Siema. Poznałem jakiś czas temu dziewczynę na imprezie, tam było KC potem SMSy z podtekstem sexualnym. Na pierwszym spotkaniu sex. Na drugie jak się umawialiśmy, to napisałem już otwarcie po co, więc też sex w południe u niej. Potem jeszcze chyba jakieś szybkie spotkanie było, ona później pojechała do Anglii. Często do mnie pisała (czasami codziennie). Ja jej prawie w ogóle nie odpisywałem, może ze 2,3 razy, a ona dalej pisała. Teraz przyjechała do Polski na 2 tygodnie. W tamtym tygodniu zaproponowała spotkanie, napisałem żeby przyszła do mnie ok południa, bo tylko wtedy mamy wolne mieszkanie na szybki numerek. Tak też było. Wydaje mi się, że z mojej strony wszystko wygląda klarownie, a ona chyba chce czegoś więcej. Prosiła mnie wiele razy, żebyśmy spotkali się też w tym tygodniu, albo gdzieś razem pojechali (jeszcze przed jej odlotem) na co jej powiedziałem, że nie mam czasu. Nawet nie chce mi się z nią widzieć. Po sexie też zawsze idę zaraz do domu, chociaż ona mnie prosi, żebym u niej został itp. Dodam, że ona 4 lata starsza (28lat), była jeszcze dziewicą. Od spotkania cały czas do mnie pisze, dzwoni, bez moich odpowiedzi. W końcu jej odpisałem dzisiaj, a ta mi się pyta, czy jakby została w Polsce, to jest szansa, żebyśmy spotykali się częściej.. Co mam jej odpisać?
Pasuje ją uświadomić, że ta znajomość to tylko sex, ale przez sms to trochę słabo, a nie mam ochoty, ani się z nią na razie widzieć, ani dzwonić. Nie zależy mi na niej w ogóle, aczkolwiek w chwili obecnej jest u mnie słabo z opcjami do łóżka, więc miło byłoby z niej czasem skorzystać, chociaż sex z nią jest słaby. Jak jej to wszystko uświadomić?
Dobra.. temat do usunięcia.. Napisałem jej, że interesuje mnie tylko i wyłącznie łóżko, jak się okazało, ona liczyła na coś więcej. Sama jednak zaproponowała relację FF, a chwilowo mi to pasuje (tylko bez tego '...Friends'
). Pozdro!
Tylko wiesz skoro ona była dziewicą to jest nieogarnięta w temacie relacji więc ona liczy, że jak Ci da to się w niej w końcu zakochasz, przyjedziesz na białym koniu i uklekniesz przed nią. Niestety wiele lasek karmi się taką nadzieją. Dlatego aby jednak być solidarną z jajnikami prosze Cię urwij tą znajomość. Serio Renia Rączkowska jest lepsza niż słaba wagai w dodatku którą zraisz- OK możesz mieć wyjebane na to zranienie ale serio chciałbyś żeby Twoja siostra lub kuzynka była w takiej relacji i cierpiała dla jakiegoś chujka który chce ją tylko wyruchać.
Po pierwsze: Jeżeli wcześniej była dziewicą to niech kolega ją uczy "gry miłosnej".
) to niech się parzą.
Po drugie: Jeżeli pasuje jej ff (ale bez friend
Po trzecie: pewnie masz rację, że dziewczyna się wkręciła. Zapewne wcześniej nie miała chłopaka i nie miał kto robić dobrze.
Po czwarte: jestem solidarny z mężczyznami i proszę go... Niech robi co chce. Jest dorosły.
SPOJLER ALERT!
Pani Renia Rączkowska może jest zawsze pod ręką (kocham grę słów) ale lepiej uprawiać seks z kimś innym lub czymś
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
Napisz jej albo jak będzie, okazja to powiedz, że jest, Tobie dobrze tak jak jest teraz i nie szukasz związku. I jeśli ona to rozumie, to jedyne co możesz jej zagwarantować w kwestiach uczuć to niezapomniane chwile. I jeśli ona też tego chce, to możecie zachować znajomość na takiej stopie, a jeśli się nie zgadza, to też rozumiesz. To delikatny temat dlatego, trzeba to ułożyć w eleganckie słownictwo, żeby przypadkiem czegoś źle nie zrozumiała i nie poczuła się skrzywdzona. Bycie w relacji FuckFriend wiąże się z tym, że kobieta po regularnym chodzeniu z nią do łóżka wkręca sobie, że jesteście parą. Dlatego co jakiś czas musisz jej przypominać, że to tylko seks.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Macie rację, dzięki! Teraz i tak wyjeżdża na 2 miesiące za granicę, ale już mi zdążyła napisać, żebym do niej pisał, albo wideo-rozmowy... Ponownie ją na spokojnie uświadomiłem na czym ta relacja ma polegać. Między czasie, czas ma inne opcje;)