Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Witam Wszystkich+ Problem z ex

41 posts / 0 new
Ostatni
PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18
Witam Wszystkich+ Problem z ex

Witam wszystkich,
Jestem laikiem tego forum.
Na początku chciałbym pogratulować wszystkim członkom, a szczególnie założycielowi tej strony kawał świetnej roboty. Na prawdę jestem pod wrażeniem itd.
Niestety już w pierwszej wiadomości chciałbym poprosić o rady jak się zachować po tym co odwaliłem...
Zacznijmy od początku...
Byłem z Laską 2 lata (aktualnie jest świeżo po 18stce ja po 20stce) przez 1,5 roku nie angażowałem się w ten związek ani nic traktowałem ją raczej jak młodszą siostre niż jak dziewczynę. Widziałem, że jest strasznie nie doświadczona przez życie i to ja chciałem ją kierować w życiu. No ale to tak na marginesie. Po tych półtora roku ona wyjechała na ferie do Niemiec do siostry tam mieszkał jej były, z którym spędziła noc(wg. niej do niczego nie doszło była wtedy jeszcze dziewicą). Jak wróciła od razu mi się przyznała i powiedziała, że to nie tak jak myślę, że to on do niej przyszedł i się do niej dobierał, a ona go odganiała itp. Początkowo chciałem to od razu zakończyć ale później stwierdziłem po jej staraniach że jednak można dać nam szanse(wiem tu był mój błąd) Jej starania mnie przekonały aby też się zacząć angażować. Przez 2 miesiące uważałem że jest między nami cudownie itd. 25 czerwca mieliśmy 2 lata i wiele sobie naobiecaliśmy (szczególnie ona). Lecz musiała znów wyjechać na miesiąc do Niemiec i na tydzień na Kanary. Wszystko pięknie ładnie miesiąc rozłąki stwierdziłem, że w tym czasie zrobie coś aby ten związek był lepszy. Dzienne rozmowy SMSy, gg, skype. aż do jej wyjazdu na Kanary. Tam poznała 28 latka bogatego i się w nim zakochała (4 dni jej wystaczyły Suka... pierdolona materialistka). Jak wróciła do Niemiec zaczęła być oschła dla mnie szybko wyciągnąłem z niej co jest grane... I tu się zaczyna moje prawdziwe frajerstwo... Ona, że to koniec ja się prosiłem itd. Jaki to nie będę pisałem wiecie emocje itd. Po pewnej rozmowie zapytałem czy jest w stanie nasz 2 letni związek zostawić dla obcokrajowca (Egipcjanin, który mieszka w Hiszpanii ma firmy na kanarach (jakieś bary) i rodzine w niemczech Kit jak nie wiem co) Ona powiedziała, że tak. Jak zapytałem, a co jeżeli okaże się, że chciał Cie tylko przelecieć wtedy powrót do mnie jest skreślony. Odpowiedziała to się zabije. Szantaż emocjonalny zadziałał na mnie pioronująco. Pojechałem do jej rodziców wyśpiewałem im wszystko co ich córeczka odwala. Wszedłem na jej gg, maila aby zobaczyć czy to prawda... niestety była to prawda. No ale jeszcze się prosiłem z tydzień o jej powrót do mnie. Aż w końcu znajomy mnie naprowadził abym ją olał i Olałem.
Teraz nie mam zamiaru do niej wracać ani nic. Przeczytałem Artykuł "One zawsze wracają" i stwierdziłem, że chcę jej pokazać co straciła. Niestety tam jest napisane minimum pół roku... Okazja trafia się już we wrześniu na urodzinach wspólnej przyjaciółki... i z jednej strony chcę tam być i pokazać jej co straciła z drugiej boje się, że jak ją zobaczę to jakieś uczucia wrócą i to ja będę cierpiał.(Mimo że nie chcę wrócić do tak toksycznego związku a szczególnie do osoby która i tak mi nic nie da już czego oczekuję) Myślicie że lepiej tam pójść czy lepiej coś innego odwalić?
No i druga sprawa jak się zachować (bo niedługo wraca i pewnie będzie chciała się spotkać) jak napiszę zadzwoni że chce się spotkać. Olać nie odpisać? Napisać "nie wypierdalaj", a może się spotkać i pokazać już zmiany oraz niedostępnego dla niej? Dziękuję za przeczytanie maratonu oraz za pomoc jaką pewnie udzielicie.

