Witajcie Panowie.
Kilkamiesięcy temu spotykałem się z pewną laską poznaną na jednym z portali randkowych. Zakładalem ten temat: http://www.podrywaj.org/forum/pr...
W skrócie powiem, że po kilku spotkaniach laska stwierdziała że jestem dla niej za niski i nie chciała więcej się już spotkać ^^
Odezwałem się do niej po 4 miesiącach fajnie zareagowała więc umówiłem się z nią na spotkanie. Na spotkaniu ją przeleciałem. Po spotkaniu nie odzywalem sie laska napisala do mnie pierwsza, wysyła buziaczki i daje jednoznaczne podteksty że chce jeszcze więc znowu pewny swego pomyślałem, że się zaangażowała. Zadzwoniłem do niej po kilku dniach i znowu umówiłem spotkanie. Dzwonie w dniu spotkania zeby umowic sie na konkretna godzine wszystko ladnie pieknie jestesmy umówieni. Dwie godziny przed laska pisze mi, że coś jej wypadło i nie da rady się ze mną spotkać. Napisałem tylko krótko, że okej. Panowie co powiecie o takiej sytuacji? Laska mnie testuje? Mieliscie do czynienia z podobną sytuacja? Co mogę zrobić w tej sytuacji?
Myślę, że to będzie cholernie toksyczna relacja...
Edit.
Tak z ciekawości - Twój/ jej wzrost?
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Nie pytałem o jej wzrost ale na oko jest o ok. 5-7 cm wyższa
powiecie mi może jak to jest możliwe że do spotkania nie doszło wcześniej po propozycjach. 4 miesiące potem odzew i dziewczyna nagle się chciała spotkać jakby nie pamiętała że chodziło o wzrost.. I to po 4 miesiącach gdzie emocje i połączenie emocjonalne opada. No to ładny przypadek... Z tego co autor napisał ewidentnie dziewczyna nie miała ochoty się spotkać. 4 miesiące = czas NIE działa na korzyść jeszcze się spotyka i daje się przelecieć... Ciekawe ? No jak dla mnie bardzo...
Jaka aluzja kryje się za Twoją wypowiedzią? Bo nie bardzo rozumiem
Że pewnie trafiłeś akurat na "wolne okno", kiedy nie było zbyt wielu ogierów w jej towarzystwie, a potrzeby były
Ogólnie spoko, jak dla mnie jest to test, ale jednocześnie klasyczna zagrywka nie fair. No bo co to, umawiasz się i nagle coś wypadło? Nawet jeśli, to podajesz jakiś alternatywny termin, o ile wiem tak robią poważni ludzie. Nie naciskaj teraz na nią, jeśli jest zainteresowana, to jeszcze się odezwie.
Zamiast być częścią rzeczywistości, kreuj ją
Skończyła jej się lista dostępnych penisów i autor tematu wskoczył na pozycję numer jeden. Zdarza się.
Co do samego tematu - jak się zdarzy takie coś raz to zignoruj, ustaw się za parę dni bez wspominania o tym fakcie. Jak się zdarzy drugi raz - nie jest (już) zainteresowana.
Reasumując, dziewczynie się chciało a ja byłem pod ręką ^^
To o czym mówicie sprawdziłoby się w przypadku dziewczyny mocno imprezowej, manipulującej, świadomej swojej seksualności i niewyżytej. No ale w tym przypadku dziewczyna jest skromna, romantyczka, nie miała wielu partnerów w łóżko (wywnioskowalem to nie tylko po jej słowach ale tez po zachowaniu w łóżku, dziewczyna nie jest mocno doświadczona). Można powiedzieć, że trochę taka szara myszka. Co w tym przypadku? Z czego może wynikać jej zachowanie jeżeli teoretycznie jest to dziewczyna tego typu jak mówię?
już koledzy wyżej odpowiedzieli a Ty idealizujesz. chcesz rozgrzebywać psychikę? to jej zapytaj czemu nie przyszła. tym razem to olej i spróbuj ustawić się jeszcze raz. jak Cię oleje za drugim razem - masz odpowiedź