Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wizyta u psychologa

17 posts / 0 new
Ostatni
Zyzz
Portret użytkownika Zyzz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Beverly Hills

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 118
Wizyta u psychologa

Bywał ktoś z Was u psychologa albo psychiatry? Uważacie że to dobry pomysł na rozwiązanie problemów, które w nas tkwią? Jeśli ktoś był to jak wygląda taka wizyta i czy rzeczywiście Wam pomogła? Widziałem też takie terapie w pdf, czy indywidualnie bez pomocy drugiej osoby byłbym w stanie sobie pomóc, czy to jednak spora różnica ? Pozdro

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

Może najpierw napisz z czym masz problem, albo z czym chcesz się uporać, możliwe że nie musisz iść do psychologa czy psychiatry, oni znajdą i tak zawsze coś ;]

Zyzz
Portret użytkownika Zyzz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Beverly Hills

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 118

lekka fobia społeczna, nerwica Wink

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

Wink niepotrzebny, męczysz się z tematem co widać. Idź do psychologa, psychiatra to są już farmaceutyki a z tym nie ma żartów. To nic zdrożnego, możesz skorzystać z darmowych porad. Warunkiem skuteczności terapii jest pełna otwartość więc wybierz kogoś, kto Cię nie zna i bądź szczery. Kolo pomoże Ci dotrzeć do problemu, który Cię blokuje.

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

Może spróbować, jak mu podpasuje sposób w jaki pracuje psycholog to mu pomoże, chociaż wątpię że usunie problem, bo to ty siebie znasz i to ty dopuszczasz coś do swojego umysłu. Możesz poszukać też w necie czym zmieniać przekonania itp, może akurat poradzisz sobie sam.

Słyszałem że jeśli trafisz do zakładu, to zrobią z Ciebie jarzynę, z takiego miejsca ludzie wychodzą bardziej chorzy niż przed, tabletki to każdy umie przepisać, ale już faktycznie pomóc to mało.

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

byłem 5 razy u psychologa, raz gdy pobiłem się z kumplem, potem dwa razy gdy miałem testy na dysleksje, oraz ostatnie dwa gdy miałem testy wojskowe. Psycholodzy to są pojebani ludzie, udają miłych a tak na prawdę są strasznie skrzywieni psychicznie ( oczywiście nie wszyscy Wink ), wiem bo mam w rodzinie i wiem jak się zachowują w pracy a jak w domu. Czy ci pomogą? nie problemu za ciebie nie rozwiążą, co najwyżej pomogą ci się wyciszyć i dojść do odpowiednich wniosków.

Nie dziwiło was dlaczego oni zawsze tacy spokojni i bez emocji są? to dziwne Laughing out loud

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

skrzat
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 123

Psycholog, psychologowi nierówny - są po prostu tacy co jakieś zaświadczenia wystawiają, a są i z uprawnieniami terapeuty i w nich bym celował. Bo jeśli masz jakieś zaburzenie, to wymaga to pracy z terapeutą przez jakiś czas, a nie 1-2 wizyty psychologa. O psychiatrze zapomnij, bo jak Ci przepisze leki, to następny temat to będzie " mam flaka i nie mogę się spuścić ". Poza tym można też i nad sobą pracować samodzielnie. Na necie jest mnóstwo materiałów, warto zaglądnąć na jakieś fora tematyczne, co by sobie wyselekcjonować za co warto by się wziąć.

"Nie dziwiło was dlaczego oni zawsze tacy spokojni i bez emocji są? to dziwne Laughing out loud"

Może po prostu nasłuchali się już w życiu tyle, że mało co ich rusza? Albo mają dostęp do dobrego towaru ze względu na swój fach.

angelo
Portret użytkownika angelo
Nieobecny
Wiek: XXI
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 5

Z jakim rodzajem nerwicy masz doczynienia?

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

FrankFerrana no właśnie mam pojęcie, to ty piszesz jakieś pierdoły o elektrolitach i zdrowym żywieniu, nie wiem wogóle co to ma do tematu ? nie napisałem że już będzie jarzyną, ale jak zaczną Cię faszerować lekami to jest tylko gorzej, po pierwsze miałem zajęcia z tego i faktycznie psychologowie i psychiatrzy sami są skrzywieni, a niby mają Ci pomóc, widziałem też jak się zachowuje dr psychologii prywatnie i powiem Ci że dokładnie jak piszą wyżej spokojny, ale dziwny, tak naprawdę jedyną osobą, która może mu pomóc jest on sam.

agm88
Portret użytkownika agm88
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Ślunsk

