Witam panow.
Mój problem polega na tym, ze zbyt szybko wyobrazam sobie niestworzone rzeczy, ktore najczesciej nigdy nie bedą miec miejsca.
Przykladowo. Na początku nie jestem laską za bardzo zainteresowany, a relacje z nią traktuję na luzie, wszystko jest ok. Jednak szybko zaczynam fantazjowac na jej temat, wyobrazac sobie jak jestesmy razem itd. I wtedy wszystko sie sypie.
Dodatkowo bardzo szybko się zakochuję.
Pomoże ktoś?
Nie skupiaj sie może na jednej lasce,poznawaj inne..
I na pewno to co ty nazywasz bardzo szybkim zakochaniem się nim nie jest,raczej to zuroczenie lub fantazja spowodowana tym ze ciagle myslisz o tej lasce i sie nakręcasz wyluzuj troche.Zajmij sie sobą
Zamień fantazje w rzeczywistość, da się bo kiedyś tak zrobiłem. Ważne jest też nastawienie, że nic nie tracisz, możesz jedynie zyskać. Bo przecież inne też mają
Zamień fantazje w rzeczywistość, da się bo kiedyś tak zrobiłem. Ważne jest też nastawienie, że nic nie tracisz, możesz jedynie zyskać. Bo przecież inne też mają
Bądź wilkiem, nie zakochuj się, uwierz stary, że zakochany facet nie jest atrakcyjny dla kobiety. Włącz swój film, w którym laską w której zaczynasz się zakochiwać, otwiera ci drzwi do haremu gdzie są tysiące dużo lepszych, jak wyjdziesz z takiej pozycji, zamiast ubóstwiania tej jednej, pójdziesz jak przecinak, bo ona nie będzie celem.
Brak doświadczenia.
Traktujesz pierwszą lepszą dziewczyne jako mecz ostatniej szansy.
A to ma wyglądać ,że to Ty wybierasz dziewczyny i otwierasz jej szanse.
Żyj tak byś miał co wspominać!.