Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wypróbowałem już chyba wszystkiego...

21 posts / 0 new
Ostatni
Cichy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 30
Wypróbowałem już chyba wszystkiego...

Witajcie, pewnie spotkaliście juz z milionem tego typu postów na forum ale proszę o wyrozumiałość. Próbuję, próbuję, próbuje ją w sobie rozkochać, wyrwać, poderwać między czasie chyba się zaangażowałem. Próbowałem już chyba wszystkiego chłodniki, olewki, lustro, wyszukane teksty odbijanie st ale to wszystko na nic jej odpowiedz caly czas brzmi "nie"!Czasami bywało tak że chłodnik się udawał, olewałem ją ona później stawala się bardzo potulna i miła, wydawało mi sie że odpowiednio zareagowała a później... znów się wycofywała. nie mam pojęcia co moge jeszcze zrobic, laska weszła mi do głowy. Najgorsze jest to, że bardzo dobrze się dogadujemy naprawdę a mimo to kiedy ja chce rozwinąć naszą znajomość ona się cofa i tak w kółko. Ciągnie to się już jakies pół roku a ja wiem, że nie zapomne o niej chociaz czest mocno mnie denerwuje. Jest księżniczką ale mimo to uwielbiam ją niewiem dlaczego. Dziesiątki razy dałem jej do zrozumienia, że wkońcu chce z nią spróbować czegoś wiecęj a ona nadal upiera się przy swoim. Nie mam pojęcia co jest tego powodem. Wiem jedno, podobam się jej tego jestem w 100% pewien. Rozmawiam z innymi laskami czesto, ostatnio nawet czesciej niz z nią ale ona nadal pozostaje chłodna w stosunku do mnie, czasami bardzo mnie to boli, że ona mnie odrzuca. Panowie pomóżcie co mam robić dalej bo jak juz powiedzialem wybrobowalem juz chyba wszystkiego a nie ma mowy żebym ją sobie odpuścił... Dlaczego najpierw wszystko szło dobrze, myslalem ze chce ze mna czegos wiecej a tu nic... Utknąłem w martwym punkcie pomocy!

Rogov
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 108

Poszukaj sobie dobrego prawnika zanim ona wytoczy Ci sprawę za nękanie.

Ty nawet pokazujesz jej jak bardzo Ci zależy stosując chłodnik. Nie da się obrazić na kogoś kto jest nam obojętny. Dziewczyna widzi co robisz, jak się starasz, wyczuła Ciebie i po prostu jesteś mało atrakcyjny.

Piszesz w profilu że Twoim celem jest samorozwój, a nie przeczytałeś nawet "podstaw". O.o
Dawno powinna dostać kopa w dupę i wylądować u Ciebie w szufladce 'koleżanka'.

Cichy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 30

Więc mam ją sobie odpuścić? Poddać się?

Kamuflage
Portret użytkownika Kamuflage
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wa-wa

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 53

Jakbyś był łaskaw...

papusiek1
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 459

Gdybyś miał magiczną dziurę dopuszczał byś do niej od razu sztywnych rycerzy ? Nie ! Bo do póki dziura jest dla rycerza fantastyczna ! dopóty będzie się o nią starał.
Kiedy sztywni postanowią wypić piwo pogadać z kumplami, poodwiedzać nie zaczarowane dziury !! Czar pryśnie i z zaczarowanej powstanie dziura taka jaka ma być Smile Znająca swoją wartość ,ale szanująca pragnienia innych.

rr24
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 42

Dziewczyna bawi się z tobą w uciekającego króliczka, ucieka, kiedy trochę ją podgonisz, to ucieka kolejne kilometry w przód, a ty próbujesz ją dogonić za każdym razem pokazując, że ci zależy, przez co dla dziewczyny nie jesteś żadnym wyzwaniem, wie, że może cie mieć. Moim zdaniem nic z tego nie będzie, wpadłeś w ramę dobrego kolegi i już wiele nie zdziałasz.

carra
Portret użytkownika carra
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-03
Punkty pomocy: 72

"Jest księżniczką ale mimo to uwielbiam ją niewiem dlaczego. Dziesiątki razy dałem jej do zrozumienia, że wkońcu chce z nią spróbować czegoś wiecęj a ona nadal upiera się przy swoim."

Nie wiem czy warto inwestować czas i energię w kogoś u kogo już jesteś zapewne dawno skreślony. Skoro dostałeś już tyle zlewek i wypróbowałeś tyle technik to nie licz że z dnia na dzień przestanie Cie widzieć jako frustrata i zacznie pożądać Wink Musiałeś na początku znajomości coś popieprzyć przez co ona traktuje Cie teraz tak a nie inaczej.

