Witam, mam pytanie zacznę od tego że poznałem dziewczynę na imprezie 2 lata starszą ode mnie wszystko było cacy tańczyliśmy świry bajery... mam jej numer na fb dodaliśmy się i zacząłem z nią pisać z racji że telefon zgubiła na tej imprezie to zostaje narazie nam fb XDD, ale chodzi o to że wszystko cacy ładnie idzie rozśmieszam ją (wiem ciężko to przez komunikator zobaczyć, ale informuje mnie o tym) no i gadamy podoba jej się wszystko ale ale ale, poinformowała mnie że za dużo gadam i tutaj mnie zamyka o co chodzi w tej sprawie jestem ciemny i to już nie pierwszy raz inne moje błędy wyeliminowałem ale za dużo gadam może ktoś pomóc o co chodzi z góry dziękuje.
A) Za dużo gadasz o sobie.
B) Nie gadaj tylko działaj, zaproś ją gdzieś.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Już jesteśmy umówieni, a właśnie w tym sęk że o sobie nie opowiadam staram się być tajemniczy ona chce coś o mnie wiedzieć to podaje jej informacje o sobie ograniczone, jeśli chce coś wiedzieć więcej to niech postara się o to, bardziej może ją boli to że zadaje jej pytania związane z nią w tym może leży cały błąd
Mam tak samo i powiem Ci, że ma to też swoje plusy. Siedzę z laską w salonie, jest już bardzo miło, ona w bieliźnie, ja bez koszuli...i wpada "niespodziewany gość"
Gdybym nie pieprzył jej głupot w takiej sytuacji a brał się od razu do roboty to obcy koleś oglądałby mojego przyjaciela. Czułbym się wtedy prawie jak homo
Wnioski? Jeśli mało mówisz to jesteś pedałem
E: Jak można stwierdzić, że ktoś dużo mówi przez fb?
Nie to nie ściema ze zgubionym telefonem, byłem z nią w klubie i jestem świadkiem nawet jej numer mam w klubie dała mi.
No jak pieprzy, że "za dużo gadasz" to napisz jej "no sama tego chciałaś, przechodzę do czynów" i zabaw się w wirtual sex albo "no słuchaj, teraz jeszcze przygotowałem dla ciebie historię swojego pobytu na działce u dziadków w 1998 roku" i drocz się z nią no i do spotkania tak:) Acha i nie pisz codziennie po 5h skoro lasce się już nudzi:D