Witam, mam 16 lat i pojawiło się wiele kontrowersji w moim toku myślenia na temat uwodzenia. Mianowicie rok temu napotkałem się na stronę o uwodzeniu, lecz był to kurs 3-4 dniowy w Krakowie, więc mowy nie było ( dochodził też wiek ).
Pomyślałem, że może będą do tego jakieś książki czy coś ? Nie myliłem się. Ostatecznie wybrałem "Kod Atrakcyjności" - Mancera, po wchłonięciu wiedzy, która zrobiła na mnie zaje*iste wrażenie, wszytsko się pokrywało, wszystko co robiłem z "dziewczynami" ( starałem się starszymi ) kończyło się klęskami, byłem jak Romeo z Szekspira...
W późniejszym czasie miałem zbyt wiele pytań, których w ów książce nie było. Znalazłem to forum i tak oto od 5 miechów przeglądam, zapoznałem się z podstawami uwodzenia, czytam wpisy, blogi forum, szukałem odpowiedzi na moje pytanie, lecz nie znalazłem, więc tworze oto ten nowy wątek.
W szkole mam taką dziewczyną, która tak mnie pociąga, że czasami mam problemy z cyklopem.
Ładna, inteligenta, śmieje się z wielu powodów??, ciało greckiej bogini, spoko. Często widzę jak się na mnie spogląda, sęk w tym, że postanowiłem poprawić swoje "jakże" śmieszne życie, zacząłem się uczyć zbliżam się do postury Szwedzkiego Boga i zwiększam zasób słów. Przez co teraz jestem osobą o majętnym humorze 
To co miałem przyjemność widzieć ostatnio przerosło moje najśmielsze oczekiwania...
Korzystam z technik uwodzicielskich, jestem sobą, dosłownie 
Lecz ją na razie zbywam, ponieważ ilekroć czytałem wątki o tym, że to nie działa na takie 16, tylekroć chciałem dać sobie spokój. Zbywanie, nie tak dosłownie po prostu nie za bardzo gadam, jak już to b.sarkastycznie. Kuzyn z mojego wieku, zaliczył już 2 i to nie głupie, nie brzydkie!! ( parę razy ).
Także czytałem tu nieco blogów, użytkowników, którzy opowiadali swoje historie uwodzenia, wiele razy się spotkałem z tym, że pierwszy raz zaliczyli w wieku 15 lat, nie chodzi o jakąś ilość zaliczeń a o zaliczeniu, tej która się podoba.
Za 5-6 miesięcy jedziemy na 3 dni, wycieczka. Do tego czasu chciałbym się dowiedzieć jak tego dokonać by ją uwieść wprost do łoża.
ps. Dodam, że nie jestem jakimś dzieciakiem, chciałem przez to powiedzieć to, że wiele razy gdy przychodziły jakieś koleżanki, siostry ( 19-tki ) zawsze dziwiły się, że mam tyle lat mówiły, że wyglądam na 18-19. To zachęciło mnie do napisania ów tematu.
Prosiłbym o porady w tym kierunku jak wy tego dokonaliście, porady, porady. 
ps(2). Można powiedzieć, że jeszcze młody maciuś jestem na te sprawy, z tym się nie zgodzę, wielu z waz już to zrobiło.
Nie zrozumiałeś
Olewam, nie tak, że coś ona do mnie mówi a ja się odwracam, zbywam lub wypowiadam coś w style "aha", "spoko", zawsze gdy tak się dzieje to próbuję mówić to naturalnie, by zamienić większość tematów niepotrzebnych na śmiech, co mi się udaje.
Wyróżniać się ?? To, że jestem prekursorem pocisków, mistrzem żartów sytuacyjnych, na wiele się nie zda.
Właśnie po to założyłem ten wątek, po to by dowiedzieć się jak zaimponować 16-tce, po to by dowiedzieć się co robić z takimi* w końcu piszecie, że większość ma wodę w głowię, więc pytanie jak udało się tym co mieli szansę ich zakosztować ??, jak ją zainteresować ??
"Tak, tak niektórzy to już po komunii chędożyli w krzaczkach..." - czemu nie
Szwed
Sęk w tym, że wiem jak, lecz mówicie, że to działa dopiero od 18-19-20-tek a nie 16-tki, która ma wodę w głowię, więc pytam czy to zadziała, techniki ??
Czegoś nie stosować chłodników itp. ??
Ps. Ona ma takich "kolegów", którzy dla mnie szacunku nie mają, większości myślenie nie jest dobrą stroną więc olewać, czasem odbijać te jakże "dobijające teksty" czy też raczej jechać niemiłosiernie, z zasadami kulturalności ??
