Witajcie . Długo mnie juz nie bylo z wami bo nie miałem większych poroblemow ale znów jestem tu z tego samego powodu co wy . Kobiety.
Jakiś miesiąc temu poznałem fajna dziewczynę . Fajnie sie rozmawiało spotkania wypady do kina itp . Zostaliśmy para . Na początku byla nie śmiała ale jakoś to przezwyciężyla.
Spotykaliśmy sie codziennie . Starałem sie brać wskazówki z tej strony chociaż nie zawsze sie to udawało . To byla spokojna dziewczyna ,uprzejma itp dziewczyna jaką chciałem mieć. Minęły juz trzy dni od kad zaczęło sie jebac. Wyglądało to tak jak by chciała mnie unikać. Dzisiaj z rana napisałem jej ze to koniec zmotywował mnie do tego jeden w wczorajszych wpisów . Napisałem jej ze to koniec chociaż tego nie chce . Ogólnie to chciałem zadzwonić albo sie spotkać ale odrzucala połączenie . Zapytałem sie jej czy wogóle mnie jeszcze kocha bo wydaje mi sie ze zaczela mnie traktować jak kolegę nie chłopaka . Wiecie co dopisała . Ze cos sie zespoło i nie chce mi narazie mówic ze mnie nie kocha . Rozumiecie cos z tego ? Bo ja nie . Skasowalem jej numer i chce zapomnieć o niej ale tak jak pisałem prędzej jestem uczuciowym chłopakiem i nie potrafię sie bawić dziewczynami choć bardzo bym tego chciał . Cały czas o niej myślę . W głowie tylko ona nic więcej . Kłótnia z rodzicami czego nigdy nie robiłem . Postanowiłem wejść na stronke pomaga ale tylko na chwile . Nie umiem sobie poradzić z własnymi uczuciami . Serce bije jak głupie i jedna myśl ona. Mieszkam w małej wiosce wiec nawet nie ma wyjść z kim pogadać . Nie rozumie tego zdania z jej strony "nie chce ci naraze mówic tego ze cie nie kocham". Pewnie zaraz pojedziecie po mnie za taki wpis ale chce poznać wasza opinię bo ja juz sam nie wiem co robić . Z góry dzieki
"Spotykaliśmy sie codziennie ."- tutaj pierwszy błąd bo co za dużo to i świnia nie zje.. Byłeś zawsze więc nie dałeś jej zatęsknić, a to to co jest niedostępne i trudne do zdobycia jest atrakcyjne dla nas, a nie to co mamy zawsze i wszędzie.
Nie powinieneś jej pisać, że to koniec bo to zachowanie godne przedszkolaka- powinieneś jej to powiedzieć w rozmowie twarzą w twarz. To co robiłeś potem też było nie na miejsu.
Jeśli faktycznie chcesz o niej zapomnieć to musisz przebywać z ludźmi, kierować swoje skupienie na coś innego np hobby żebyś nie miał czasu o niej myśleć.
A wgl to czemu zrywałeś skoro tego nie chcesz? Bo ktoś tak napisał?
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Tak zerwałem z nią chodź tego nie chce . I nie dlatego ze przeczytałem tamten artykuł dzieki niemu nabrałem więcej odwagi . Zrobiłem to dlatego ze nie chce znów chodzić wkurwiony bo ona ma zły humor. I nadal nie rozumiem nic z jej zachowania . I chciałem sie z nią spotkać ale odmawiała
Wylej na banie kubeł zimnej wody, to po pierwsze. Widząc chociaż by po sposobie jakim piszesz to targają Tobą emocje, a to w tym momencie Twój najgorszy doradca. Nie piszę tego z wyczytanych artykułów tylko z własnego doświadczenia. Nie pisz nie dzwoń nie czekaj, tyle Ci mogę podpowiedzieć-to jedyne słuszne co możesz zrobić...
Ja teraz robie tak jeśli dziewczyna strzela fochy,a wina nie moja "jak ci przejdzie to się odezwij" i po kilku minutach lub godzinach przepraszała itp.Bądź obojętny na jej humorki i nie wchodź w dyskusje.
