Takie pytanie na przyszłość - co kupić swojej dziewczynie na walentynki a potem na dzień kobiet? Róża wystarczy? Niektórzy kupuja jakieś misie tulisie i inne badziewia. Czy jak nasza lasia ma 18+ to można jakąś zajebistą, seksowną bielizne kupić? Albo winiacza, róże a potem do mnie albo do niej na dobry seks? Jakieś pomysły?
Żadnych pomysłów
Durne "święta" kiedy misie przypominają sobie o swoich Paniach. Przy centrum handlowym nie zaparkujesz bo wszyscy oryginalnie postawili na zestaw kino+mc.donalds+misjonarz przy zgaszonym świetle.
Parę worków cukru.
Nie wiesz gary, że dziewczynom trzeba słodzić.
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.
Ja swoją w walentynki na koncert figo fagot zabrałem(chociaż ich nie słucha, ale koncerty dają zajebiste), wspomina o tym z podnieceniem do teraz xP
Nie skupiaj się na KUPOWANIU, cofnij się o krok w abstrakcji tego słowa, zobaczysz, że chodzi o obdarowywanie kogoś czymś, a nie wszystko można przecież kupić. Na przykład własnego pomysłu nie kupisz.
Bo go trzeba stworzyć od podstaw. Jest prawie za darmo, a dobrze zrobiony jest wart garście zachwytów kobiety.
Raz na walentynki wymyśliłem coś zajebiście śmiesznego zrobionego w przepoważny sposób.
Dwa pięćdziesiąt złotych wydałem na rekwizyty. Oczy mojej kobiety z zachwytu aż świeciły półmroku. Tak była szczęśliwa.
W każdym razie, nawet dzisiaj się uśmiechnąłem pod nosem jak sobie śpiewające na jej licu szczęście przypomniałem
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Proponuje kwiaty i balony napompowane helem ( serduszka )
strzelnica
choc polaczenie kobieta+pistolet jest ryzykowne ;P Ale za to jakie emocje i dosc orginalnie niestety tez i troche drogo 