There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Autorze... a widziałeś kiedyś śrubki na śrubokręt krzyżakowy ? Widziałeś.
A widziałeś śrubki na śrubokręt płaski? Widziałeś.

I choćby śrubokręt krzyżakowy nie wiem jak bardzo chciał odkręcić śrubkę z jednym podłużnym rowkiem to jej nie odkręci..

Po prostu nie wszystko do siebie pasuje - i tak samo z ludźmi, nie każdy do każdego pasuje.

Sęk w tym, żeby śrubokręt krzyżakowy w całej tej stercie śrubek z jednym rowkiem znalazł tę jedną, krzyżakową śrubkę!

//trochę podpierdolone z bloga MrSnoofiego

Criss
Portret użytkownika Criss
Nieobecny
Wiek: iles tam
Miejscowość: Cypr

Dołączył: 2011-11-24
Punkty pomocy: 397

Pierwsze slowa i wszystko wiadomo, za bardzo probujesz... Okreslenie pieska lub desperata pasuje na ulal, daj se spokoj i poczytaj troche wartosciowych blogow, jak czytam o tym jakich technik sie uzylo na dziewczynie to przed oczami mam mortal kombat i kombinacje ciosow... Troche powagi panowie

Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Dokładnie, ja w myślach miałem wypowiedź sfrustrowanego 13-latka, który na forum gier komputerowych żali się, że pomimo taktyk jakie użył nadal nie może zaciupać Andariel w D2 Laughing out loud

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Nie można mieć wszystko co się chce. Odpuść. Dla własnego zdrowia psychicznego.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

" a nie ma mowy żebym ją sobie odpuścił..."
To po cholerę zawracasz głowę?Przecież chyba nie jesteś głupi i sam widzisz że to co robisz jest bez sensu...Im bardziej ciśniesz tym bardziej ona robi krok w tył przerabiałem to i mogę Ci powiedzieć odpuść bo to prędzej czy później boleśnie się dla Ciebie skończy,jak odpuścisz i zajmiesz się innymi kobietami wtedy możesz mieć jedynie nadzieje,że po olaniu jej zwróci na Ciebie uwagę i sama przybiegnie,ale pamiętaj to tylko nadzieja...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

a może faktycznie nie i już, nie chce być z tobą, nie jesteś dla niej materiałem na partnera. To takie proste

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

powiem Ci tak, ja byłem w podobnej relacji.. super dziewczyna, piękna, inteligentna, i o dziwo z poczuciem humoru. COMBO. Byłem pieskiem do takiego stopnia, że bardziej się nie da (serio) - jest gdzieś jakiś temat, na forum w którym się przyznałem do najbardziej żenującej akcji w historii nowożytnej Polski..

jak odpuściłem sobie to urocze brunet-babe (dzięki tej stronie - god bless) to okazało się, że panna nagle "stopniała w oczach" i sama zaczęła się starać - pies spośród psów okazał się wilkiem, tylko jak go poznała nie wiedziała o tym (ja też) i traktowała jak najgorszego kundla.. teraz ja wyję i latam za sarnami po lesie, a ona wypatruje czy podejdę pod jej płot. Jest uparta, wysyła sygnały s.o.s bez podania lokalizacji - "szukaj mnie, szukaj herosie ja dalej będę uciekać tylko tak trochę wolniej" no kurw..a tu jestem Smile

Wyzwól wilka - zjedz snickersa, popij Tysonem, poczytaj stronkę, poznaj swoją wartość. One nie atakują, tylko się bronią.

Kobieta-człowiek, jest słaba, kiedy siedzi na ubikacji puszcza bąki i jest sina na twarzy.. Możesz ją pokonać kiedy tylko zechcesz, ale to ma być wyjście z narożnika i kombinacja ciosów, która ją powali na deski Smile