Dodam jeszcze o ile w przyszłości się z nią spotkam: Powiedzieć jej, że była dla mnie wszystkim czy raczej pokazać jej, że była dla mnie tylko do jednego

PiotreeK
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: ok. Lublin

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 83

Chłopie... Po co tyle rozkmin ? Ty już nigdy nie możesz być z nią i koniec kropka. Po tylu "przygodach" jeżeli do niej wrócisz to będziesz frajerem(sorry że tak Cię nazwałem). Jak ją zobaczysz to tylko "cześć" i nic pozatym, ew. krótką, oschłą rozmowę.

Jak nie potrafisz to się naucz!

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

No nie wrócę do niej spokojnie:) tylko chcę aby pożałowała i to ona teraz się poprosiła o powrót i pocierpiała tak jak ja po niej przez 3 tygodnie... Smile Ja już teraz mam lepiej niż jak byłem z nią wiec zostały we mnie jeszcze wspomnienia i boje się, że jak z nią się spotkam na imprezie to coś po % wróci do mnie i to ja będę źle się czuł nie ona.
No i najważniejsze nie wiem jak zareagować jak się odezwie w najbliższym czasie, a raczej na pewno odezwie. BO ONE ZAWSZE WRACAJĄ:)
A Frajerem byłem, że dałem się 2 raz omamić jej... i tym, że prosiłem się jak pies aby wróciła. Niestety polak mądry po szkodzie...

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Ona dla Ciebie nie istnieje. Jej nie ma. Znikła i fikła. Zajmij się chłopie swoimi sprawami a nie byłej dzierlatki. Chyba że jeszcze Ci mało poniżenia...

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

hsar
Portret użytkownika hsar
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 114

"Pojechałem do jej rodziców wyśpiewałem im wszystko co ich córeczka odwala. Wszedłem na jej gg, maila aby zobaczyć czy to prawda... niestety była to prawda" - o ja pierdole... tyle mi przychodzi do głowy. Jesteś jakiś nienormalny ?

To że "one zawsze wracają" to nie jest określony termin od 1 do 6 miesięcy.. tak jak data ważności twarogu.

Co do tej imprezy : niczego nie "odwalasz" po prostu idziesz się dobrze bawic nie myslac o niej tylko myslac o dobrej imprezie. Nie wiem skad wgl u Ciebie myslenie "Hmm, nie moge tak isc bo ona tam bedzie ; ( " - No i chuj z tego ? To tylko impreza i będą tam tez inni ludzie.

Jak zadzwoni to odbierz, luźna rozmowa. Rozmawiaj z nią tak jakbyś gadał z kumplem, lub nic nieznaczącą koleżanką. Żadnych smsów typu "wypierdalaj". Bo nawet nie zdajesz sobie sprawy co to o Tobie świadczy. Teraz jesteś po dużej dawce emocji - rozumiem. Nie podejmuj pochopnych wniosków.

ZAJMIJ SIĘ SWOIM ŻYCIEM. Zapewne straciłeś kontakty z ziomkami, tak więc proponuje "odświeżyc" parę starych dobrych kontaktów. A poza tym jest tyle pięknych kobiet wokół nas...

"Dodam jeszcze o ile w przyszłości się z nią spotkam: Powiedzieć jej, że była dla mnie wszystkim czy raczej pokazać jej, że była dla mnie tylko do jednego" - hahahahahaha, sory nie moge... Jeżeli powiesz że była dla Ciebie wszystkim i po tych słowach wrócicie do siebie z Twojej przyczyny. To sory, ale ona będzie nadal Ciebie miała za frajera,pieska,needy. Bo w jej oczach zostałeś taką samą cipeczką co kiedyś Wink A jak wiadomo Kobiety cipkę jedną już mają i drugiej nie potrzebują Wink

Taka pocieszająca rada ode mnie specjalnie dla Ciebie :

TY TEŻ MASZ JAJKA TYLKO ŻE NA RAZIE NIE POTRAFISZ ICH ZNALEŹĆ Wink

pozdrawiam Wink

Robimy coś spontanicznego i nieprzemyślanego - by mieć wspomnienia których nigdy nie zapomnimy

mentalista11
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-04
Punkty pomocy: 42

Witam, wg mnie sprawa wygląda następująco:

laska ma dopiero 18 lat i nie jest zrównoważona emocjonalnie, tzn gdzie będzie się nadarzać okazja(miesiąc rozłąki) z jakimiś facetami to nie pozostanie wierna

zjebałeś tym, że po rozstaniu zacząłeś za bardzo starać się dla niej, pisać i "naprawiać" związek itp czyli innymi słowy znudziła się tobą i nie bała się że może Cię stracić

Tak jak napisał PiotreeK nie polecałbym wchodzić z nią już w żadne relacje i z tego względu nie poszedłbym nawet na tą imprezę do tej wspólnej przyjaciółki.

