Cześć wszystkim,
ostatnio obejrzałem film pod tytułem wezwanie do przebudzenia.
link: http://www.youtube.com/watch?v=0...
Przyznam się, że wywarł on na mnie duże wrażenie. Nie twierdzę, że zgadzam się ze wszystkimi faktami, ale sądzę, że warto by obejrzeć ten film i przedyskutować jego wartość merytoryczną.
Nie mam zamiaru się skupiać na wątku o elicie, symbolach, masonerii (gdyż masonami byli ludzie tacy jak Monteskiusz, ale też tacy skuriwele jak Stanisław Szczęsny Potocki) itp. bo są tematy w których za bardzo można pływać.
A co wy sądzicie o tym filmie?
Obejrzałem na razie 20 minut. Niestety nie mam chwilowo czasu na więcej, później powrócę. Zapowiada się ciekawie. Ale tak jak ktoś w komentarzu na YT napisał, skąd pewność czy sam ten film też nie jest swego rodzaju manipulacją?
Ale obejrzę dalej i się wypowiem
Dokładnie. Wg. mnie jest to drugie ekstremum. Trzeba znaleźć balans. Szczerze raczej wątpię aby jednego dnia wszyscy prezydenci świata ustawiali się w jednym miejscu aby podymać odurzone dziewice
Ale opinia o ogłupianiu społeczeństwa, edukacji oraz rodzinie wg. mnie jest bardzo trafna.