kontakt.