Witam Panowie po powrocie z Zakopanego i operacji już nadaje się do żywych, pobiegał by trochę już dość tego wszystkiego he do rzeczy, zbliża się długi weekend majowy, wyruszacie gdzieś w Polskę czy siedzicie grzejecie ławę? Szukam pomysłu gdzie by tu ruszyć na parę dni, na pewno nie chce siedzieć w Warszawie może jakiś wypadzik...
Widze ziomki weekend majowy siedzicie grzejecie ławę
Graffiti sztuka ulicy
Hym, małe plany są jakiś wypadzik na rower z kolegami, koleżankami a potem nocka pod namiotami.. Coś takiego ;D.. Ale zawsze lepsze to niż siedzenie w domu.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."