A ta akcja z rodzicami to już nie skomentuję xd nigdy więcej nie rób takich rzeczy, w końcu to twój związek czy wasz i rodziców którzy go mają ratować?

"bo niedługo wraca i pewnie będzie chciała się spotkać "- W ogóle jej nie odpisuj i się nie odzywaj a jeżeli już nie wytrzymasz to napisz jej coś w stylu że ten związek jest już dla Ciebie skończony i tyle.

Faktycznie jeżeli chcesz jej pokazać co straciła(w sumie to po cholerę się o to starać jak nie warto?) to jedyną rzeczą możesz poznać jakąś inną dziewczyną i wzbudzić w niej zazdrość np. iść z nią na tą imprezę, albo iść i przebywać z innymi gorącymi dziewczynami a ją totalnie olać, ale jeżeli będą Cię gryzły wyrzuty sumienia i takie tam to lepiej w ogóle tam nie iść - to też jej pokażesz że nie jesteś już od niej uzależniony.

"Powiedzieć jej, że była dla mnie wszystkim czy raczej pokazać jej, że była dla mnie tylko do jednego" - takie teksty to w ogóle odpadają xd oschłe cześć i nara

Podsumowując olej ją bo nie warto marnować czasu i sił - tak byłoby najlepiej.
Pozdro.

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

Kurdę nie wiem czytać nie potraficie?Smile Jestem pewny 3 rzeczy w życiu: śmierci, podatków i tego, że do niej nie wrócę.

Pojechałem do jej rodziców bo bałem się, że odjebie coś sobie zrobi itd. Albo ucieknie do tego kolesia wsadzi ją do burdelu bóg wie co wtedy mi na niej bardzo zależało i nie chciałem by jej się stała krzywda wiec dlatego pojechałem. WIEM BYŁO TO GŁUPIE DZIECINNE i to bardzo!! Przez pierwszy tydzień jak się o tym dowiedziałem nie myślałem w ogóle... robiłem to co mi przyszło do głowy... chciałem nawet do niej jechać z Kwiatami tylko nie znałem dokładnego adresu...

Na dzień dzisiejszy nie chcę do niej wrócić, ciesze się, że ten związek się skończył i ciesze się, że przez zdradę ponieważ szybciej się pozbierałem (za dziwką co za kasę poszła płakać nie będę:) ), chcę aby teraz to ona pocierpiała i zobaczyła co straciła nic więcej. Wyruchała mnie drugi raz i pewnie zrobi to kolejnym... a taka z niej cicha woda była:)
Olewam póki co się nie odzywa, ale ona jest słaba psychicznie wiec to czy odezwie się to kwestia czasu i jak rozmawiałem ze znajomym powiedział tak "Nie zdziw się jak przyjdzie wrzesień a ona na kolanach przyjdzie do Ciebie byś wrócił"

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

"Pojechałem do jej rodziców bo bałem się, że odjebie coś sobie zrobi itd. Albo ucieknie do tego kolesia wsadzi ją do burdelu bóg wie co wtedy mi na niej bardzo zależało i nie chciałem by jej się stała krzywda wiec dlatego pojechałem."
Ale pierdolisz:))). Miałeś nadzieję że do Ciebie wróci, więc przestań nas nabierać że to dla Niej robiłeś.
"w ogóle... robiłem to co mi przyszło do głowy... chciałem nawet do niej jechać z Kwiatami tylko nie znałem dokładnego adresu... "
Dobrze że nie znałeś bo byś się jeszcze bardziej zbłaźnił Smile.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

ignis
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-08-21
Punkty pomocy: 21

