Jak przełamać u dziewczyny strach, wstyd? Mój target jest fajną pozytywną osobą, ale cholernie się wstydzi np. tańczyć gdzieś publicznie ( nie chodzi mi tutaj o klub ), a jak się uprze to bym chyba konia potrzebował żeby ją ruszyć ;p Macie jakieś pomysły co zrobić by była bardziej otwarta i "zwariowana"?
wiesz, może być tak że nigdy nie stanie się "wesołą wariatką", a próby wyciągnięcia jej na środek parkietu mogą się skończyć tym, że się na Ciebie obrazi...
Myślę, że dobrym rozwiązaniem będzie stopniowe przełamywanie barier.
Jeśli się wstydzi zatańczyć z Tobą w dyskotece, to na pewno nie będzie tańczyła na środku miasta w deszczu. Niektóre osoby takie są, trzeba je oswoić z niektórymi NOWYMI (dla nich) rzeczami.
hmm jeśli dałeś jej dużo emocji, i czujesz się pewnie.
daj jej do zrozumienia że możesz doskonale bawić się z innymi kobietami.
chodzi mi po prostu o taniec, nic więcej.
może zacznie się przełamywać, jak dotrze do niej to że możesz ją zostawić z tak błahego powodu
pozdraaawiam ;>
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Napisałem że nie chodzi o klub, a wy ciągle o parkiecie
No i jak przy niej być tym spontanicznym facetem, jak ona się boi
Może niepotrzebnie zaczynasz aż tańca. W sumie po co tańczyć publicznie?
Może dla niej nie jest zwariowane a po prostu głupie. Wywijać "fikołki" przed ludźmi.
Ciekawe czy zatańczyła by tylko dla Ciebie w sypialni ,w ramach gry wstępnej? Hm..
Myślę że jeśli naprawdę i z natury jest taka wstydliwa,to Ty ani My nic nie zrobimy ale psycholog może coś zrobić...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Niektorzy poprostu juz tak maja, i moze to wynikac to z wychowania, dlugotrwalych doswiadczen, systemu wartosci. Mozna ich zmusic do czegos sila, mozliwe, ze beda sie dobrze bawic i dziekowac, a mimo to dalej beda miec opor i blokade by moc potem te czynnosci powtarzac.
Kazdemu imponuje jakis tam okreslony typ charakteru kobiety. Ja np lubie w swoim targecie upartosc i marudnosc, co innych pewnie wkurwia. Moze sprobuj skupic sie na jej dobrych cechach, a jesli reszta bedzie Ci dalej przeszkadzac do tego stopnia zeby szukac rozwiazania w necie (niesmialosc), poprostu poszukaj inną pannę - bardziej pod siebie.
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
W moim przypadku zadziałało monte(wiem oklepane ale raz chciałem spróbować zobaczyć reakcje kobiety z czystej ciekawości) rozłożyłem wszystko w parku była tak mile zaskoczona, że nie zwracała uwagi na innych a jak zjedliśmy to puściłem wolną nute, wstałem wziąłem za rękę i tańczyliśmy(wcześniej mówiła mi, że nie umie tańczyć a dobrze sobie radziła)
Według mnie park to dobra opcja bo są ludzie ale nie przesadnie dużo nie ma tłumów, a przecież o to chodzi no bo jak będziecie sami
a w promieniu 1km nikogo to nie ma się czego wstydzić i gdzie tu walka z jej oporami. Możesz też złapać ją spontanicznie na ręce i obrócić się z nią one wszystkie to lubią nawet jak mówią, że nie
Albo jak powiedział snoofie, kalibruj szukasz szalonej to szukaj a tę odstaw.