Ostatnio w klubie poznalem, ja. Podbilem do niej, gdy wkolo niej krecilo sie kilku typow, ona ich wszystkich zlewala. Wydawalo mi sie, ze sa oni dla niej zbyt... ,,grzeczni", dlatego nie wzbudzili w niej jakiegokolwiek zainteresowania. Rowniez ja nie oczekiwalem sukcesu, w sumie to niczego nie oczekiwalem, ale postanowilem, ze wymysle cos na spontanie. Podchodze I mowie cos w rodzaju ,, wiem, ze bawisz sie dobrze z kolezankami, ale daj mi 3 minuty z toba, bo dzialasz na mnie tak, ze niewybaczylbym sobie, gdybym nie sprobowal". Ona ,, jak tylko 3 minuty, to okej, ale tylko tyle ci potrzeba?. ,, czasem wystarczy zrobic tylko jeden krok...". Zaczynam z nia tanczyc od razu wprowadzajac dotyk polaczony z emocjonalna rozmowa szeptana od ucha do ucha. Nie opiera sie, ociera sie swoim cialem wkladajac swoje kolano w moje krocze. Zaczynam calowac ja po szyi, potem po uchu, probuje kc, wcale nie reaguje, nie opiera sie, ani tez nic nie onocjuje. Po 2 probie kc rozglada sie za kolezankami I mowi ,, musze isc do kolezanek, nie zostawie ich samych, ucieka.Odpuscilem, zaczalem dalej bawic.sie bez niej. Nadchodzi koniec imprezy, zauwazylem ja kolo mnie pomyslalem,ze one more time. Podchodze do niej tanczacej z jakims innym typem ,, zapomnialem o jednej rzeczy" KC juz odwazniej I wchodzi bez problemu. ,, tak naprawde to chce cie blizej poznac, ale musze juz spadac daje telefon ,, wpisz mi swoj numer". Pokazuje pierscionek, jest zareczona, sic... Moze niepotrzebnie wtedy odpuscilem, bo sumienie by gryzlo, ale pragnalem wtedy dzialac. Cos czuje ze te przekonanie mnie hamuje I przez to nie moglem dalej z nia podzialac mimo tego oporu. Jak przelamywac sie w takich sytuacjach I czy warto?
Ja pierdziele. Co za świat. Chyba nigdy się nie ożenię.
Co do akcji to dobra robota, jak czytam o takich akcjach to sobie myślę, że warto by było chodzić na kluby. Chociaż pewnie na myśleniu się skończy bo nigdy nie przepadałem za klubami a i tancerz ze mnie marny.
Myślę, że rzeczywiście mogłeś dalej działać. Ona w dupie ma ten pierścionek skoro sobie na tyle pozwoliła, wielkie mi halo. Może nawet dałbyś radę ją wyciągnąć z klubu.
Boisz się ożenić na kluby nie chce ci się chodzić a życie zapierdala do przodu.
Ja się wypierdoliłem na motorze i wiesz co będe jeździł dalej.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
GRUNWALD ja też nie raz przytuliłem asfalt, dwa razy myślałem, że wybrałem się w swoją ostatnią podróż i dalej jeżdżę.
Po prostu wolę poznawać kobiety w innych miejscach, nawet na ulicy. Nie każdy musi lubić kluby.
SIKS rodzina to dopiero jazda, bo laska da ci kopa albo zdradzi i masz to w dupie a w rodzinie są dzieci i aby utrzymać rodzine trzeba być atrakcyjnym nie wystarczy troche złotka aby mieć kobiete na własność.
Więc cały ten podryw uwodzenie to inwestycja na cale zycie.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
No ale ja temu nie zaprzeczam.
Poza tym ile jest rodzin i związków które się ciągnął latami a chłop o uwodzeniu nie wie nic. Znam takich przypadków wiele, najczęściej to są wierzący katolicy.
O ile nie cierpię zagorzałych katoliczek bo bywają problematyczne o tyle na żonę najlepiej byłoby wziąć sobie taką wierzącą w przysięgę przed bogiem. Mówię serio, taka się nie puści bokiem. To jest dobry temat na dyskusję w oddzielnym wątku.
Idąc twoim tokiem myślenia miłość to puste hasło, jak nie będziesz ciągle grał to kobieta się puści bokiem.
Ja nie chcę mieć kobiety na własność. Chcę partnerki, to duża różnica.
//Edit
Tak wiem. Być może jestem jeszcze młody, głupi i naiwny.
Do zareczonych nie podbijam.Z reguly to jest tak...Laska zareczona idzie na party jej facet do innego klubu badz ma meski wieczor...Dla takiej panny przelizanie w klubie jest niczym szczegolnym.Bo wie ze dalej sie nie posunie procz dania numeru i calowania.Facet takiej dupy ktora jest zareczona nie boi sie jej puscic na party.Ta wie ze jest meski i pewny siebie wiec do niczego wiecej nie dopusci.
Jeżeli panna ci pokaże pierscionek na palcu a wiesz gdzie sie nosi zaręczynowy.To nic nie ugrasz...Mialem tsk 2 razy.2 Razy mialem numer, jedna przelizałem, z druga ostro tanczylem gdzie ocierala sie tyleczkiem o fiuta...Jaki efekt? Dwa numery, jedna nie odpisala wcale, druga pisala z tym ze na zmiane ze swym typem do mnie i wiedzial co z jega dupa pisze.Olalem temat w obydwy sytacjach.
Takie dupy tylka ida sie zabawic.
Zaręczona i daje się obcemu w sensie że tobie całować i macać w klubie? Od razu jest skreślona, zapomnij o niej.