idz na te impreze do wspolnej kolezanki, baw sie dobrze ale jej unikaj. Najlepiej 0 EC, jakas oschla rozmowa o pogodzie - nie wracaj do waszej przeszlosci bo ci sie bedzie przypominac:/ A na samej imprezie podrywaj wszystkie dziewczyny, najlepiej jej bliskie kolezanki, potem ona nie bedzie mogla zniesc tego ze interesujesz sie nimi a nie nia.
Powiedz jej ze moze cie zaprosic na piwo. Na spotkaniu pokaz jakim jestes wartosciowym facetem i pokaz jej co stracila ! Najlepiej gdybys poszedl wczesniej na ta kawe i poderwal jakas dziewczyne, i rozmawial z nia. Jak ona zobaczy ze z kims jestes to ja chuj strzeli z zazdrosci. Jest mozliwosc ze sobie pojdzie jak was zobaczy, wtedy osiagnales sukces. Jesli ona wciaz wali teksty typu 'tylko ja moge go dotykac' to sa dwie opcje:
1. Zalezy jej - tutaj mozesz ja olac sama z siebie bedzie cierpiec
2. Czeka az bedziesz robil z siebie pieska i prosil o wszystko - tutaj totalna olewka, bo ona bedzie coraz bardziej myslec 'co zrobic zeby sie prosil' i zawracac Toba glowe.
Czyli pokaz jej co stracila i olej ja, wymyslaj cos zeby sie znia nie spotykac na umowione spotkania. A jesli ona lubi imprezy to pojdz od czasu do czasu zobacz czy ona jest w klubie, i zacznij podrywaj dziewczyny. Dostanie szalu jak zobaczy ze swietnie sie. z innymi, ale nie nastawiaj sie na roobienie jej na zlosc. Niech pierwszorzedna rzecza bedzie podrywanie, a jesli ona to zauwazy to punkt dla Ciebie.
Jest jeszcze jedna rzecz, ktora mozesz zrobic zeby ona cierpiala - miamowicie Facebook (tak wiem troche to infantylne). Ale jesli wrzucisz pare fotek w otoczeniu pieknych pan to ona moze znow poczuc cos do Ciebie - wtedy totalna olewka

I'm awesome !

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

Dla mnie pierwszorzędną rzeczą jest teraz ROZWÓJ SAMEGO SIEBIE, a nie ROBIENIE PIESKA ABY JEJ(tu mam na myśli ex) BYŁO JAK NAJLEPIEJ. Czemu chcę aby cierpiała? Dlatego, że zostawiła mnie w takiej sytuacji kiedy jej najbardziej potrzebowałem... problemy zdrowotne, finansowe w rodzinie..., wybór studiów i dużo rzeczy się zeszło. Ja jak chciałem kiedyś zerwać nie zrobiłem tego właśnie z powodu, że mnie potrzebowała w tym momencie i nie potrafiłem odejść. Oraz najważniejsze to ja chcę być zwycięzcą tego związku, a nie jak ona sobie teraz myśli, że to ona jest. Tyle Smile

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Jak już zrozumiesz że związek to nie zawody w których się wygrywa, nie będziesz mieć dylematów pt: jak dopierdolić byłej z zemsty.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

marcelo9205
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: poland

Dołączył: 2012-08-02
Punkty pomocy: 69

powiem tyle ta laska nie jest warta tak długiego wpisu i rozkminiania innych użytkowników tego forum

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

powiem tyle ta laska nie jest warta tak długiego wpisu i rozkminiania innych użytkowników tego forum

Masz rację:) i nie tylko w charakterze bo i w wyglądzie:) Nos jak skocznia narciarska bez cycków (to ja miałem większe) ciągle narzekała:) itd.
Dlatego myślę, że żałować będzie nawet bez jakiegoś większego angażowania się w to mojej osoby:) Póki co zmieniłem się wewnętrznie teraz powoli czas na zamiany wizualne:) Dziękuję wszystkim całej społeczności za ten Portal Smile i cieszę się, że mogę do niego należeć:)

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

No:) zmiana na lepsze aż bije od tego wpisu;)

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Barmano
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-07-29
Punkty pomocy: 83

"Masz rację:) i nie tylko w charakterze bo i w wyglądzie:) Nos jak skocznia narciarska bez cycków (to ja miałem większe) ciągle narzekała:) itd..."

Pisząc takie słowa dajesz potężne świadectwo swojej niedojrzałości.
Skoro taka beznadziejna ta dziewczyna była to na jaki chuj zmarnowałeś dwa lata życia???
Wytykanie komuś słabości siły Ci nie przysporzy.
Nie rozumiem ludzi, którzy spędzają ze sobą kawałek życia a potem wylewają pomyję na drugą osobę gdy dochodzi do zerwania, przekreślając wszystkie przyjemnie przeżyte chwile.
Chłopie ogarnij się bo na razie masz mentalność dzieciaka.