"To byla spokojna dziewczyna ,uprzejma itp dziewczyna jaką chciałem mieć."
Wszystkie pokazują Ci to, co chcą pokazać więc nie idealizuj, bo ten opis pasuje do wszystkich kobiet.
"Wyglądało to tak jak by chciała mnie unikać. Dzisiaj z rana napisałem jej ze to koniec zmotywował mnie do tego jeden w wczorajszych wpisów . Napisałem jej ze to koniec chociaż tego nie chce"
Jak tak wyglądało i tak czułeś to faktycznie tak było. Co do reszty cytatu - nie jesteś na tyle odpowiedzialny i jeszcze nie dorosłeś do prowadzenia poważnej relacji. Skoro wpis ma na Ciebie taki wpływ...
"Ogólnie to chciałem zadzwonić albo sie spotkać ale odrzucala połączenie."
Trzeba było poczekać - aż taki jesteś "w gorącej wodzie kąpany"?
Wiecie co dopisała . Ze cos sie zespoło i nie chce mi narazie mówic ze mnie nie kocha.
Także Twoje oczekiwania co do jej reakcji były niewłaściwe. Chciałeś pewnie się "upewnić" tym zerwaniem skoro nabrałeś wątpliwości. No ale kto mieczem wojuje...
Dziękujemy Panu Christiano za blog "Warto odejść". Teraz rozumiesz dlaczego to było niewłaściwe myślenie?
"Skasowalem jej numer i chce zapomnieć o niej ale tak jak pisałem prędzej jestem uczuciowym chłopakiem i nie potrafię sie bawić dziewczynami choć bardzo bym tego chciał ."
Kolego, ale właśnie się zacząłeś bawić. Tyle, że dziewczyna nie chce brać udziału w tej farsie.
"Cały czas o niej myślę . W głowie tylko ona nic więcej . Kłótnia z rodzicami czego nigdy nie robiłem . Postanowiłem wejść na stronke pomaga ale tylko na chwile . Nie umiem sobie poradzić z własnymi uczuciami . Serce bije jak głupie i jedna myśl ona. Mieszkam w małej wiosce wiec nawet nie ma wyjść z kim pogadać . Nie rozumie tego zdania z jej strony "nie chce ci naraze mówic tego ze cie nie kocham". Pewnie zaraz pojedziecie po mnie za taki wpis ale chce poznać wasza opinię bo ja juz sam nie wiem co robić ."
Nie Ty, ale Twoje ego myśli. Chciałeś dziewczynę sprawdzić i sprawdziłeś. Nie poszło po Twojej myśli - trudno. A kłótnia z rodzicami pokazuje Twoją bezsilność i brak charakteru. "Jak ona mnie mogła olać?"
Stronkę to Ty zostaw, bo nic dobrego Cię tutaj nie spotka.
Nie umiesz sobie poradzić z samym sobą a nie swoimi uczuciami.
Poza tym, spodziewałeś się, że po zerwaniu dziewczyna będzie Ci pisać jak bardzo Cię kocha? Widocznie wystarczająco już ocipiałeś.
Zareagowała doskonale i nie zdziwię się, jeżeli po tym "zerwaniu" przejrzy na oczy.
Poznałeś moje zdanie.
Edit: Jeżeli zrozumiesz swój błąd i dotrze on do głowy, spotkaj się z dziewczyną i powiedz to co czułeś i to co czujesz. O nic nie proś - wygadaj się, powiedz to co masz powiedzieć i odejdź. O ile zechce się z Tobą spotkać.
Po co to? Po to, że i tak już nic z tego nie będzie a taka rozmowa pomoże Ci zapomnieć i wyciągnąć właściwe wnioski. Przede wszystkim, nabierz pokory i nie traktuj związków jako coś idealnego, co trzeba naprawiać cały czas i doprowadzać do perfekcji bo tak napisali na jakimś forum. Każdy ma swoje wady, humory i zachcianki. Albo to akceptujesz albo nie.
Jeżeli tego nie zrobisz, przygotuj się na parę miesięcy myślenia, jakie teraz u Ciebie występuje. Uwierz mi, że będzie ciężko.
