Witam
Chciałbym się na dyskotekach, w klubach wyróżniać ubiorem, przyciągać uwagę kobiet. Nie chce wyglądać jak reszta chłopaków w jeansach i koszulkach lub bluzach z kapturem ewentualnie w koszule w krate...
Czy wyjście do klubu w jeansach, marynarce sportowej, biała koszulka, kapelusz męski i trampki zdało by egzamin? Nie chciał bym wyglądać jak pajac... Czekam na opinie i sugestie 
Hoon, nie obraź się - bloga o ubieraniu się nie czytałem, ale odnoszę negatywne wrażenie, że od pół roku chodzisz bez przerwy w tych samych 'podartych' jeansach
"There is only one thing that makes a dream impossible to achieve : the fear of failure."
Najważniejsze jest abyś ubrał się tak abyś czuł się dobrze sam ze sobą ! Ubierzesz coś co nagle nie pasuje do Twojego stylu czy charakteru i będziesz się źle czuł na imprezie.
Wg. mnie jest ogromna różnica w ubiorze między dyskoteką a klubem (przynajmniej tymi jakie ja znam). Szukasz inspiracji do ubioru ? Najprościej zalajkować fanpage na fejsie jakiś dobrych klubów i zaraz znajdziesz kreacje gości które mogą Ci podejść.
Z Twojego opisu usunąłbym kapelusz bo to już lekka przesada
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Fakt z kapeluszem może mnie poniosło... Macie jakieś inne propozycje co do ubioru na imprezę? Takie abym rzucał się kobietom w oczy
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
zalezy czy to klub czy dyskoteka. Jak dyskoteka to smiało jeansy i koszula w krate. Ja kiedys załozyłem rozowa koszuke taliowana w krate i spotnie z takiego dziwnego materiału. Jakby jeansy ale rozciagały sie. Efekt był taki ze jak mi kuska stała podczas tarła to mi wyraznie odstawało. Do tego miałem kapelusz i wygladałem zajebiscie jak mi pret nie odstawał. W klubie nie ma tez co sie wyrozniac. Bedzie kicz i tyle, wezma Cie za pajaca. Lepiej wygladac zwyczajnie a zaskakiwac swoja postawa, charakterem i pewnoscia siebie niz robic z sibie posmiewisko zakładajac na siebie jakies kiczowate łachy. Dobrze jest miec miała koszulke jesli juz. Fajne sa efekty swietlne na białym od neonow. Powodzenia
"Nie mysl o lasce jak o tej na stałe
juz wielu przed Toba trzaskała gałe
nie daj przewagi, nie znaj litosci
bo rozpierdoli wasz statek miłosci"
karlkoninan~
wybacz ale nie mam problemow z erekcja jak ty i jak mi stanie to moge nim cała ochrone przepałowac jak milicja. Co mam zrobic jak czuje ze mi stoi, recytowac "Pana Tadeusza" czy isc sobie do kibla i zwalic gruche? Fajnie jak dziewczyna czuje kutasa Twojego ale nie lubi jak ci odstaje jakbys przemycał flaszke do klubu. Przeczytaj jeszcze raz moj post i zobaczysz ze napisałem ze wszystko wygladało zajebiscie az mi kutas nie odstawał. A tak wracajac do tamtej historyjki to poleciałem na sofe i odczekałem chwile. Jesli walisz sobie w domu to sie nie dziwie ze ci nie staje jak wytarmosiłes gruche az sie granatowa zrobiła tylko sie potem nie zdziw ze od tego walenia beda przy stosunku dwa ruchy i zbiornik suchy. Tyle z mojej strony, dzieuje za uwage. Pozdrawiam
"Nie mysl o lasce jak o tej na stałe
juz wielu przed Toba trzaskała gałe
nie daj przewagi, nie znaj litosci
bo rozpierdoli wasz statek miłosci"
karlkoninan~
w zasadzie jedna lubi tak ubranych a inna inaczej.. więc ubieraj się dla siebie a nie dla innych
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Właśnie też ostatnio miałem poruszyć temat ubioru... Dlaczego czasami jak czytam to forum, to mam wrażenie, że 90% PUAsów chodzi w koszulach w smoki, włosy na żel, jeansy jasne i pantofle albo inne mokasyny ? Tak ubranych ludzi to z reguły widuje się na Arena Strubiny czy w innych Remontach bądź też Hokus Pokus czy Hula-Kula...Zdecydowanie w ciągu ost. dwóch lat zmieniła się moja 'stylówa' i szczerze mówiąc zauważyłem większe zainteresowanie ze strony kobiet, a i sam ze sobą się lepiej czuje, przede wszystkim SWOBODNIEJ. Się kiedyś spinałem i latałem w ciemnych koszulach, jeansach (ciemnych !) i pantoflach do klubów...
teraz ?
Przykładowo
Buty :
Jakieś klasyczne sneakersy w stylu NB410MBK, NB 1500NGB czy nawet tramki...