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Z ex nie ma problemów bo ex już nie ma to i problemu tez nie ma!!! Patrz przed siebie a nie za siebie!!!

To ja jestem SPRITE

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Pierdolisz chłopie i to tak, że aż na kilometr czuć ściemę. Nie chcesz do niej wrócić, ok. To po co ten cały temat? Zresztą sam napisałeś o powrocie bohatera, więc nie pieprz teraz głupot, że niby Ci na niej nie zależy, bo wystarczy, że przeczyta to wszystko chociaż odrobinę ogarnięty człowiek, żeby czaić, że ściemniasz. Jeżeli już jesteś zainteresowany swoją przemianą, to podejdź do tego rzetelnie, poczytaj trochę artykułów, ale ze zrozumieniem, bo sorry, ale skoro Ty czytasz o "powrocie bohatera" i tak sztywno przyjmujesz ramy czasowe na zastosowanie tego, to śmiać się chce. Można przecież zarówno w ciągu 2-3 miesięcy ogarnąć się na tyle, aby móc spróbować powrócić, jak i w ciągu 6 miesięcy nie zrobić absolutnie nic i siedzieć bezczynnie na dupie, w związku z czym sam fakt półrocznej rozłąki gówno, za przeproszeniem, Ci da. Jeżeli czujesz się na siłach już teraz działać i zauważasz jakieś zmiany na plus w sobie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby próbować już teraz działać, ale ja przynajmniej nie widzę, żebyś był na siłach ogarnąć sytuację. Przede wszystkim nie pieprz i nie oszukuj innych, a przede wszystkim siebie, że masz laskę gdzieś, bo nie masz i to gołym okiem widać.

Poza tym no chłopie, jakie Ty głupoty odpieprzałeś, to aż strach. Pobiegłeś do rodziców laski na skargę, przeszpiegowałeś jej gg i maila, oczywiście z "troski", no chłopie, zastanów się nad SOBĄ. Obwiniasz też laskę, która fakt, pograła chujowo, ale jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że bardzo ułatwiłeś jej taką, a nie inną decyzję, swoim desperacko- maniakalnym zachowaniem. Spójrz na siebie, zrób szczery rachunek sumienia i ogarnij się, bo w dalszym ciągu będziesz się oszukiwał i szukał winy w innych, a nie w sobie.

Zadajesz tyle pytań, praktycznie o pierdoły, mało tego, Ty pytasz się o to, czego praktycznie nikt nie może bardziej wiedzieć, niż Ty sam. Człowieku, zrozum, że nikt Cię za rączkę prowadzić nie będzie, skoro Ty sam nie wiesz, czego chcesz, to tym bardziej inni tego nie wiedzą i nikt Ci w tym nie pomoże. Sprawiasz wrażenie, jakbyś był ubezwłasnowolniony i nie potrafił podejmować decyzji dot. Twojego życia. Z tym, że nikt raczej za Ciebie nie będzie brał odpowiedzialności za Twoje czyny. Naczytałeś się różnych rzeczy i widzę, że źle to wpływa na Ciebie, bo brakuje Ci jakiejkolwiek zdolności do selekcjonowania informacji i teraz chcesz opierać wszystko na schematach, a tak się nie da do końca.

"Mimo że nie chcę wrócić do tak toksycznego związku a szczególnie do osoby która i tak mi nic nie da już czego oczekuję"- Sam sobie niby odpowiadasz na te wszystkie pytania, ale coś Cię do niej ciągnie. Jeśli masz tylko taką motywację, aby pokazać jej, że jesteś taki zajebisty i powinna żałować, że od Ciebie odeszła, to są to słabe pobudki i zapewne nie wyjdzie Ci to.

"Dodam jeszcze o ile w przyszłości się z nią spotkam: Powiedzieć jej, że była dla mnie wszystkim czy raczej pokazać jej, że była dla mnie tylko do jednego".- Niezły kwiatek. A kto ma, kurwa, wiedzieć kim ona dla Ciebie była? My?

Generalnie dziewczyna jest chyba całkiem mądra, skoro odeszła od Ciebie i dobrze zrobiła, bo jesteś chyba zbyt nieogarniętym człowiekiem i powinieneś jakoś nad sobą popracować i wziąć się za siebie.

