Witam wszystkich. Jak czastemu spotykałem sie z pewną dziewczyną. Mysle ze widzialem sie z nia jakies 4 razy. Na ostatnich dwóch spotkaniach starłem sie ją pocałować lecz nie dała się. Po ostatnim spotkaniu miała się do mnie odezwać. Nie odezwała sie wiec napisałem jej ze miala sie odezwac a tego nie zrobiła i tyle. Odezwała się po miesiącu napisała ze przeprasza ze miala bardzo duzo na głowie i ze nie chce zebym pomyslal ze mnie zignorowała. Starałem się troche do tego zdystansowac pokazac jej ze mi sie to nie spodobało bylem troche oziebly. Za jakies dwa dni napisala co u mnie sluchac odpisalem krótko. Dzisiaj napisala znowu. Spytała sie mnie czy nadal chce utrzymywac z nią kontakt, stwierdzilem ze tak jesli pokaze mi ze jej zalezy. Zaproponowała spotkanie. Teraz pytanie godzić się czy troche jeszcze ochłodzić tą relacje? Nie spodobało mi sie jej wcześniejsze zachowanie ale widze ze spotulniała. Jak narazie nie odpisałem jej na propozycje spotkania. Z góry dzięki za pomoc chłopaki 
Wszystko co mówisz wydaje się jak najbardziej sensowne i zastosuje się do Twoich rad. Dzięki za odpowiedz. Ale czy na spotkaniu dązyć do pocałunku ?
Dawaj siebie "po trochu".
Jesteś na wyciągniecie ręki a to jest średnie Cichy.
Inne Opcje masz tak wgl? Widać ,że tylko napisała i już entuzjazm ogromny.
jeszcze raz powtórzę. Bądź nagrodą do zdobycia. Wyzwaniem
Mam inne opcje a entuzjazm jest to fakt, powinienem go troche ostudzić dzięki ;p
Mieszkamy 30 km od siebie wczesniej ja do niej jezdzilem teraz napisalem zeby to ona przyjechala do mnie, dobra strategia?
Snoofie zaciekawiło mnie to co napisałeś, miałem podobne przeczucie że ten tekst autora jest słaby
CO Ty byś zrobił/powiedział , podał inne warunki?
Mam podobnie z pewną znajomą , mało sie widujemy a ona zawsze jak ja nie pisze to sie pyta co sie dzieje i kiedy sie spotkamy lecz jak ja już chce się spotkać to nagle nigdy nie ma czasu i w ogóle.
Mysle zeby zakonczyc tą znajomosc, bo nie odpowiada mi ona w ogóle, ciągle się wymiguje a potem chyba pisze zeby mnie jakos utrzymac przy sobie
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
Ona do Ciebie pisze, ponieważ ładuje ona Tobą, Twoim zainteresowaniem swoje EGO. Nic więcej, olać.
Nic nie gadaj do niej, działaj, ruchaj i znikaj na jakiś czas jak Cię oleje a jak nie niech działa, nie oczekuj deklaracji od kobiet. Nie słuchaj co mówi, patrz co ona robi.
Na pierwszą propozycję bym odmówił, pod byle pretekstem, brak czasu itp. Jak zaproponuję kolejne, odrzucił bym jej termin i zaproponował swój.
Sama obecność na forum nie uczyni z Ciebie maczo, a kobiety nie będą się ustawiać w kolejce. Popracuj nad sobą...
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Przez miesiac nie miec czasu napisac bo tyle na glowie? Jak nie mam czasu to siedzac na tronienapisze zawsze cos:-) smierdzi na kilometry. Moze dostala kosza.