Szwed
Przeczytałeś więc sprawdź czy to działa a nie chcesz dokładniejszą instrukcję obsługi .
Każda jest inna ,nawet tak młoda dziewczyna może mieć coś w głowie .
Zaproś na spotkanie i działaj .
Mniej zastanawiania więcej działania .
Bambo, podejdz, zagadaj, wzbudz w niej zainteresowanie twoja osoba. Zapros ja gdzies, umowcie sie itp. Eskaluj dotyk, wzbudz pozadanie. Nie przypominam sobie zeby ktokolwiek pisal o zakresie wiekowym sztuki uwodzenia. Panna jak kazda inna - chuj, ze ma 16 lat, to nawet i lepiej. Ten wiek to burza chormonow, fascynacja erotyzmem i poszukiwanie seksualnosci. W dzisiejszych czasach panny w mniej/wiecej takim wieku traca dziewictwo, wiec nie wiem co cie powstrzymuje zeby ja wyrwac.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
@up - wierz mi natknąłem się na wiele podobnych wątków, w których tak właśnie mówili, więc strasznie mi wszystko pod kopuła pomieszali.
Bardzo prosty przykład, http://www.podrywaj.org/podryw_1...
Aha, czyli normalnie mam postępować według wszystkich technik.
Szwed
Nie wedlug technik, tylko "wedlug wlasnego Ja". Po tym co piszesz i jak piszesz mogę Ci powiedzieć jedno - zjebiesz.
Pozdrawiam
A ja powiem że masz racje, nie wszystko co przeczytasz na tej stronie będzie działało i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Podstawy to klucz, nie są stricte o uwodzeniu, mają jedynie zmienić twoje nastawienie, sprawić że nie będziesz traktował ich jak niedostępnego cudu który w swej łasce co najwyżej pozwoli Ci się zbliżyć. Ona ma dopiero 16 lat, jeśli wychowywała się w normalnym domu, i nie jest zepsuta przez otoczenie w którym się wychowywała, ani przez nadmiar kasy , czyli w skrócie jest zwyczajną młoda laską to muszę podważyć twoje plany. Magiczne techniki nie zadziałają. Wprost do łózka z nią nie wskoczysz. Żeby coś z tego wyszło musisz pokazać jawne zainteresowanie jej osobą, musisz ja do siebie przekonać tak to działa. Jeśli laska cie kręci to dlaczego masz czekać te 5 miesięcy na wspólny wyjazd? Dlaczego nie weźmiesz się za nią w zwyczajny sposób? Wzbudź zainteresowanie, zaproś ją gdzieś i wtedy działaj zgodnie z zasadami, a może coś z tego będzie. Masz w chuj parcie na seks, nie wiem czy czujesz się przez to gorszy czy jak. Ja jestem jedną z takich osób które swój pierwszy raz zaliczyły spontanicznie w wieku 15 lat. Chcesz wiedziec jak to zrobiłem? Byłem na domówce, byłem pijany, poznałem pewna dziewczynę i szczerze mówiąc żałuje że stało się to w takich a nie innych okolicznościach.
Weź się za to kurwa normalnie bo to całe PUA najwyraźniej namieszało Ci trochę w głowie, to nie jest "pstryk i robisz co chcesz" tak łatwo nie ma, a poza tym takie myślenie zabija całą przyjemność z tym związaną.
ciało greckiej bogini - mam nadzieję że nie jak venus z milo! ta dam tssss
.
Dziewczyna jest zainteresowana a Ty przekombinowujesz. Mam dla Ciebie plan:
1. Porozmawiaj z nią...
2. Pojdźcie na spacer podczas, którejś z rozmów.
3. Bądź dla niej miły i uśmiechaj się dużo. Nie neguj, możesz ją podrażnić czasami, ale w formie żartu i nie przesadzaj z tym.
4. Dotykaj ją. Kino i eskalacja kina - powinieneś wiedzieć co to. Na początku delikatny przypadkowy dotyk. Potem coraz więcej.
5. Zaproś ja kurwa żeby obejrzała Twoją kolekcje znaczków ja pierdole cokolwiek czy to takie skomplikowane!
6. Prześpij się z nią.
7. ???
8. Profit!
I prosze Cie, jak chcesz poderwac laske to nie ucinaj rozmow za kazdym razem jak z nia rozmawiasz, czy nie przyszlo Ci do glowy ze to moze działac na Twoja niekorzysć?!?!?!?
TU i TERAZ.