Witam,
Jestem jakiś czas z dziewczyną. Któregoś razu byliśmy razem wśród naszych wspólnych znajomych. Wtedy to zaczęła mnie potwornie olewać. Ale to potwornie, czułem się jak gówno. Pomimo, że wiedziałem, jak bardzo jej na mnie zależało. O czym sama wspominała, zresztą. No ale. Jak kuba bogu tak bóg kubie. W myśl tej zasady, nie zamieniałem z nią ani słowa, nawet nie odpowiadałem 'cześć', kiedy mówiła do wszystkich. No i się zorientowała, kiedy zostaliśmy sam na sam, a ja od niej po prostu odszedłem. W końcu wymyśliła jakiś pretekst, żebyśmy mieli okazję we dwoje pójść coś załatwić. Ja oczywiście nadal chłodnik na 99 %. No i w końcu powiedziałem ' X, musimy porozmawiać, siadaj.' Rozmawiamy o tym olewaniu i nagle pytanie z jej strony ' Jak ty to dalej widzisz?' Chodziło jej o to, że wśród znajomych nie rozmawialiśmy ze sobą w ogóle, a nagle mielibyśmy być wśród nich razem. No i ku@#a wszedł znajomy, przerwał nam. Wyciągnąłem ją na osobność. Tym razem to ja zapytałem ' X, pytałaś mnie, jak ja to widzę na czas konfy. Chciałaś dyskutować, a teraz nie chcesz powiedzieć, o czym. Więc ja się domyślam, o co ci chodzi i to rozumiem.' Dziewczyna przestraszona. ' Przypuszczam, że chcesz mi powiedzieć, że to nie ma sensu.' Ona nagle z tekstem tak szybko wypowiedzianym, jakby to była reguła wyuczona z jakiejś strony uwodziecielek. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem:
' WIDZĘ W TYM SENS TAK DŁUGO, JAK TY GO WIDZISZ'.
Stąd moje pytanie:
Spotkaliście się z czymś takim kiedykolwiek? Może ona też interesuje się tematem uwodzenia? W ogóle.. rozkminiałem to ileś razy i chcę znać waszą opinię na temat tego zdania.
Co według was to oznacza? Shittest?
Bardzo mnie to zaskoczyło, bo każdy, kto chciałby coś takiego powiedzieć, musiałby się chwilę zastanowić. A ona powiedziała to całkowicie z automatu, jakby to było wyuczone.
Co w tym takiego dziwnego to szczerze powiedziawszy nie wiem
Spotykałem się z bardzo wieloma dziewczynami i na podobne zagadnienie nigdy nie dostałem podobnej odpowiedzi. A jeśli wg Ciebie, co to znaczy? Spotkałeś się z czymś podobnym?
Spotkałem sie kilka razy gdy dziewczynie na mnie zależało i bała sie że mnie straci lub gdy jej moze i bardzo nie zależało ale obawiała sie tego że to ja zerwe a nie ona to wtedy sie pojawialy teksty tego typu .
Czyli ogólnie - jest to odpowiedź, z której powinienem być zadowolony. Ja to uznałem jako ' jesteś facetem, trzymasz lejce naszej znajomości, od ciebie zależy wszystko'.
Dziewczyna odbiła twój st: "Przypuszczam, że chcesz mi powiedzieć, że to nie ma sensu." Mogłeś trochę inaczej to rozegrać a nie jej tłumaczyć czego się domyślasz z jej zachowania.
Szczerze mówiąc wielokrotnie spotykałem się z kobietami, które były biegłe w odbijaniu różnych tekstów, miały cięty język i może po prostu twoja dziewczyna do nich należy.
o tak, zdecydowanie. Ogólnie, to jest chyba dziewczyna o najwyższym IQ w porównaniu z tymi, które do tej pory spotykałem. Masz rację, mogłem. Byłem jednak tak potwornie zmarnowany życiem ( 3 noce imprezowania ), że miałem już na to wyjebane i nawet wtedy nie czułbym żalu jakby powiedziała, że tego sensu faktycznie nie ma.
Mogłeś się jej zapytać czy w takim razie ona chce abyś ty widział ten sens waszego związku bo patrząc na jej zachowanie przy znajomych ma na ciebię i twój punkt widzenia totalnie wyjebane.
To byłoby niezłe odbicie piłeczki. Zachowanie przy znajomych oczywiście głupio tłumaczyła. Ale to tak głupio, że coś strasznego. Ostatnio dołożyła do tego jeszcze historię o tym, że nie chciała drażnić koleżanki, która ewidentnie na mnie leci od dawna, a której raz za razem daję kosza. Tym bardziej, że spaliśmy w jednej kabinie, mogłaby coś mi odjebać. A już kiedyś ta koleżanka dawała sygnały mojej dziewczynie, że nie podoba jej się fakt, że się spotykamy
' Ja nie zdobyłam, to nikt nie zdobędzie, fuck.' 
Zaraz, zaraz. Piszesz, że jesteś z dziewczyną ale ona się do ciebie nie przyznawała przy znajomych aby nie drażnić jakiejś tam typiarki której się podobasz ? Czy ona jest jakaś pojebana ? Serio pytam. Ewentualnie ma w ciebie wywalone i swoim zachowaniem kieruje wszędzie komunikat ,,oddam w dobre ręce". Ja osobiście po takim combo z jej strony rzuciłbym ją w piździelec.
Szczerze powiedziawszy, ja tez nie chcialem wszystkim dokola rozpowiadac 'patrzcie, jestem z X'. Wiadomo, dostalbym etykietke 'zajety'. W pierwszej chwili myslalem , ze jej tez o to chodzi. No ale po czasie czulem sie jak szmata, kiedy przyjechalem z kolega, ona nie zamienila ze mna ani slowa, tylko caly czas przebywala z nim. No i wtedy pałka się przegięła. Otworzyles mi oczy. Jak tylko przyjedzie, natychmiast powiem jej co mnie boli i zakoncze znajomosc. Dzieki za odpowiedz
Spotykałem się z bardzo wieloma dziewczynami
Albo chuja prawda, albo jesteś tak oporny w przyswajaniu wiedzy, bo problem opisałeś jakby to była pierwsza dziewczyna jaką widziałeś na oczy.
Chyba byłem zamroczony, kiedy to wszystko sie dzialo.
Shit test.
Shit test everywhere.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Kurwa, to zamiast czekać aż ona łaskawie zwróci na Ciebie uwagę, trzeba było pogadać po koleżeńsku z tą laską której się podobasz. Jakby Twoja Ci coś zarzucała to "Chciałem być po prostu miły. Rodzice wychowali mnie na kulturalnego faceta, to źle?" Raz dwa by jej się foch odwidział i sama zaczeła by szukać kontaktu.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Od samego początku lasce trzeba pokazać twardość(jej się coś zwyczajnego nie podoba to jej nie próbujesz udobruchać),bo potem leci jak domino.
Dziewczyna w takich sytuacjach myśli ,że udawałeś lub teraz udajesz.Bądź spójny ale naturalny, nie bój się wyrażać opinii i "ostrego" zachowania względem niej tylko dlatego,że boisz się zostać sam.
Żyj tak byś miał co wspominać!.