"Don't trust the smile, trust the actions"

m_89
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: krk

Dołączył: 2011-11-02
Punkty pomocy: 18

masz za swoje, trzeba bylo przed te dwa lata podczas których traktowales ja jak "siostre" traktowac ja lepiej, a teraz ona sie zemscila Smile

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Misiu Kolorowy Smile zanim cokolwiek będziesz w stanie tu wskórać, upłynie jeszcze kawał czasu. Przemawia przez Ciebie mnóstwo żalu, zawiści i wkurwienia. Za dużo żeby działać. Myślę że najlepiej dla Ciebie będzie poznać sobie inną dziewczynę i na tamtej innej skupić uwagę. To tak w skrócie.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Visenerys
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: rhhjbdj
Miejscowość: hhduyfn

Dołączył: 2012-08-20
Punkty pomocy: 14

Słuchaj, idź na te urodziny, ale ja na Twoim miejscu nie podrywałbym każdej dziewczyny tylko po to, żeby ex zdenerwować. To jest chujowe. Lepiej od razu przyjdź z jakąś dziewczyną prosto na urodziny. Wyobraź sobie, że ona zaczyna zarywać do wszystkich chłopaków. Jak byś sobie o niej pomyślał? Wg mnie to jest bez sensu... Ale to tylko moje zdanie. Jak będzie coś pisać to olej całkowicie, ewentualnie odpisz raz, że ma przestać pisać i kończysz tą znajomość. Ale nie odpisuj jej wulgarnie itp. bo to się mija z celem. Tylko bardziej obniżysz swoją wartość. A przecież chcesz pokazać jej, co straciła Wink

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

LeTombeur zrobił kawał dobrej roboty. PainM przeczytaj jego wpis na spokojnie ze zrozumieniem i weź to do serca. Do czeka Cię wiele pracy.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

A tam gotowy nie jest...mrok wdzieral sie w miejsce, gdzie mieli rozstrzygnac, czyja byla racja. Czyj honor mial dzisiaj w blasku chwaly grzac sie do konca istnienia swiata. Patrzyl na nia gdy wchodzila. Grdyka jakas nadludzka sila panowala nad skowytem, ktory jal sie na usta: ty kurwo! dziwko z kucykami! wypierdalaj! Z zacisnietymi wargami podszedl do nich gdzie stali spleceni w uscisku milosci zlej, brudnej polsko- egipskiej, chcial przeciac powietrze piesciami ...ale z ust wydobywal sie jedynie szloch. Poplakal sobie i poszedl...

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Ooo ja pierdyle Laughing out loud
Stary.. wali na kolometr tym że zależy Ci na niej. Nie na tym żeby cierpiała, tylko na niej. Nawet jakbyś się wreszcie zemścił i widział jak cierpi - pewnie podbiegłbyś przytulił i spytał czy nie chce wrócić...

Na prawdę - nie oszukuj samego siebie [bo tutaj nikogo innego nie oszukasz].
i przede wszystkim:

O L E J J Ą ! ! !

Nie planuj zemst, żadnych szczeniackich zagrywek, po prostu

O L E J ! ! !

..inne też mają.

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

Widzę, że nie do końca zostałem zrozumiany:)
Poważnie BYŁEM CIPĄ i to wielką przy niej BYŁEM PIESKIEM na zawołanie itd. Ją już olałem i NIE CHCĘ do niej wrócić (Nawet jakby się popłakała i powiedziała "Bardzo żałuje wróć do mnie Kocham Cię a jak nie wrócisz to skoczę pod pociąg". Postawiłem sobie że NIE i KONIEC.). Moje życie teraz wygląda zupełnie inaczej, lepiej bez niej(Więc nie mam żadnego argumentu na to aby do niej wrócić). Co do "Powrót Bohatera" trochę się z wami zgodzę lecz w tym chcę tylko pokazać co straciła a przede wszystkim siebie zmienić, rozwinąć.
Wiem, że przede mną wiele pracy, którą już zacząłem(pierwsze lody już przełamałem).

Co do jej wad z wyglądu itd. wypisałem je ponieważ chciałem wam pokazać jaką niską samoocenę miałem... Ja z tą laską chciałem być 4ever... (Ona to na prawdę UG jest) tak jak mówiłem BYŁEM CIPĄ, DESPERATEM ale to już przeszłość. Na dzień dzisiejszy wychodzę z domu zagaduję co jakiś czas do dziewczyn, to w sklepie, to na przystanku, to w parku i już pierwsze numery zdobyte:)

A te głupie pytania są dlatego abyście powiedzieli co lepsze np. powiedzieć jej prawdę, że BYŁA DLA MNIE WSZYSTKIM (bo wtedy była dla mnie całym światem tak mnie owinęła wokół palca) czy raczej podejść chłodno do tematu.
Wiem, że jak wróci chce się ze mną spotkać(m. in. dlatego, że chcę oddać mi wszystkie moje rzeczy łącznie z "pamiątkami") dlatego zapytałem czy mam na nie iść czy napisać, że nie chcę się z nią spotykać.

