Pisze z takim pytaniem mianowicie moja dziewczyna idzie na studia niedługo wyjeżdża na wyjazd integracyjny , a każdy wie w sumie co dzieje sie na takich wyjazdach duzo imprez alkoholu itd. Moja dziewczyna należy do takich ze mało wypije a juz jest dobrze wstawiona problem jest taki ze nie chciałbym zeby coś sie zepsuło przez to ze za duzo wypije i coś jej odwali , kiedy poprostu mówiłem jej i tym ze nie chciałbym zeby tak było odpowiada ze wie , ze sama nie chce zeby coś sie stało ze rozumie itd. No ale i tak w to nie wierze wiem ze bedzie inaczej nie ma w sobie jakiegoś umiaru , jak za duzo wypije to sie zachowuje beznadziejnie i wgl , no i właśnie sam nie wiem co zrobic z tym , czy jakoś z nią pogadać czy co ??
Gościu trochę pewności siebie i zaufania do niej....
Laska jedzie na tydzień, a Ty już wiesz, że odpierdoli tam grande...
Jak będziesz skamlał jak pies i zaczynał z nią takie tematy jak planujesz to będzie się kończyć co najmniej kłótnią, i będziesz stawał się w jej oczach miękką fajeczką..
Jak faktycznie coś odpierdoli to przynajmniej będziesz wiedział jaka jest,
Życz jej miłego wyjazdu z uśmiechem na twarzy, tyle możesz zrobić.
Baw się dobrze w tym czasie i nie zawracaj sobie tym dupy
Za niedługo będzie zakład temat (jeśli nic z tym nie zrobi) : niecodzienna sytuacja. Jak wrócić do byłej
Nie poprostu chodzi o to ze wiem co sie dzieje ba takich obozach a dwa odrazu po powrocie mamy bilety za granice nie chciałbym wywalić tyle kasy w błoto
A warto być z kimś komu się nie ufa?
Ta sytuacje to świetna okazja żeby przekonać się czy możesz jej ufać. Przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz.
Zresztą sam mówisz, że "i tak w to nie wierze wiem ze bedzie inaczej nie ma w sobie jakiegoś umiaru". Sam sobie odpowiedziałeś... Szczerze to dziwie się Tobie. Wiesz jaka jest, masz o niej złe zdanie, a mimo tego z nią jesteś.
Na Twoim miejscu zastanowiłbym się z jaką dziewczyną w ogóle jesteś. Skoro nie mam o dziewczynie dobrego zdania to nie ma opcji żebym z nią był, a na pewno jakoś bardziej się angażował...
PS pisałem już o tym w podobnym temacie:
"To ona ma się martwić o to żeby nie zrobić czegoś przez co straci w Twoich oczach. Jeżeli coś odwali to nie Ty masz się martwić że ją straciłeś, to ona ma wiedzieć że będzie miała pozamiatane i wtedy będzie starać się do tego nie dopuścić(...)"
@snicker12 zrób tak żeby to ona cały wyjazd myślała co Ty robisz i czy czasem żadna Cię jej nie odbije!
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
Alkohol nie sprawia, że kobieta nagle będzie chciała się przeruchać z innym. Jesteś zajebistym chłopakiem - nie zrobi tego nawet po kokainie. Chujowo prowadzisz relacje - wypije herbatkę i zerżnie się z pierwszym lepszym.
Alkohol jest tanią wymówką, która widze, zbyt łatwo działa na facetów.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Dzięki za odpowiedzi ! Ale nie byłbym w sumie tego taki pewny @mgk widizalem pare przypadków jak kobiety były pijane tak bardzo ze kompletnie nic nie kojarzyły a faceci dobrze wykorzystywali takie okazje
z czego dziewczyna nic nie pamiętała następnego dnia . Właśnie co w zasadzie zrobic zeby to ona sie zastanawiała co ja tu robię a nie zeby było na odwrót ??
Jeśli moja partnerka piłaby do nieprzytomności, dawno kopnął bym ją w dupe bez biletu powrotnego
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.