mazi361
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 8

Przestań stawiać ją na piedestale. Mówisz że: "Jest księżniczką ale mimo to uwielbiam ją nie wiem dlaczego." Po prostu twój mózg robi cię w chuja. Dopóki nie uświadomisz sobie, że nie jest wcale taka idealna to będziesz wszystko psuł. Facet musi mieć własne zdanie. A ty tolerujesz jej zjebane zachowania. Jak dla mnie powód jest prosty: nie jesteś dla niej atrakcyjnym facetem. Ma ciebie na wyciągnięcie ręki. Wie , że przylecisz z wywieszonym ozorem na każde jej zawołanie. Nie jesteś wyzwaniem dla niej. Nie wywołujesz w niej emocji. Masz dwa wyjścia. Albo odpuszczasz i dajesz sobie spokój. Albo zniknij na jakieś dwa miesiące. Zerwij kontakt bez strzelania focha. W tym czasie zmieniaj się na lepsze. Spotykaj się z ludźmi, znajdź sobie hobby, zmień się z wyglądu. Wrzucaj na facebooka fotki i opisy jak się dobrze bawisz. Tylko to wszystko musi być autentyczne. Potem wracasz nowy, lepszy ty z nowym podejściem. I przestajesz robić te wszystkie błędy które robiłeś. Czyli stawianie na piedestale, bycie zbyt miłym i sympatycznym, nie posiadanie własnego zdania, spełnianie zachcianek, nie bój się powiedzieć jej nie jak coś ci nie pasuje. Zacznij wywoływać w niej emocję ale całą gamę od pozytywnych do negatywnych ale nie przesadzaj z mocą negatywnych. Zrób tak żeby ona zaczęła się starać, ucz ją tego niech robi dla ciebie małe przysługi, stawiaj jej wyzwania na zasadzie ja zrobię to ale ty w zamian zrób to...Niech laska się stara. Zawsze doceniamy to co na przychodzi bardzo trudno. No i zacznij seksualizować waszą interakcję. Niech zobaczy, że jesteś istotą seksualną a nie nudnym aseksualnym kolesiem. I nigdy się nie proś jak mówi nie to nie. Dawaj jej do zrozumienia, że jesteś fajnym facetem, mającym ciekawe życie i możesz jej wiele zaproponować. Pokazujesz jej to wszystko a jak jej się nie spodoba to jest wiele innych lasek które mają kisiel w majtkach na samą myśl o tobie. Nie bądź desperatem bo to odpycha. Wysyłaj mieszane sygnały, stosuj push and pull czyli raz przyciągasz a raz odpychasz. Największe wrażenie na laskach zawsze robi jak mówi nie a ty powiesz ze spokojem to nie . Pokazujesz klasę i brak desperacji. Ale twój wybór bo w tym czasie jak zmienisz nastawienie to możesz poznać kogoś lepszego. Ale przerwa jest napewno ci potrzebna bo spojrzysz na nią inaczej.

GuessWho
Portret użytkownika GuessWho
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 134

Pokrotce - miej wyjebane, bedzie ci dane.

To, ze stosujesz jakies PUAskie techniki itp nie robi z Ciebie atrakcyjnego, bo popelniasz bledy w naturalnej interakcji. To tak jak typy co przychodza na trening kickboxingu, naucza sie kilku kopniec, pare razy jebna w worek i juz sie maja za najlepszych fighterow. A to tak nie dziala. Taki typ, jak przychodzi sparing, klepie mate po pierwszym podjezdzie bardziej doswiadczonego zawodnika. Bo gosc ma opanowana walke, a nie same kopniaki.
W kontaktach z nia zjebales. Wyszedles z nia na ring jako taki swiezak, ktory zna tylko podstawowe techniki, ale chuja pojecia ma o walce. Za kazdym razem ladujesz na deskach, bo ona robi unik na kazdy twoj cios i kontruje, gdy sie tego nie spodziewasz. Powiedz mi, ile razy bys tak wyszedl bez wyciagania wnioskow i uparcie stosujac to samo, bez jakiejs taktyki?

Teraz pomysl, czy dobrze jest sparowac z partnerem, ktory caly czas wykorzystuje w stu procentach swoja przewage i nie daje ci choc raz porzadnie przecwiczyc na sobie ciosu? A moze lepiej przecwiczyc te ciosy z setka innych sparing partnerow, ktorzy pozwola ci na przecwiczenie walki i wytkna bledy?

Zmien partnera w sparingu, sparuj z roznymi, zacznij sie skupiac na samej walce, a nie na powtarzaniu tych samych kombinacji i ciosow. Wloz wiecej wysilku w trening na innej plazczyznie - jestes silny? Cwicz szybkosc i kondycje. Sproboj parteru, oprocz ciosow, doloz techniki konczace itp.