Dołączył: 2010-01-10
Punkty pomocy: 161

Na fobię społeczną pomoże ci wychodzenie do tego społeczeństwa, ciągła interakcja z ludźmi.
Przy nerwicy wyeliminuj czynnik stresotwórczy.
Farmakoterapii nie polecam, nie dlatego że zrobi z ciebie warzywo, ale dlatego że spora część leków psychotropowych powoduje uzależnienie, przyrost masy ciała i inne niefajne skutki uboczne.
Ja fobii społecznej pozbyłem się wychodząc do ludzi.
Istotnym elementem o którym wspomniał FrankFerrana jest zmiana stylu życia, odżywiania.

skrzat
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 123

Widzę, że sami specjaliści - brał ktoś w ogóle tutaj z piszących jakieś leki, chodził regularnie na terapię?

Rady typu zacznij podchodzić do dziewczyn, działaj itd. są dobre dla kogoś, kto w zasadzie nie ma problemów ze sobą (albo ma, ale bardzo powierzchowne), tylko ze względu na błędne przekonania, jakieś ubytki w atrakcyjności mu nie wychodzi. Dla osoby zaburzonej, to w najlepszym przypadku da efekt pozytywny, ale na 5 minut, a problemy wrócą szybciutko. Ludzie, którzy udzielają takich rad po prostu nie rozumieją za bardzo sytuacji osób z prawdziwymi lękami, depresją itp., a nie jakimiś excusami. Ja nie mam o to pretensji, bo to akurat normalne, że nie rozumieją, jeśli sami tak nie mieli. Taki klient zacznie teraz łamać te bariery, podchodzić i zagłuszy na chwilę te problemy, a potem to wszystko wróci, może i z podwójną siłą, bo nie rozwiązał tych konfliktów wewnętrznych, które leżą u podstaw zaburzeń.

Vego, to co akurat napisał FrankFerrana to prawda. Żywienie, braki minerałów, siedzący tryb życia, mogą mieć kolosalny wpływ na wystąpienie zaburzenia, bądź jego pogłębienie.

Zgadza się, wielu psychiatrów to specyficzne jednostki - sam znam jednego, którego widywałem w niezbyt ciekawym stanie. Pewnie wynika to z tego, że są to ludzie, którzy sami są lub byli zaburzeni, stąd zajęli się tą dziedziną.

Zyzz
Portret użytkownika Zyzz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Beverly Hills

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 118

Na tyle rzeczy mam ochotę, jest szansa poznac nowych ludzi, ale jakiś stan lękowy mnie ogranicza, trzyma w miejscu, podświadomosc dąży do strefy komfortu... Poszukam psychoterapeuty, ale czy sama wizyta coś da? Szczerze nie uśmiecha mi się chodzic na jakieś psychoterapie, przecież jakimś świrem nie jestem, ale zaburzenia trzeba jednak z drugiej strony wyleczyc, żeby móc normalnie funkcjonowac.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

U podstaw Twoich zaburzeń stoją jakieś podświadome przekonania (chyba, że czynnik genetyczny. Jak długo tak się czujesz?). Psychoterapia pozwoli Ci te błędne przekonania zidentyfikować. Potem przedyskutujesz to z psychoterapeutą. Masz niezdrowe podejście. Psychoterapia nie jest dla świrów... Leki psychotropowe też nie są.

Masz takie poczucie nieadekwatności? Jeżeli tak - to niska samoocena.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

EdRorschach
Portret użytkownika EdRorschach
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 3

Sprobowac na pewno nie zaszkodzi. To ze ktos mial takie a nie inne doswiadczenia(jak np.patrz posty powyzej), nie oznacza ze Ty tez trafisz na takiego psychologa... Co wiecej, etykietki w stylu 'tylko wariaci chodza do psychologa' lub 'tylko wariaci zostaja psychologami' to wlasnie etykietki. Chcesz pomocy to jej po prostu zasiegnij, bez ogladania sie na innych i etykietki wlasnie, mozesz duzo skorzystac. Jesli Ci to pomoze, to przeciez nie musisz nic nikomu mowic, ze chodzisz na terapie.
Zacznij od psychologa, poszukaj kogos kto jest terapeuta lub jest w trakcie zdobywania uprawnien. Moze warto tez poszukac ktora tzw.'szkola' terapeutyczna najlepiej i najskuteczniej pomaga osobom z Twoim rodzajem problemow. Z tego co kojarze, na fobie i nerwice skuteczna jest m.in.terapia kognitywno-behawioralna. Ale sprawdz to jeszcze.
Trzymam kciuki, powodzenia!