Witam
Jak wiadomo sporą część podrywu w miejscach jak kluby, dyskoteki, wesela czy inne imprezy stanowi taniec.
Problem w tym że praktycznie nie umiem tańczyc. Bo dwa wyuczone ruchy na krzyż nie nazywam tańcem. Po alkoholu tym bardziej.
Od czego zacząć? Kursy? Ale jaki taniec? Towarzyski? Spotkałem się z tym że tam uczą często pod jeden styl i tempo muzyki, potem wchodzisz do klubu i nie umiesz tego wykorzystać. Albo nie wychodzi. Wygląda to albo sztucznie albo śmiesznie.
Proszę o porady jak to u Was. Jak się nauczyliście tańczyć, lub tańczyć tak aby uwodzić.
Pozdrawiam
Koleżanka ma mnie nauczyć, czy youtube+koleżanka?
Koleżanki to nie problem.
Ja polecam Bachatę
Sam będziesz się uczył? Z miotłą raczej nie potańczysz. Jak nie możesz znaleźć kursu, który Ci odpowiada to poproś koleżankę, poszperaj za filmikami na yt i do dzieła.
Zawsze możesz jechać do Hona na kurs
Chodź przed tym dobrze by było złapać podstawy.
FreshTime świeże spojrzenie na komunikację.