Ktoś z was miał może powiększone węzły chłonne w tej okolicy? Z internetu i tak sie nie dowiem (jednocześnie wskazują na przeziębienie i raka, kochany internet) lecz może ktoś z was miał taki przypadek i co mniej więcej przy nim robił ;d
Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.
Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.
Wycinalem obojczyk.
Ej, bracia i siostry! Widzieliscie mojego Astona Martina? Nie? Ja tez nie.
Zadajcie jeszcze pytanie "Co robicie jak zapcha sie kibel, bo ja zawsze udaje ze nie widze i potem dziewcezyna musi kijem od szczotki przepychac"
A tak powaznie:
Idz do przychodni i lez w lozku, unikaj przeciagow i zamykaj okna na noc, nie pij zimnych napoi.
Teoretycznie w tym roku leżałem już w łóżku dwa miesiące a delikatnie mówiąc taki styl życia mi zbytnio nie odpowiada.
Tak samo jak porady mojego lekarza, który, teraz już mówiac dosadniej, chuja się zna i nigdy nie trafi z diagnoza.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
idź do lekarza.
dostaniesz jakiś antybiotyk. ja kiedyś szyję szalikiem obwiązywałem.
po tygodniu przeszło.
p.s. nigdy nie szukaj informacji o chorobie w necie bo zawsze wyjdziesz z HIVem, AIDSem, rakiem i innego typu chorobami.
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Lekarz pierwszego kontaktu i będzie wszystko jasne, na 90% nie masz co się martwić, węzły chłonne ulegają powiększeniu przy infekcji wirusami (potocznie mówiąc przy przeziębieniu) pogoda ostatnio jest jaka jest, raz ciepło, raz pizga i pada deszcz, łatwo coś złapać. Ciepła herbatka z cytrynką i miodem i pod kocyk 2-3 dni i powinno być lepiej.
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.
A może to nie węzły chłonne?
Ja też tak myślałem, bo ból był epicki, nawet czułem się gorzej ogólnie (rozbicie)
Okazało się, że to od długiej pracy za biurkiem w pozycji siedzącej mięśnie się ponaciągały, zrobił się stan zapalny i ból.
Też to miałem. Wyszło, że to hipochondria. Przy okazji wyjebałem kilka stów na badania, bo się uparłem żeby sprawdzić wszystko co się da. Tylko markerów nowotworowych nie robiłem, bo one różnie wychodzą i już całkiem bym pierdolca dostał na głowe. Lekarz mówi, że jest OK, a ja swoje. No chuj, będzie co ma byc.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Tak ja miałem nie raz i było to przeziębienie albo inny stan zapalny
czasami zwykłe przewianie może spowodować.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Więc uwodziciele także chorują...
Może to być świnka.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
No niestety wychodzi chyba na mononukleozę, która powoduje że przez pół roku nie będę mógł się z nikim całować.
kurwa.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Tak zwana choroba pocałunków ;] Też to podejrzewałem po badaniach krwi, ale na szczescie nie to. To jak teraz będziesz rwać dupeczki bez całowania? ;p
Jestem zgubiony ;o Ale w sumie teraz to moja dziewczyna ma większy problem
Tylko trochę chujowo, bo zaczynają się najdłuższe wakacje i okres studiów -,-
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.