Witajcie, Mój ostatni wpis był dziwny, choć tego w ogóle nie widziałem jak go dodawałem, szczególnie jego końcówka, z której wynikało, że gówno zmieniłem w swoim życiu… a to nie prawda zmieniłem naprawdę dużo w bardzo krótkim czasie, bo sumie od końcówki lipca zeszłego rozpoczęła się moja droga przemiany. W dniu dodania swego ostatniego wpisu logowałem po raz ostatni, aż do dzisiaj, oraz wchodziłem na tą stronę. Po prostu jak zobaczyłem, że mój wpis został usunięty, a i dostałem prywatną wiadomość, zrozumiałem, że albo uznali mnie za trolla, albo za pierdolniętego(no w sumie to jestem trochę walnięty, albo trochę bardziej).
Jak napiszę jeszcze raz postępy są ogromne i z efektów jestem bardzo zadowolony, chociaż stałej partnerki dalej nie mam jednak zrozumiałem, że dziewczyna to tylko dodatek do twojego wspaniałego życia.
Kiedyś chodziłem z schyloną głową, smutną miną i nie witałem się ze sprzątaczkami, ekspedientkami w sklepie i wieloma osobami. Dzisiaj chodzę z dumnie uniesioną głową i witam się zawsze uśmiechnięty, w sklepie, w szkole, czy w jakimkolwiek miejscu w takim klub z bramkarzami czy barmankami. Zazwyczaj jestem ciągle uśmiechnięty, zmuszam się do solidnej pracy i nie odkładam niczego na później. Działam pewnie i bardzo aktywnie w szkole. Nie ma stracha przed zagadaniem do obcej dziewczyny w kolejce do kasy, czy tak po prostu, gdy przegląda artykuły spożywcze. Dominuję w tańcu i robię w nim to, na, co mam ochotę. I zawsze walczę o swoje…Kiedyś się poddawałem teraz, jak widzę korzyści to nie odpuszczam. (no i wreszcie rucham(po latach), ale o tym później)
Wracając do prywatnej wiadomości zacytuje jej fragment „Jakie rady zaczerpnales stad ze notowales sukces? To naprawde jest latwe? W sumie pisales ze jestes przystojniakiem takze pewnie masz latwiej...”. Łatwiej jak łatwiej. TO nie jest tak, ŻE DZIĘKI TEJ STRONIE ZACZĄŁEM SIĘ PODOBAĆ DZIEWCZYNĄ po prostu kiedyś byłem takim wrakiem, taką pizdeczką, że aż się dziwię, że cokolwiek zmieniłem w swoim życiu. W czasach przed podrywajem dziewczyny mnie podrywały tylko ja SIĘ ICH BAŁEM nie wiedziałem, co robić, no i ktoś inny je przejmował( nawet niektóre z nich są teraz modelkami). Po prostu dzięki poradom na tej stronie zrozumiałem, na czym polega mój błąd. Ten błąd to po prostu danie zaprogramować się otoczeniu, że jestem nikim, gdy wyzbędziesz się tej myśli osiągniesz sukces, oczywiście jeśli będziesz wykonywał jakieś działania w tym kierunku, np. ja tak zrobiłem, że przed moim pierwszym wyjściem do klubu obejrzałem naprawdę śmieszną gothicową machinimę na yt, i przez to poszedłem do klubu z dobrym humorem… COdzienne samo afirmację jesteś najlepszy, każda cię pożąda, jesteś bogiem (przed lustem) dodazą ci siły. No i wyjdź do nieznanych ludzi, tak będzie najłatwiej…
Cóż, wracając do kwestii dziewczyny, kiedyś żyłem w iluzji, że dziewczyna da ci dupy po wielu miesiącach wspaniałego związku z wzajemną miłością. A tu surprise, niektóre dziewczyny oddawały mi się na zerowym spotkaniu(tak nazwywam miejsce np. klub czy pub gdzie po raz pierwszy widzę się z daną kobietą) czy też na pierwszym spotkaniu(tak nazywam już oficjalne randki…) Dobrze zapamiętam taką jedną z sytuacji w klubie, do którego wpuszczają od 21 roku życia, mimo, że mam 19 wyglądam na 24 lata. Były tam taki fajny secik, w którym spodobała jedna dziewczyna, zaczekałem, aż poszła na parkiecik no i podbiłem. ZAPROPONOWAŁEM taniec, ale