Wiec tak jestem w zwiazku od dwoch miesiecy, od miesiaca regularny seks, praktycznie za kazdym razem, a spotykamy sie 3-4 dni w tyg. W lozku nie mamy zadnych oporow itp. Oczywiscie seks oralny tez, ale akurat w tej kwestii jest problem, bo o ile ja wiadomo droga do szczytowania prosta to ona... no wlasnie. Kombinuje ze wszystkim jezykiem napierdalam jak kobra po jej guziczku, oczywiscie wczesniej dbajac o to, zeby komin byl "czerwony". Palcoweczka tez robiona ksiazkowo, wszystko na "smarowaniu" zelem, slina etc. Po pewnym czasie i tak lapie mnie za wlosy i blaga, zebym w nia wszedl. Kombinuje ruchami okreznymi, osemkami, delikatniej, mocniej i nic. Reakcja na kazdy bodziec ta sama, brak reakcji. Rozmawialem z nia na ten temat, a ona do mnie, ze mi nie powie jak to robi, bo nie potrafi tego opisac i dodala, ze na pewno mi sie to nie uda, bo zaden facet do tej pory jej do tego nie doprowadzil. Mowi, ze jest samowystarczalna.
Przez to ja mysle co robie nie tak, gdzie popelniam blad i nie moge znalezc rozwiazania....
Panowie jakies wskazowki? Rozmowa z nia nic nie osiagne, chcialem tez, zeby mnie sama naprowadzila swoja reka, ale nic z tego.
Więcej zboczonej gadki typu!" zerżne Cie jak zwykłą sukę ", " mój bolec by Cie zerżnął ".
Po ilu kończysz?
Zadbaj o atmosferę.
Jest ona chociaż mokra gdy zdejmujesz jej stringi/ ona Je zdejmuje?
Więcej erotyzmu, romantyzmu no.i hardkoru, kurwa..
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Stary np dzisiaj jechalem z nia na chyba 6 pozycji przez ponad 40 min:) Jakies sprosne rzeczy tez mowie, tylko bez przesady, zeby nie stracily swojego uroku. Nigdy nie pytam jak to debiutanci z zanizona samoocena czy bylem dobry itp.
Czy jest mokra??? Kurwa gdybym byl wielkosci mrowki to bym sie utopil w jej wydzielinie
Czasami bzykam sie z nia po alk, a wtedy to ona wymieka, bo ja moge i moge
ooo... o sutkowym czesto zapominają... ale co do pochwowego sie nie zgodze, bo z tym jest bardzo różnie. Łechtaczkowy, z G albo z U moze być silniejszy i bardziej satysfakcjonujący...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Akurat pochwowy ok, tu mi sie udalo. Generalnie laska jest mega. Moj ideal jezeli chodzi o ksztalty, ale jak to sie okazuje zajebiste laski maja mega kompleksy. Za nia jest podobnie. Na poczatku nie chciala sciagac stanika, przelamalem, pozniej nie chciala na mnie wejsc, przelamalem, ostatnia bariera oral tez przelamalem i robi to bosko. Powiedzialem jej, ze ja w pelni akceptuje i dla mnie jest piekna. Jedyna co to z mojej strony odpada anal, brzydzi mnie.
Widac, ze jej zalezy na moich odczuciach itp.
Atmosfera? hmmm. Sadze, ze dbam o to.
W Californication ostatnio słyszałem pewien tekst - "99% orgazmu kobieta przeżywa w psychice". Nie wiem, na ile jest to prawdziwe... ale sądząc po doświadczeniach moich jak i innych tutaj odpisujących, takie można odnieść wrażenie. Rozkręć ją. Drażnij. Nie przechodź od razu do "minetkowania" bo tak daleko nie zajedziesz. Spróbuj spełnić jej fantazję, dodawaj jakieś zboczone teksty... Mogą się wydawać idiotyczne, ale naprawdę pomagają. I działaj. Ja zazwyczaj używam "podwójnej kombinacji", czyli minetki i palcówki jednocześnie. Efekt nad zbyt oczekiwany - 3 orgazmy tylko dzięki seksowi oralnemu. ;>
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
"Rozmawialem z nia na ten temat, a ona do mnie, ze mi nie powie jak to robi, bo nie potrafi tego opisac i dodala, ze na pewno mi sie to nie uda, bo zaden facet do tej pory jej do tego nie doprowadzil. Mowi, ze jest samowystarczalna."
Wygląda na to ,że ona zbyt często masturbuje się. Do tego stopnia doszło ,ze tylko jej własna stymulacja daje jej pełną satysfakcje.
Jeżeli tego nie zaprzestanie to problem nie zniknie. Jakbyś się nie starał , to i tak nie osiągnie orgazmu.
Możesz mieć rację, z facetami przecież jest podobnie. Ja wale konia tak często, że wolę jak mi kobieta strzepie niż mam w nią wchodzić xd
Skoro nie umie Ci powiedzieć jak to robi, to przekonaj ją, żeby Ci pokazała.
A Ty patrz i się ucz
A macie w ogóle ślub? Domyślam się że nie. Do czasu ślubu powinniście zaprzestać wszelkiej aktywności, i czym prędzej zalegalizować wasz związek.
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr