Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wymówka/ odmowa spotkania - praca

7 posts / 0 new
Ostatni
DakiDuck
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2020-11-25
Punkty pomocy: 20
Wymówka/ odmowa spotkania - praca

Cześć. Słuchajcie mam problem i nie wiem jak się zachowywać w takiej sytuacji, stąd pytam was jak wy do tego podchodzicie.
Bo to nie pierwsza taka sytuacja z targetami.

Dajmy na to proponujecie targetowi spotkanie, mówi, że nie może bo w tym dniu pracuje (prawda),

proponujecie za jakiś czas, ale też mówi, że pracuje (prawda). Ale wspomina, że za 3 tyg ma urlop.
Niestety takie są realia, że pracuje w gównianych godzinach cały tydzień. Wiadomo jakby chciała to pewnie by przed czy po pracy zaproponowała spontana. Mi też się niespecjalnie chce gdzieś wychodzić po 22, większość pozamykane, ile można tych spacerów.

I teraz nie wiem, generalnie są to 2 odmowy. Co wy robicie w takiej syt. NEXT? Czekać aż się odezwie? Czy może bardziej skalibrować się pod jej godziny i przyatakować jeszcze?

Normalnie to bym napisał na luzie jak pracuje np. w tym tyg, 1 czy 2 zmiany ale coś czuję, że wtedy wyjdę na tego który jest wiecie, pressing, needy.

Czy w momencie gdy my bardziej się dopasowujemy do targetu nie jest tak, że wychodzimy na tych którym bardziej zależy?

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2249

Kolego, Ty nie pytałeś o coś bardzo podobnego jakiś czas temu? Jak często zamierzasz zakładać nowy wątek? Jeśli z każdą jej odmową to ja wysiadam... Rusz głową zamiast spamować.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

DakiDuck
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2020-11-25
Punkty pomocy: 20

Czemu zakładasz, że chodzi ciągle o tą jedną osobę? Tak zakładałem podobny ale tu jest inne pytanie.

Pytanie na ile się kalibrować do godzin pracy targetów. Jak ktoś pracuje a ty zapodajesz propozycje no to siłą rzeczy dostaniesz odmowę. No więc co robisz?

Pytasz o wolne to z automatu stawiasz się w pozycji tego gorszego, proszącego, który koniecznie chce się spotkać.
Strzelasz terminem z tyłka to możesz dostać kolejną odmowę.

Mam doświadczenie raptem paru targetów ale ta sama sytuacja się powtarza przy każdej.
Nie będę przecież zmuszał żeby ktoś wolne brał, sam bym nie wziął.

Lewa strona lewą stroną ale chciałem po prostu zobaczyć jak forumowicze to robią.

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 429

Człowieku weź wyluzuj po prostu. Forumowicze, napewno nie rozpierdalają każdego pierdnięcia swego targetu na czynniki pierwsze, setne, tysięczne.

To ma być zabawa, przyjemność to całe zdobywanie, a zdobycie skutkiem ubocznym tego zjawiska.

Ja się nigdy nie zastanawiam czy jestem needy, oweedi, sreedi. W dupie to mam. Bo podchodząc do dziewczyny ja nie mam wymagań, nie myślę sobie o jutro będę ją ruchać w aucie. Ot luźna rozmowa, po prostu chcę z kimś spędzić miło czas i się tym cieszyć, i jak nie wyjdzie to po prostu inna.

Sam sobie nakładasz presję i nic ci nie wychodzi.

//Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.//

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 236

Mozesz zaproponować jakiś termin np. niedziela bo wiele osób ma wolne. Możesz napisać np. "Mam niedzielę wolną po południu no chyba, że Ty masz też jakiś wolny termin to może się zgramy" po prostu, bez spiny. Jk spacery Cię nudzą to możesz zbrać ją na jakiś event typu noc w palmiarni czy coś ciekawego, np kurs tanca za free na stadionie etc. To też może dodatkowo wzbudzić ciekawość. Jestem zdania, że jak kobieta chce się spotkać to sama dołoży starań by się spotkać. Być może nie jest zupełnie przekonana do Ciebie, może Cię trzyma na zapas, kto wie... Nie naciskaj. Zmień temat i przyatakuj za jakiś czas pod warunkiem, że rozmowa się klei i są jakieś emocje. Jeśli odpisuje raz dziennie to nie ma co. Sam miałem ze 2 takie panny na Tinderze w ubiegłym tygodniu, strata czasu, jak by po prostu chciały zainteresowania albo kolegi do wygadania. Ty masz inne priorytety, skoro ona ma inne to ją olej. Miej alternatywę. Jeśli będziesz needy to tak jak byś alternatywy nie miał. Atrakcyjniejszy est facet, który przynajmniej sprawia pozory interakcji z innymi kobietami no oczywiście lepiej byś je faktycznie miał niż tylko udawął.
Ja bym brał NEXT a tą na drugi plan, w między czasie jak się uda to ok ak nie to nic takiego, masz inną z którą gadasz. Może odrobina wyjebki z Twojej strony też coś da. Pamietaj jednak jesli nie bylo emocji z jej strony to olanie ich nie wzbudzi bo i z czego. Pozdrawiam.

WildGuy
Nieobecny
Ogarnięty
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 508

Wątpię, że ta kobieta pracuje 24/7 (raczej nikt tak nie pracuje, a jeśli tak, to jest skrajnie nieefektywny i powinieneś darować sobie takie karierowiczki). Pewnie ma wolne dni, to sam kodeks pracy przewiduje xD. Więc kwestia tego, czy chce dzielić z tobą swój cenny czas. Pewnie nie chce, więc masz odpowiedź.
Więc powinieneś zwiększać swoją wartość i jej inwestycję.
Jeśli czujesz, że będziesz needy, to znaczy, że już jesteś. Ty to zinterpretowałeś jako bycie needy, ja nie rozumiem, co tu jest needy:
"Czy w momencie gdy my bardziej się dopasowujemy do targetu nie jest tak, że wychodzimy na tych którym bardziej zależy?"
Kobieta proponuje ci termin spotkania, czyli w pewnym sensie to ona wychodzi z inicjatywą. Ty możesz się zgodzić lub nie. Czy jeśli się zgodzisz, to wychodzisz na desperata? Jak ci pasuje, to się zgódź. Jak nie to nie. Co w tym dziwnego? Zachowuj się normalnie, a nie jakby to była jakaś wojna. Jak powie, że chce się spotkać o 6 rano, a ty na 7 masz do pracy, to wyjdziesz na skrajnego desperata. Ale jak to jest rozsądny termin, to spoko. Mówisz, że wtedy masz czas i się spotykacie. Naprawdę, są kobiety, które chcą się spotykać, ale mają niewiele czasu, one nawet nie interpretują tego w stylu, że jesteś desperatem, tylko 'uff, zgodził się'.

"Pytasz o wolne to z automatu stawiasz się w pozycji tego gorszego, proszącego, który koniecznie chce się spotkać." - kto ci to powiedział? Skąd u ciebie słowo 'koniecznie'? To jest normalne pytanie, tak się ludzie umawiają od wieków na całym świecie. Trudno żeby inaczej się umawiali. Raczej rzadko zdarza się, żebyś rzucił termin i dziewczyna od tak rzuci wszystko i się zgodzi. Ty myślisz, że jesteś desperatem, a ja myślę, że daję jej szansę spotkać się ze sobą, bo ją lubię. Jak nie chce to kurwa nie. Wyluzuj, nie musisz do tego podchodzić jak do gry w rosyjską ruletkę.

~

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 694

Ja wyznaje zasadę do 3 razy sztuka. Raz może nie dać rady. Drugi raz coś jej wypaść. A trzeci już raczej sprawdzający. Jeśli spotkasz się z odmowa możesz powiedzieć coś w stylu że jak chce się spotkać to niech zaproponuje sama termin i zobaczysz co da się ogarnąć. Jesli się zgodzi to nie leć z jęzorem ale jakoś się dogadaj. Jak nie odpowie to NEXT

Jak kobiecie zależy to zawsze znajdzie czas na spotkanie. Uwierz mi

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.