A do tego czy mi zależy... (Zależało mi na niej bardzo mocno, ale dziś cieszę się z tego, że z nią nie jestem (byłem przez nią strasznie ograniczany teraz robię to co mi się podoba) Smile )

Nikogo nie okłamuje chciałem rad dostałem odpowiedź OLEJ i to wystarczy. Dziękuje też za krytykę wiem że byłem CIPKĄ. Dostałem piękną lekcje od życia Smile i teraz dostaje od tej strony i od was:)

Edit: Do tego co odwaliłem mówię... Byłem w desperacji 3 dni nie spałem płakałem nic nie jadłem i piłem wodę... byłem dnem człowieka i na dzień dzisiejszy mi się śmiać chce że odjebałem taką maniane... ale poważnie nie myślałem w ogóle co robię nie miałem nawet do kogo się zwrócić o radę... bo przez tą laskę zerwałem wszystkie kontakty!! Mówię moja przeszłość a dokładnie ostatnie 2 lata. to przykład FRAJERA. A laska już dawno szukała innego aby mnie olać ale biedna nie umiała znaleźć... A ja na jej jedno słowo bym wskoczył za nią w ogień... Byłem Zerem a nawet mniej niż ZEREM

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Okej dobra.
Czyli że można powiedzieć po Twojej ostatniej odpowiedzi że "wyleczyłeś" się z niej skutecznie. A jak się spotkasz to tylko po odbiór swoich rzeczy.

Ale nie rozumiem jednego - czemu Ci zależy na tym żeby pokazać jej co straciła - to dla Ciebie aż tak ważne? Ja bym sobie tym głowy już nie zawracał, ale już twój wybór.

Zrób jak uważasz, jednak moim zdaniem powiedzenie jej że była dla Ciebie wszystkim nie ma najmniejszego sensu - bo czego oczekujesz po tych słowach? Że wzdrygnie obojętnie ramionami i powie - a Ty dla mnie nie. Czy może tego, że zmięknie i rozpłacze się i na nowo jakieś emocje się wzbudzą, coś u Ciebie się uwolni.

Pomyśl nad tym Wink

pozdro

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

Wyleczyłem się z niej bo przemyślałem cały związek to co ona mi robiła i to że stać mnie na coś lepszego, szczególnie że to ja chciałem ten związek kończyć lecz mnie omamiła drugi raz i zaczęło mi znów na niej zależeć i znów zrobiła to samo tyle że skuteczniej:)

Czemu mi zależy aby pokazać co straciła? A no dlatego jak pisałem wyżej ja jej nie zostawiłem gdy mnie potrzebowała, a ona gdy wiedziała jakie mam problemy zostawiła mnie samego i to jeszcze w tak piękny sposób. Samego bo dzięki temu toksycznemu związkowi potraciłem dosłownie wszystkie kontakty... (Nawet o przyjaciół była zazdrosna nie mówiąc już o przyjaciółkach i koleżankach...). Za to chcę się zemścić i udowodnić że straciła bardzo wiele.

Co do słów byłaś dla mnie wszystkim to chciałem je użyć w przypadku kiedy to ona by chciała wrócić aby ją jeszcze bardziej ukłuć oczekuję tego, że bardziej ją zaboli co straciła. Nie powiedziałbym jej że była dla mnie wszystkim jakby pokazywała nie chce Cie znać bo bym raczej wywołał u niej śmiech a nie zamierzany efekt:)

No i jeszcze aby nie było. Byłem z nią 2 lata wiadomo że po miesiącu nie znika miłość, wspomnienia, plany nie ważne jaką to suką by była laska i co odwaliła to we mnie jeszcze jest może dlatego sprawiam wrażenie że chcę do niej wrócić ale spokojnie koledzy:) nie wrócę bo nie mam po prostu do czego

Bronco
Portret użytkownika Bronco
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: _

Dołączył: 2012-07-25
Punkty pomocy: 141

Laska podtarła sobie Tobą dupsko wybierając jebanego sfinxa. A Ty wymyślasz jakieś bajeczki na odchodne. Też tak robiłem, i żałuje bo dziś oddałbym całą pensje byle nie powiedzieć tych kretyńskich hasełek do byłych na pożegnanie...

