"kiedy już zaczęłam inwestować w relacje trochę"
no może właśnie o to "trochę" chodzi... Czasem to "troche" to tylko Ty dostrzegasz i nikt inny, a już na pewno nie facet!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"Ja chce współpracować, a nie się męczyć i myśleć dlaczego się nie odzywa itd."
ciekawe.. i nienormalne albo też fałszywe ??
Przecież kobiety karmią się emocjami, m.in. też tą niepewnością (dlaczego się on nie odzywa). Oczywiście na przemian ze skrajnością tej emocji, czyli jego nadskakiwaniem. Z tymże jednak w stosunku tak mniej więcej 70 (niepewność) : 30 (okazywanie zainteresowania)
a to pizde masz pozłacaną że sama pierwsza nie możesz napisać?
(uwaga to prowokatywne, ale konstruktywnie. Doszukuj się moderatorze intencji)
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
No właśnie to jest dziecinada. Ja zawsze piszę jak mam ochotę! To jest najlepsze rozwiązanie, bo prawdziwe
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Ja w takiej "hipotetycznej" sytuacji, włażę na forum podrywaj.org, na rzeczony temat, po czym piszę coś a'la
"Po kiego ci zajęta? Nie masz dość jaj by własną znaleźć?".
Po czym zastanawiam gdzie tu sens i chluba skoro ona ma używanko z dwoma jeleniami a rogacze pewnie po nocach myślą czemu ona przycichła czy jakaś taka zimna/miła się zrobiła wraz ze zmianą pory dnia/odcinka telenoweli/promieniowania kosmicznego.
Potem walę przycisk wyślij i odfajkowuję poranny czyn charytatywny.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
Gdybym był naprawdę zajęty to bym nie odpisał, lubię się skupić na tym co sobie. Gdybym znalazł czas to poprostu odpisałbym słowem "Tak" i na tym koniec.
Spark a czego oczekujesz od zajętej dziewczyny? Jeśli zdecydowałeś się na relację z zajętą kobietą to musisz mieć świadomość tego, że ona oprócz Ciebie spotyka się ze swoim partnerem i nie oczekiwać od niej zbyt wiele poza seksem. Nie możesz się też zachowywać jakbyś od niej czegoś wymagał albo żądał i miał pretensje na zasadzie dlaczego nie pisałaś? Spotykacie się jest fajnie ona wraca do swojego życia Ty do swojego jak macie na siebie ochotę to kontaktujecie się ze sobą tak jak ona teraz zrobiła, spotykacie się jest miło i super.
Spotyka się z Tobą i mówi, że ma chłopaka bo szuka przygody, ale chce żebyś zaakceptował to, że ma faceta. Ja tu nie będę pisał o moralnych aspektach takiego układu, bo każdy ma własne sumienie i to jego sprawa. Tylko musisz pamiętać, że taki układ ma swego rodzaju zasady. I jeśli chcesz ciągnąć takie relacje naucz się, że jeśli ona się do Ciebie nie odzywa to jest to naturalne w końcu ma faceta a Ty jesteś dla niej odskocznią. Urozmaiceniem być może tego czego nie dostaje w tamtym związku a co dostaje od Ciebie. Musisz być silny psychicznie jeśli chcesz być w takim układzie i wiedzieć czego chcesz.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
"kiedy już zaczęłam inwestować w relacje trochę"
no może właśnie o to "trochę" chodzi... Czasem to "troche" to tylko Ty dostrzegasz i nikt inny, a już na pewno nie facet!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"Ja chce współpracować, a nie się męczyć i myśleć dlaczego się nie odzywa itd."
ciekawe.. i nienormalne albo też fałszywe ??
Przecież kobiety karmią się emocjami, m.in. też tą niepewnością (dlaczego się on nie odzywa). Oczywiście na przemian ze skrajnością tej emocji, czyli jego nadskakiwaniem. Z tymże jednak w stosunku tak mniej więcej 70 (niepewność) : 30 (okazywanie zainteresowania)
Abo jednak ja czegoś nie rozumiem
a to pizde masz pozłacaną że sama pierwsza nie możesz napisać?
(uwaga to prowokatywne, ale konstruktywnie. Doszukuj się moderatorze intencji)
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
No właśnie to jest dziecinada. Ja zawsze piszę jak mam ochotę! To jest najlepsze rozwiązanie, bo prawdziwe
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Nawet uslyszalem od niej pytanie "Czy mógłbyś być ze mna wiedząc co teraz robie?"
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Ja w takiej "hipotetycznej" sytuacji, włażę na forum podrywaj.org, na rzeczony temat, po czym piszę coś a'la
"Po kiego ci zajęta? Nie masz dość jaj by własną znaleźć?".
Po czym zastanawiam gdzie tu sens i chluba skoro ona ma używanko z dwoma jeleniami a rogacze pewnie po nocach myślą czemu ona przycichła czy jakaś taka zimna/miła się zrobiła wraz ze zmianą pory dnia/odcinka telenoweli/promieniowania kosmicznego.
Potem walę przycisk wyślij i odfajkowuję poranny czyn charytatywny.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
ja tam wolę zamek, do którego pasuje jeden klucz. Mój klucz i żaden inny.
A nie jeszcze jakieś dorabiane na boku..
Gdybym był naprawdę zajęty to bym nie odpisał, lubię się skupić na tym co sobie. Gdybym znalazł czas to poprostu odpisałbym słowem "Tak" i na tym koniec.
Spark a czego oczekujesz od zajętej dziewczyny? Jeśli zdecydowałeś się na relację z zajętą kobietą to musisz mieć świadomość tego, że ona oprócz Ciebie spotyka się ze swoim partnerem i nie oczekiwać od niej zbyt wiele poza seksem. Nie możesz się też zachowywać jakbyś od niej czegoś wymagał albo żądał i miał pretensje na zasadzie dlaczego nie pisałaś? Spotykacie się jest fajnie ona wraca do swojego życia Ty do swojego jak macie na siebie ochotę to kontaktujecie się ze sobą tak jak ona teraz zrobiła, spotykacie się jest miło i super.
Spotyka się z Tobą i mówi, że ma chłopaka bo szuka przygody, ale chce żebyś zaakceptował to, że ma faceta. Ja tu nie będę pisał o moralnych aspektach takiego układu, bo każdy ma własne sumienie i to jego sprawa. Tylko musisz pamiętać, że taki układ ma swego rodzaju zasady. I jeśli chcesz ciągnąć takie relacje naucz się, że jeśli ona się do Ciebie nie odzywa to jest to naturalne w końcu ma faceta a Ty jesteś dla niej odskocznią. Urozmaiceniem być może tego czego nie dostaje w tamtym związku a co dostaje od Ciebie. Musisz być silny psychicznie jeśli chcesz być w takim układzie i wiedzieć czego chcesz.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ta odpowiedz w pelni zaspokaja moj stan niewiedzy odnosnie tego temu, dzieki wielkie.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"