Zacznij prace nad samym soba. Techniki chuja ci dadza, jak nie znasz podstaw. Nie obliczysz skomplikowanego rownanie ze wzoru jesli nie znasz tabliczki mnozenia. Tak samo w zyciu, stosujesz jakies techniki, ale nie potrafisz sie skupic na najwazniejszym - byciu soba, postawieniu sobie zasad, ktorych bedziesz sie kurczowo trzymac i ktorych za chuja nie zlamiesz. Nie ma miejsca na ich naginanie. Postaw przed soba wartosci ktore cenisz, wybierz cechy, ktore podobaja ci sie w kobietach wygladu i charakteru. Sprawdz jak bardzo ona wpasowuje sie w te rame. Ale przede wszystkim ucz sie na wlasnych bledach i juz ich nigdy nie popelniaj.

W zyciu jest jak na ringu, tylko od Ciebie zalezy czy wygrasz nokautem, czy ledwo wypunktujesz, albo sam poniesiesz kleske. To samo sie tyczy kobiet.

Odpusc ja sobie, spierdoliles juz to. Dazysz uparcie do wlasnej zaglady, jak moj znajomy, ktory ciagle gra na tej samej maszynie w kasynie, bo twierdzi, ze inne sa do dupy, mimo, ze sam traci na niej pieniadze a inni na innych automatach wygrywaja kokosy.
Zmien siebie. Zacznij od tego, zrob sobie zdjecie, popatrz na nie i powiedz sam sobie - To jest osoba, ktora nie chce juz byc, czas na zmiany, bede lepszym czlowiekiem, przede wszystkim dla siebie. Zarwij inne dziewczyny, zobaczysz, ze ta najjasniejsza gwiazdka na niebie dla ciebie, po wyruszeniu w kosmos, gdy zobaczysz caly ogrom swiecacych tak samo lub mocniej zwyczajnie zblednie. Badz autentyczny w tym co robisz, ale korzystaj z zycia a nie marnuj go na osobe, ktora ciebie nie docenia, ktora widocznie nie jest dla ciebie. W galaktyce sa miliardy gwiazd, ktore tylko czekaja az je ktos je dostrzegnie. Nie zmarnuj swojej szansy, badz to wlasnie Ty. Bo to tylko gwiazdka, jedna posrod miliardow innych.

''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''

RastaMan89
Portret użytkownika RastaMan89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-04-01
Punkty pomocy: 73

W moim odczuciu wychodzisz na bardzo potrzebującego tej konkretnej kobiety. Uzależnienie od niej, idealizacja. Każdy chyba choć raz przez to przechodził. Typ księżniczki ? Ja bym się trzymał z daleka no ale to twoje życie pozdro!

"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!

Stary Cap
Portret użytkownika Stary Cap
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 51
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-14
Punkty pomocy: 131

Jako 17to latek przez kilka miesięcy chodziłem do pewnej dziewczyny, ale nic nie wskórałem. Po jakimś czasie, zacząłem odwiedzać inną dziewczynę i to tylko jako koleżankę. Chodząc do tej drugiej przechodziłem akurat pod domem tej pierwszej. Nie wiedziałem nawet, że jestem obserwowany. Jednego wieczoru, ta pierwsza, nie wytrzymała i zastąpiła mi drogę. Jeszcze tego samego wieczoru był seks.
Może spróbujesz czegoś takiego?

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Witam,chociaż jestem już stary 24 Smile lata popadłem w ten sam problem co kolega...Księżniczkowanie kobiet jest starszne. Myslalem,ze nie potrzebuje pomocy ale jednak ryje banie jak ktoś Cie zwodzi i robi w przsylowowiego hu***.Mi pomalu przechodzi,dzisiaj ostatnia kawa i jak to mowi mi stary znajmoy niech ciagnie Wink...

GuessWho napisał wszytsko...Nic dodac nic ująć...

don't ever give up...

Irokeeez
Portret użytkownika Irokeeez
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 5

Miałem to samo z moją dziewczyną ( teraz już byłą Smile ). Ona wielka księżniczka, a ja stałem się pieskiem który za nią latał. Po roku skończyliśmy to i tyle, tęskniłem, było mi źle, myślałem że takiej idealnej dziewczyny prędko nie znajdę. I co? IDEALIZOWAŁEM JĄ. Na szczęście ocknąłem się i już się pozbierałem.

Najlepsze co możesz zrobić to olać ją i zacząć interesować się innymi kobietami. Nie rób tego dla niej - rób to dla siebie. Dużo lepiej na tym wyjdziesz, chwyć się w końcu jakiegoś pierdolonego krzaka i wyjdź z tego bagna, bo im dłużej w tym gównie siedzisz tym bardziej się zapadasz.