Nie pozwalam Ci na żaden kontakt z nią! 2 lata vs. sfinx. Wybrała sfinx-a który zaleje ją białym płynem i kopnie ją w dupsko tak, że buta ze sznurówkami zostawi w jej rowie mariańskim.

Niech ją zamknie w burdelu, co Cie to obchodzi? Pokazała Ci że jesteś zerem dla niej!

A chcesz pokazać jej co straciła? Bądź naturalny, rozwijaj się, bądź uśmiechnięty, obojętny dla niej i się nie odzywaj. Niech ją chuj łamie w krzyżu...

Odnów kontakty, idź na imprezę i pamiętaj jedną z golden zasad wszechświata: nic tak nie boli jak obojętność!

Czytaj forum! i blogi Smile

Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

I takiej odpowiedzi oczekiwałem wcześniej. Czytam czytam rozwijam się i dobrze piszesz POLAĆ MU. Ja już żałuję, że z nią byłem 2 lata... ale byłem nie oszukujmy się PIESKIEM i FRAJEREM:) Dziękuję wszystkim którzy tutaj się wypowiedzieli i pokazali mi moje błędy i wciąż trochę dziecinne zagrywki.
Sprawę Olewam. Kontakt zerowy. Na imprezę pójdę i będę się świetnie bawił:) bo czuję, że między nogami odrastają mi jaja, które jej udało mi się obciąć (o ile w ogóle je kiedyś miałem). Świetna robota panowie:) a teraz uciekam spać bo jutro ciężki dzień

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

Odświeżę trochę temat.
Wróćmy trochę do historii.
Po wszystkich akcjach jakie odwaliłem po rozstaniu zacząłem pisać na gg z jej dwoma przyjaciółkami z klasy(wiem głupie ale znałem je z imprez i wydawały się być ok).
po paru dniach pisania jedna stwierdziła, że ja ją podrywam wie o tym, że piszę z tą drugą i one są wiernymi przyjaciółkami mojej byłej i nie mają zamiaru ze mną pisać. Po co w ogóle piszę czy nie mam innych znajomych itp. Po tym wszystkim trochę się pośmiałem z niej i napisałem ok nie chcesz mnie znać to nie:) z drugą było podobnie.

Dziś rano się budzę i widzę, że mnie jedna z nich zaprasza do siebie na domówkę jako na zakończenie wakacji.
I tu moje pytanie co o tym myślicie? Czy w ogóle mam się zjawić na tej imprezie? Czuję się już na siłach aby pokazać ex co tak na prawdę straciła. A nawet jak jej tam nie będzie to będą jej przyjaciółki z klasy. Ja widzę tu 3 rozwiązania:
1. Zapraszają mnie bo jednak mnie lubiły jej przyjaciółki z klasy.
2. Chcą mnie swatać z byłą bo pewnie ona też tam będzie.
3. Rodzice ex może nie chcą jej puścić i ja jestem jej "wyjściówką".

Najbardziej bym się cieszył z drugiej opcji bo miałbym wielkie pole do popisu. Zaś jak ja mam tam jechać aby ona mogła to stwierdzę, że mam inne plany.

I na zakończenie:) Wasze porady na tej stronie są magiczne moje życie się zmieniło w zaledwie 2 tygodnie, a czuję że to dopiero początek.

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

"Najbardziej bym się cieszył z drugiej opcji bo miałbym wielkie pole do popisu."
- do popisu czego?? Frajerstwa??

Stary, po dwóch tygodniach, to Ty CO NAJWYŻEJ zachłysnąłeś się tą stroną i Ci się za dużo wydaje. Aktualnie, to na widok ex rozkleisz się jak chujowo sklejona dętka... Przeczytaj jeszcze raz wszystkie komentarze w tym temacie, bo sporo zajebistych porad dostałeś - albo weź sobie kilka z nich do serca, albo nie zawracaj nam więcej dupy.

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

PainM
Portret użytkownika PainM
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

Dobrze mówisz ale właśnie się nie rozkleję:) widzę jakim byłem idiotą, że z nią tyle wytrzymałem:) no cóż lepiej prędzej niż później:) Na tą imprezę nie pójdę bo sobie uświadomiłem, że nie mam po co tam iść. Smile szczególnie, że dostałem ciekawszą propozycje wiec...Smile wszystko jasne