Spodnie :
Zwykłe, ciemne dżinsy albo jakieś chinosy powiedzmy ciemno-musztardowe czy granatowe (NIE RURKI!)
Zwykła, czysta biała koszulka albo z jakimś nadrukiem np. takim jaki mam na profilówce, do tego ewentualnie jakiś sweterek czy kardigan (ale nie z tych pedalskich -_-')
Do tego na ręce zegarek, ja osobiście preferuje klasyczne w stylu Seiko President, ale G-Shock też by dobrze wyglądał...
i tyle w temacie... a jeśli już koniecznie bardziej 'elegancko' to błagam was - postarajcie się, żeby pasek miał ten sam kolor co pantofle i nie zakładajcie do marynarek niebieskich jeansów i koszul w smoki... Człowiek ubrany w (przykładowy kolor...) brązowe pantofle, ciemne jeansy, pasek brązowy, casualowa koszulka i casualowa marynarka też wygląda dobrze, casualowa elegancja. Trzeba znaleźć złoty środek
Byle nie był on złotym smokiem na koszuli :>
"There is only one thing that makes a dream impossible to achieve : the fear of failure."
Pajac miałem na myśli że wszyscy będą śmiać się pod nosem na mój widok...
Nie chciałbym wyglądać jak odszczep aczkolwiek chciałbym się wyróżniać od reszty szaraków.
Podam przykład: mój kumpel ma zajebistą perukę w stylu afro (czarne kręcone włosy) bierze nie raz na imprezę, efekt? panny same go zaczepiają do tańca itp. Pożyczałem nie raz tą perukę, atrakcyjność moja skoczyła niemal dwukrotnie, dziewczyny uśmiechają się, zaczepiają, pytają gdzie kupiłeś taką zajebistą perukę, mogę pożyczyć? co prawda spojrzenie co niektórych kolesi zabija ale mam to w dupie i dobrze się bawię
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Może dla niektórych to pajacowanie, ale chyba impreza jest po to żeby się dobrze bawić... A perukę zakładałem w celu dobrej zabawy a nie podrywania dziewczyn
I zapewniam co niektórych że kumpel nie spotkał się ze śmiechem ze strony dziewczyn, ja tak samo...
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Czy przez tą perukę Twoja atrakcyjność podskakuje 2 krotnie ? Nie sądzę... Możesz bardziej zwracać na siebie uwagę ale to nie jest równe z atrakcyjnością ! To, że laski się śmieją i zagadują skąd ją masz to też nie flirt z ich strony a raczej chęć pogadania bo może się jeszcze bardziej pośmieję.
Mam wrażenie, że Twoim celem jest zbudowanie atrakcyjności i być może popularności w klubie przez ubiór. Powiem tylko tyle - uważaj bo stąpasz po cienkim lodzie i sporo facetów myśli, że ubierając się fajnie spowoduje, że laski same podejdą, zagadają itd, itp. Atrakcyjnym i ciekawym masz być ze swojej osobowości a ubiór to tylko dodatek który może potwierdzać dobrym gustem do stylu a to dla lasek plus ale tylko dodatkowy. Pewnie nawet nie zastanawiałeś się jak wiele jest dziewczyn, które widząc takich pajacyków-lalusiów i na wstępie dają sobie spokój bo nie są zainteresowane gościem który siedzi tyle samo przed lustrem co one.
Co do ubioru to pamiętaj nie bądz jednym z wielu, znajdz swój własny styl i to co Ci pasuje i w czym dobrze wyglądasz ale nie buduj na stroju swojej całej atrakcyjności.
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Dużo zostało już powiedziane o ubiorze, więc tylko taka konkluzja, która mi się nasunęła tzn. żeby wyglądać WYJĄTKOWO, ale NIE - DZIWNIE. Z tego właśnie powodu unikałbym kapeluszy, peruk, tshirtów z nadrukiem PORNOSTAR, farbowania włosów czy ubierania kamizelek kuloodpornych. Takie "dziwactwa" zostaw gwiazdom (albo na wakacyjny wyjazd), pokroju Wojewódzkiego, Michała Wiśniewskiego czy 50Cent'a. Może to i zabawne, może i świadczy o pewności i dystansie do siebie, ale tak jak wyżej wspomniano są subtelniejsze sposoby zaakcentowania swojej obecności (mówię w tej chwili tylko o wyglądzie) np. właśnie ELEGANCKI ZEGAREK, Ładne PERFUMY, BUTY. Dziewczyny bardzo zwracają uwagę na tego typu DODATKI.