Aragorn
Edit: Jeżeli zrozumiesz swój błąd i dotrze on do głowy, spotkaj się z dziewczyną i powiedz to co czułeś i to co czujesz. O nic nie proś - wygadaj się, powiedz to co masz powiedzieć i odejdź. O ile zechce się z Tobą spotkać.
Po co to? Po to, że i tak już nic z tego nie będzie a taka rozmowa pomoże Ci zapomnieć i wyciągnąć właściwe wnioski. Przede wszystkim, nabierz pokory i nie traktuj związków jako coś idealnego, co trzeba naprawiać cały czas i doprowadzać do perfekcji bo tak napisali na jakimś forum. Każdy ma swoje wady, humory i zachcianki. Albo to akceptujesz albo nie.
Jeżeli tego nie zrobisz, przygotuj się na parę miesięcy myślenia, jakie teraz u Ciebie występuje. Uwierz mi, że będzie ciężko.
Jestem Ci winien zajebistą Flachę.
Jeśli będziesz kiedykolwiek w Gorzowie Wielkopolskim lub w Berlinie dawaj znać. Przyniosę Ci ją z podziękowaniami w gębie.
Kurewsko ulżyło gdy zrobiłem to co mówiłeś.
Dzięki Bogu mam rozmowną dziewczynę, pogadali my, zapalili fajkę, poprzytulali się.
Rozpłakałem się w jej ramionach - nie uważam tego za brak męstwa wręcz przeciwnie - tylko prawdziwy facet potrafi przyznać się do swych uczuć.
Kamień spadł mi z serca, polecam wszystkim, bo uciekanie przed własnymi uczuciami prędzej czy później was zmęczy i wysuszy jak w piosence Satisfactions Rolling Stonesów - można spierdalać od uczuć ile się chce lecz i tak to właśnie ich będziemy szukać.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
po analizie całości nasuwa mi się jeden wniosek: nigdy, przenigdy nie odpuszczaj lektury tej strony dłużej niż na 3 dni! Albo masz krótką pamięć, ze po przeczytaniu niewiele Ci zostaje, albo to pewne ograniczenia percepcji uwarunkowane genetycznie...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
spotykasz się od miesiąca i już mówisz o kochaniu? niech zgadnę pierwsza dziewczyna?
Pierwsza dziewczyna? Nie wiem czy czytales ale ja mam prawie 19lat nie pięć
Czasem to na jedno wychodzi...
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Ja wiem ze wy wszyscy macie rację . Ale to jest jak blokada której nie potrafię złamać. Staram sie cos robić z tym ale mi nie pomaga. Nie wiem co mam robić dusze sie w domu gdy wyjde gdzieś z dobrymi znajomymi też sie dusze tam gdzie miałem zawsze dobry kontakt dziś nie umiem zamienić z nimi żadnego zdania
Recepta: weź się za robotę, chłopie. Zacznij robić coś - cokolwiek - co Cię fizycznie zmęczy, a nie będziesz miał siły płakać do poduchy i myśleć o panience. Trampki na nogi i biegiem.
I nie walcz z emocjami, daj sobie czas, wszyscy tu przez to przechodzili, i mają się dobrze, dupczą dalej.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Naj lepsze na koniec dnia . Sms od niej . "Dobranoc:)" i ten głupi uśmiech .
Jak masz tel z androidem, to zainstaluj jakąś apkę z blokowaniem połączeń i automatycznym kasowaniem SMS od danego numeru. Będziesz miał spokój i pozbędziesz się "triggerów"
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Jebnięta jakaś... Nic nie odpisuj, zero kontaktu i żyj własnym życiem
"Skasowalem jej numer i chce zapomnieć o niej ale tak jak pisałem prędzej jestem uczuciowym chłopakiem i nie potrafię sie bawić dziewczynami choć bardzo bym tego chciał . Cały czas o niej myślę ."
Chcesz grać kogoś kim nie jesteś udajesz Bad Boy'a chociaż nim nie jesteś i nie pasuje to do Ciebie,nie jesteś taką osobą...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"