czolem bracia moi mili co sie tu porobilo to sie w pale nie miesci, reka noga musk na scianie, wyrwalem laske w battlefieldzie lat 15, szkoda gadac, brak slow, czekam na 16-stke
trynkiewicz challange accepted
pozdrowienia from dubai pakistan
ciapate skurwysyny islamizacja europy
homofobia aktualizacja
pray for paris hilton
because she died
oh noeeees thats not true
shtty life
om om om om
jak tanczy elektryk na imprezie
.
.
.
napiecie
"Minęło pół roku, uczucia nie ma"
"nie chcę odchodzić bo wiążę z tą dziewczyną długoterminowe plany"
Jeśli uczucia nie ma to jakie plany z nią wiążesz? Odejdź jak najszybciej dla jej i swojego dobra.
Wiążesz z tą kobietą plany, zapewne też jesteście oboje dojrzali. Najprostsze pomysły są najlepsze - porozmawiajcie ze sobą. Jak ta rozmowa ma wyglądać i o czym być - będziesz wiedział najlepiej.
Moim zdaniem nie nadajesz sie do zwiazkow.
Zasady portalu
No co
Okresu dostałeś bo dojrzewasz to i pierdolca masz.
Zachowujesz się jak dziewczynka.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Mądre i trafne słowa padły, aczkolwiek tylko jedna porada.
Może nie nadaje się do związków, ale co to oznacza? Że nie powinienem mieć dziewczyny/żony/dzieci ? Sneakers, rozwiń myśl proszę. Traktuje to jako wyzwanie, tak samo jak podryw.
Myślę że to nie jest kwestia dojrzewania, po prostu kobieta przestała mnie interesować (znudziła mi się) i zamiast dawać dużo radości - przysparza nerwów i wkurwienia.
Verteks zaproponował rozmowę, w sumie tylko to pozostaje. Chcę dać sobie i kobiecie szanse zanim odejdę w niepamięć jako "człowiek skurwiel" - bo taki wizerunek sobie teraz kreuje w jej oczach.
Nie wiem za bardzo jak ta rozmowa ma wyglądać: "Słuchaj nic do ciebie nie czuje bo jesteś taka taka i taka" to bez sensu.....
Póki bycie z kobietą będziesz traktował jak wyzwanie, a nie potrzebę miłości/bliskości to daleko nie zajedziesz
aha i sprecyzuj swoje wymagania co do kobiety, a tym bardziej postaraj się stawiać za CEL bycie z kobietą.
Chcesz mieć kobietę, a nie da się mieć kobiety bez uprzedniego ZDOBYCIA jej.
Co to do cholery jest zdobywanie. Gdzie się kończy i czy w ogóle się kończy...
Przemyśl sobie to wszystko bo problem jest w Tobie a nie w niej czy innych kobietach.
Zasady portalu
A czemu zaraz nie nadaje się do związków? Czemu dostal okresu i ma pierdolca?
Moze zwyczajnie to nie jest dziewczyna dla niego - pierwsze miesiące zauroczenia , minely, poznali się bardziej i okazalo ze to nie to. Czy to takie dziwne? Zupelnie zyciowe i naturalne. Jak kobieta powie ze nic nie czuje, zeby zostac przyjaciolmi - to sie mowi ze facet pizda, bo zaczal pieskować itp. Po części tak - ale tez bierzmy pod uwagę ze po prostu zwyczajne niedobranie się.
Znalzezc drugą połówkę, z ktorą się czlowiek idealnie dopasuje to nie takie latwe jak sie wydaje ;].
Więc mysle ze zakoncz to, bo po co ciągnąc cos na siłę.
Jakby było tak jak piszesz, to nie byłoby tego tematu.
Zasady portalu
Eee... A ja mam np. mózg rozje... jak czytam to co tu napisałeś... Wkurza Cie dziewczyna ale masz w stosunku do niej długoterminowe plany...wtf ? Musisz sie zdecydować. Albo z nią jesteś albo nie...Fakt, że Ty tracisz czas przez swoje niezdecydowanie to Twoja sprawa, ale nie marnuj czasu jej... I Ty piszesz że ją kochałeś ?... yhym....A potem słucham od nieznajomych dziewczyn i koleżanek jakie to my faceci jesteśmy świnie... bawimy się emocjami...
Ps. Czasem warto posłuchać mamy... Dobrze prawi kobieta.
"When I get sad, I stop being sad and be awesome instead...True story" Barney Stinson
Moim skromnym zdaniem tylko na podstawie tych paru zdań wieje emocjami w stylu " wypaliło się". Podejrzewam że gdybyś poznał teraz nową kobietę z którą działoby się to "coś" nie miałbyś wątpliwości że te długoterminowe plany się zakonczyly. Roztan sie, pobądz ze sobą sam, odbuduj się.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Ananas Twój post to diament. Jest dokładnie tak jak piszesz.
Trafiłem właśnie na taką kobietę, krok do przodu, trzy w tył. Nie mogę jej ciągle rozgryźć, ryje mi głowę bo nie mogę pojąć jej zachowania.
Mimo 30tki na karku, nakręciłem się jak 20 latek (nie obrażając nikogo).
A wracając do tematu, po prostu z nią porozmawiaj chociaż nie wiem czy rozmowa cokolwiek w niej zmieni. Czy na początku znajomości ona też tak się zachowywała? Czy po prostu Tobie bardziej zależało a jej zachowanie było takie samo?
Proś, a nie dają bierz sam...
A ja Ci powiem kolego: zebys sie nie zdziwil, jak Cie panna kopnie w dupe. Przylecisz tu wtedy z pytaniem, jak Ja odzyskac
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Aż się zapytam: w jakim wieku jesteście?
wszystko to co Sneakers i Baudelaire napisał. Ja bym dodal od siebie - jesli nic do niej nie czujesz to poco znia jesteś? bo Ci tak dobrze? a gdzie uczucia jej? milo sie robi kogos w chuja co
Czytając myślałem, że opowiadasz moją historie, odczucia. Ba! Nawet rok i okres się zgadza (wakacje 2k12), zgadzam się również co do matki


Rozumiem idealnie o co Ci chodzi z tym, że mówisz sztuczne kocham Cię a wiążesz z nią i tak plany. Myślałem, że ja mam z tym jakiś problem a to widzę problem powszechny. Cóż ja jeszcze nie znalazłem swojego złotego środka na to.
Mam taki sam paradoks- wiążę z nią plany, choć również nie mogę powiedzieć nie mijając się z prawdą zwykłego kocham cię... Raczej wątpię by ktoś odpowiedział na nasze pytanie- Jak? Dlaczego? Jak sobie z tym poradzić? Staram się być w stosunku do niej fair, przestałem robić z nijakich problemów wielkich, przestałem się z nią kłócić bez powodu itd. Według mnie to wyjdzie z czasem i czas pokaże co z tym zrobić-
na pewno nie będzie złotej odpowiedzi( nie nadajesz się na związki mnie rozjebała na łopatki).
Powodzenia
Edit: Nie wiem czy nas jeszcze wiek nie łączy '95 się kłania
Nie pierdol tylko rób