Widzę, że masz 21wiosen za sobą, więc elementy "błyskoteki" typu: łańcuszek, bransoletki- też bym polecił. Nie biją tak bardzo po oczach, a dziewczyny mają pretekst do zagadania. Ja tego już nie używam, bo jestem za stary na to i wyglądałbym niepoważnie, ale w tym wieku myślę że warto. Tylko olałbym te tandetne dodatki ze sklepów z modą masową typu H&M itp., a zainwestowałbym w coś bardziej unikalnego ( może np. byłby to element związany jakoś z Twoimi zainteresowaniami bądź Twoimi przeżyciami).
Kończąc, nie zapomnij o innych ważnych elementach NG tj. o energii, socialu... I o ile w mordowniach typu 100 osób na parkiecie 5na5metra nie ma to znaczenia o tyle w miarę normalnych knajpach dziewczyny zwracają uwagę nawet na to z kim jesteś, z kim rozmawiasz a nawet co pijesz ;p Powo!
Widzę, ze kolega myśli po prostu, że ubraniem nadrobi jakieś straty, albo ubiór załatwi sprawę pt. podryw/ atrakcyjność.
"Krzykliwy" ubiór spoko, ale w momencie, gdy jesteś już otoczony lgnącymi do Ciebie ludźmi, jak będziesz sam z kumplem buszował po parkiecie tak ubrany to się wygłupisz.
Wywalił bym na pewno kapelusz. Jeszcze niedawno to było fajne, ale jak widzę co imprezę pajaców noszących kapelusze to straszny niesmak mam. Przestało to być oryginalne - jeden zaczął nosić to teraz co imprezę co najmniej kilku.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Większość zostało już napisane ale dodam coś od siebie.
Osobiście mogę powiedzieć ,ze ja lubie łączyć czerń z bielą.
Zakładam czarna kamizelkę + biały T-shirt z jakims nadrukiem(np czarnym),czarne spodnie i moje lol oficerki...
Do tego zegarek + czasami na prawej ręce jakiś rzemyk czy inna gówniana błyskotka
Mozna sie fajnie ubrać ale bez przesady.Jakies kapelusze peruki czy podkoszulki to juz przesada- ja takich ludzi już na poważnie nie biorę.
Najważniejsze - Postawa!Ciągły uśmiech na twarzy,wyprostowane ciało + pewny siebie krok.
Thanks GOD for PUA"s
klub = selekcja więc nie pajacuj, bo nie wejdziesz!
dyskoteka - tu lepiej się nie wyróżniać, przynajmniej u mnie na wiosce tak jest, sam mam metkę PEDAŁ i dobrze mi z tym!
Każdy ma swoje preferencje dotyczące ubioru... Jedni chodzą na luzie, drudzy elegancko... To jest NIEISTOTNE! Najważniejsze to żeby uwagę zwracał dobry, nie kiczowaty wygląd!
Osobiście ze względu na moją pracę i to że znakomicie się w tym czuje uwielbiam styl clasual. Świetne przykłady tego stylu możecie znaleźć na:
Oczywiście tam też się zdarza kicz, ale jednak jak dla mnie to najbardziej inspiruje miejsce w tej dziedzinie w sieci!
Sam na NG wybieram tego typu stylizacje - świetnie się w nich czuje i robią niesamowite wrażenie na kobietach
Pamiętaj, najważniejsze jest szukanie inspiracji, wszędzie
ubierz się tak jak ci wygodnie. Najgorsze co możesz zrobić to ubrać się w stylu który do Ciebie nie pasuje. Ja lubię czarne koszulki i jeensy i tak zawsze chodzę. W dupie mam że się nie wyróżniam wyglądem, jak nie tak to wyróżnię się w inny sposób.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Wychodzę z założenia, że im prościej tym lepiej nieważne gdzie idąc. Swój styl wyrobiłem już w gimnazjum i wciąż go używam w niezmienionej formie. Czarne buty, czarne/ciemno granatowe jeansy, zwykłe czarne bądź białe koszulki z długim rękawem bez żadnych nadruków i napisów do tego lubię w nich podwijać rękawy.
Głupia pierdoła, a jak na nią zadziałała. Później jeszcze kilka razy podjarana wspominała coś w stylu "chodź tak, naprawdę fajnie Ci" Kobiet czasem warto posłuchać 
Moja była na imprezie podsunęła mi tą myśl bo nigdy tak nie robiłem. Byłem w białej koszuli, patrzę rozpina mi rękawki i mówi, że chce mnie z podwiniętymi zobaczyć. Oporu nie stawiałem, podwinęła, zagryzła wargę i mówi "ale fajnie wyglądasz" i rzuciła się na mnie
Do tego wyżej jeszcze dobry perfum, zegarek, nutka niechlujstwa np. wystająca lekko biała bluzka spod czarnego swetra i oczywiście prysznic przed wyjściem, to tyle.
Idąc w normalnych ciuchach nie wywierasz w sobie żadnej presji, że odjebałeś się jak talala i 3h Ci to zajęło, wtedy automatycznie tworzą się jakieś oczekiwania, że ludzie będą się patrzeć, podziwiać Cię, a od kobiet się nie odpędzisz.