Dziewczynę znam od września zeszłego roku. Poznałem ja jak kończyła swój związek. Zainteresowanie było zawsze z jej jak i z mojej strony. Teraz widze ze ona strasznie przezywala rozstanie. Tesknila za tamtym ale chciala kogos przy sobie miec.Po 3 miesiącach widzenia się raz na jakiś czas, zadzwoniłem z chęcią spotkania.spotkalismy się 2 razy.przypasowalismy sobie.czulem to ale nie widziałem ze ona aż tak tęskni za tamtym. Pocalowalem ja: ona niechciala. Ja poszedłem więc i dostałem smsa od niej : przepraszam. Ona nie chciała się już spotykać a ja tak. Było kilka moich prób chęci spotkania.ale nici ...wspomnę ze mamy wspólnych znajomych i razem się bujalismy na imprezach i było fajnie heH .nieodzywalem sie jakis miesiac.dwa tyg temu kumpel powiedział mi ze jej były po polroku nieodzywania się przyszedł do niej i się jej oświadczył. Sądziłem ze go oleje... Ale tak się nie stało .odkad mojego podbijania nie było już żadnej imprezy wspólnej ze znajomymi.ale w ostatni weekend kumpel zrobił grilla i przyszła ona. Nie wiedziałem jak się zachować , ona do mnie nic niemowila, ja do niej tez. Ona mnie lubi, bardzo mnie lubi,a z tamtym jest. Chce żebym pewnie był jej kumplem. Wiem ze była wściekła na siebie ze w ten sposób ze mną postąpiła. Teraz kumpel mówi mi ze poszedlby na impre ale dalmi znać mimochodem ze boi się żebym tamtemu niewlieprzyl.raz się bilem na balecie i poszło ze awanturny jestem. Nie chce się obrażać jak łeb, chciałbym tam pójść i zachować się jak nigdy nic, pogratulować jej oswiadczyn i mieć wyjebane.czy ktoś miał podobna sytuacje? Jak zachować się w takiej sprawie jak facet a nie jak pizda? Nie chce olewac wszystkich, lubię ta dziewczynę, miałem żal do niej , ale mi minęło, a czuje ze ona chciałaby żebym się na nią nie obraził.jak zachować się jak facet?
Jak się zachować? normalnie, brzmi banalnie ale tak ma brzmieć, idź i baw się, poznaj osoby których wcześniej nie znałeś, a w stosunku do niej zachowuj się jakby nic sie nie stało jeśli uważasz ze jest już w porządku.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Przejmujesz się tym co ludzie mówią? Znają Cię lepiej niż ty sam? Więc idź i baw się dobrze. Pogratuluj jej oświadczyn i tyle. Bez spiny i niepotrzebnego zastanawiania się jak to rozegrac.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Możesz mieć w składzie najlepszych piłkarzy, grać tiki-takę i dostać w dwumeczu 0:7. Przemyśl co w tym pykaniu piłeczką na swojej połowie było nie tak i przystąp do następnego sezonu z nowymi siłami
wiele spotkań do wygrania i do przegrania przed Tobą. Jestem w podobnej sytuacji, z tym, że do końcowego gwizdka 5 min, a ja już jestem myślami przy letnich transferach.
Olej ją. Uśmiech na buzi, podbijasz życzysz wszystkiego najlepszego dodajesz mały żarcik od siebie np Oczywiscie na wesele czuje się zaproszony i smiejesz się lekko. Odchodzisz i dobrze się bawisz. Zapomnij o niej. Byłeś plasterkiem.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."