Siema, ogólnie staram się robić zawsze ciekawe rzeczy.
Od siebie mogę zaproponować, cukierki w pudełku od pierścionka, cały pokój w świecach, palący się krąg z użyciem benzyny, kinder niespodzianke z własną niespodzianką, własną galaretke z zalanym własnym napisem, itp.
Sprawa wygląda już tak, że u mnie to już wszystko było i wiele innych, zbliżają się walentynki, a mój umysł aktualnie nie działa na pełnych obrotach, macie jakieś kreatywne pomysły ? ; )
monte
monte
Monte było, w normalny dzień, a dokładniej to tak, że wyciągnąłem ją z klubu i zjedliśmy sobie siedząc na krawężniku.
To może jak masz trochę kasy, to gramofon + płyta Sinatry albo czegoś w ten deseń + świeczki + kolacja i wino. Sprawdzone przeze mnie właśnie na walentynki kiedyś, kiedy jeszcze stać mnie było na takie romantyczne gesty
Oj tam, Kupujesz makaron, mielone wołowe, fixa z knorra i już masz spaghetti za dyche
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Bardziej o ten gramofon chodziło, bo nie zwykł być w standardowych wyposażeniach w dzisiejszych czasach
spaghetti zawsze na propsie
Bukiet żywych róż, z jedną sztuczną pomiędzy nimi i karteczka z napisem: "Będę Cie kochał dopóki nie umrą wszystkie róże"
EDIT:
Chyba bardziej pasuje "zwiędną" zamiast "umrą", bo w zasadzie sztuczna róża i tak już jest nie żywa.
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Park - ławka - wino - świeca - kieliszki do wina
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
To ja tak jak już kiedyś komuś radziłem dorzucę bukiet róż origami.
Jeśli ktoś ma chociaż trochę cierpliwości to sobie poradzi
Ostatnio rozmawiałem ze stara koleżanką, która jakieś 5 lat temu dostała ode mnie na 18 urodziny takowy bukiecik 18 róż, mówiła że nadal je ma. I faktycznie stoją w "wazoniku" na szafce - sprawdzone...
na chuju niech sobie kokardkę zawiąże
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Rafaello
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
monte, powiadacie!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak w legendzie z krwawą Merry: Powiedz trzy razy do lustra monte, a pojawi się Guest
hahahahahaha.... a jak z tą legendą, w ktorej pojawiający się Guest dodaje dopiski pod nickiem?
np. "nieuczuleni na białko"..... wot zagwostka:) o co chodziło:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chyba nie kumam, za wuja nie mogę znaleźć podtekstu do 'nieuczuleni na białko', a skojarzenia mam róóóóżne
Kolego , a co Ty na to jakby cały dzień przeleżeć w łóżku ze swoją lubą w ten dzień? Nie wiem czy pracujesz, czy studiujesz, czy chodzisz do szkoły - bo mając 157 lat to być chyba nie żył
- ale spróbuj to tak zorganizować.
Zacznij od kolacji - ze śniadaniem oczywiście. Która kobieta nie lubi leżeć w łóżku , tuląc się do swojego faceta.
Dobre wino, jakieś romansidło też mogą zdziałać cuda.
Osobiście jednak powiem Ci tak - czas na okazywanie swoich intencji/uczuć , jest przez cały rok, więc po co wyskakiwać z nie wiadomo czym akurat na 14 luty? - piątek jak każdy inny.
Nie mniej jednak to co napisałem nie zaszkodzi - a przynajmniej Ty na tym skorzystasz
Powodzenia!
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Mówisz - masz! Fajnie jeszcze trochę podrasować te pomysły, ale i tak same w sobie są przechujzajebiste
http://www.youtube.com/watch?v=g...
High five, bro!
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...