odmówiła jednak koło niej była jej koleżanka i ona się zgodziła ze mną zatańczyć. Dzięki poradom Hoona na jego blogu zacząłem tańczyć już na podniecającym poziomie(oczywiście to od razu nie przyszło na początku było wiele prób(ciagle pamiętam tekst takiej jednej dewczyne eeeee… w ten sposób nie tańczymy….)) Koleżanka wzięła mnie do loży. Bajerowałem secik, a swój target udało mi się wyalienować pod pretekstem, kto więcej shotów walnie. Skończyło się na jednym na łebka, powiedziałem, że ma mocny łeb i celowo wzięła mnie na shoty by mnie upić i wykorzystać…. Poszliśmy do oddzielnej loży i kontynuowałem bajerkę i dotyk. Dużo śmiechów i takie tam. Dowiedziałem się, że jest w 5-cio letnim związku. Chłopak typowe needy nie wiem jak zdobył taką kobietę, cały czas spamował ją smsami. No i wkońcu się załamała bo napisał jej, że będzie za 20min i że ma się zbierać.(dzięki dużym 5,5 calowym telefonom my podrywacze mamy dość ułatwioną sprawę by wiedzieć co zrobić)(chyba się załamała bo położyła się na stole i chwyciła się za potylicę) I wtedy ją objąłem bardzo pewnie, moja reką przesunęła się od dołu do jej piersi, i walłem wtedy taki głupi tekst, że aż się dziwie że jej cycki z wrażenia nie opadły, nie martw się wszystko będzie wporządku… I wtedy wykonała błyskawiczny ruch i odwróciła się w moją stronę i z takim seksi głosem powiedziała przejdziemy si.e…. a ja odpowiedziałem gdzie ona chce się przejść, a ona pokaże ci…
No i poszliśmy do toalety jakiego to ona loda mi nie zrobiła, dlatego od niedawna wolę tylko starsze o te parę lat starszę dziewczyny.
Ja do klubów chodzę sam. Ponieważ jak wychodziłem ze znajomymi to oni utrudniali mi podryw, no co za jebane stuleje.(RACZEJ NIE JEBANE hehehehheheh(NAWET NIE WIECIE JAKIE TO FAJNE UCZUCIE GDY DZIEWCZYNA ŚWIETNIE posługuje się swoimi paluszkami)
Wpis dokończe jutro bo mam trochę nauki… Nara
No wszystko ładnie i ogólnie zajebiście. Można Cię pochwalić za progress. Tylko czy naprawdę musiałeś odbijać tą zajętą laskę. Takie zachowanie świadczy że w ogóle nie nauczyłeś się pokory. Nieważne że jej facet był totalną ciamajdą, zjebałeś komuś związek i relację. Dałeś się wykorzystać jebniętej lasce, żeby ona mogła zrobić wywód chłopaczkowi. Jesteście siebie warci.
Moze tego nie rozumiesz ale o kobiete trzeba sie starac caly czas i nie chodzi o to by byc needy. Tylko o to by nie wpasc rutyne. Nie ukazywac ze za wszelka cene nie dopuscisz do zerwania zwiazku. Bo jak to laska zauwazy to bedzie dawac dupy gosscuom ciekawszym id ciebie. DziewcZyny nie sa latwe nie dadza dypy byle konu. Kidys mialem taka sttuacje ze nieswiadomie podrywalem dziewczyne ktora byla w zwiazku . miala ochote na seks ale ja sie wycofalem. Mialem iluzje se zajetych lasek sie nue rusza. Ona znum zerwala. No i wtwdy sprobowalem z nia ale nie wyszlo poniewaz wyszedlem na niezdecydowanego!
Tu nie chodzi o to żeby się starać aby utrzymać ją przy sobie. Kobieta (i facet) którzy zdradzają partnera są niedojrzali. Jeśli chcesz tak robić, twoja sprawa. Ale ja bym taką dziewczynę kijem nie dotknął. Sam dawno temu zdradziłem partnerkę i była to jedna z najgorszych decyzji jakie podjąłem w życiu.
Moralność każdy ma swoją. Jedni mają problemy z sypianiem z zajętymi, inni nie.
Właściwie to prosiłbym o 5 pkt pomocy by dodać bloga, planuje konkretnie opisać swoją przemianę, a bloga bym dodał w przyszłym tygodniu po moim ostatnim wyjściu do klubu przed maturą...