Witam, ostatnio czytałem o takiej ciekawej metodzie gdzie kiedy jesteś sam na sam z kobietą to gdy ona cały czas mówi Ty cały czas patrzysz jej w oczy, w usta i lekko uśmiechasz się myśląc perfidnie w tym czasie o tym jak się razem kochacie, (jednocześnie słuchacie dokładnie tego co mówi), przekonałem się o tym i seryjnie dziewczyny wyczuwają w nas te fantazje sexualne a jednak nie mogą nas o nie oskarżyć gdyż właśnie robimy to w sposób podświadomy i nie dający jej wprost do zrozumienia, można wtedy fajnie zainicjować pocałunek przy czym rozmawiając szczerze mówiąc o głupotach bo szkoła,czas wolny to tematy dla mnie nie zabardzo przy których można eskalować czy wzbudzać emocje w kobietach. W tej metodzie liczy się właśnie zbudowanie sexualnego napięcia ale tak aby kobieta nie mogła Cie o to oskarżyć że ją podrywasz, kiedy rozmawiacie z laskami patrzcie się raz w jej oczy raz na usta i tak wkółko:) Czy wy coś o niej wiecie? próbowaliście? Jak efekty?
Twoja odpowiedź całkowicie odstaje od kontekstu...
danek
zgadzam się z Tobą jasinski21444") Tylko poprostu pisze że to fajnie działa ta metoda z własnego doświadczenia i oczywiscie jesli fantazjujesz o niej wtedy łatwiej i naturalniej jest wpleść podtekst czy eskalować seksualny dotyk.
danek