Witam
Mam 23 lata ona 19 gdy się poznaliśmy była w związku który rozpadł parę miesięcy po tym jak się poznaliśmy, nie było problemów z KINO,KC da się dotykać po piersiach, w majtki nie dała sobie ręki włożyć, "nie mogę siebie jakoś tego wyobrazić że uprawiamy sex" i widzi mnie bardziej jako przyjaciela
Jak dalej działać?
PS. Unikałem wsztkiego co by mnie mogło wprowadzić w ramę przyjaciela
Seksalny dotyk od samago początku spotkania się, z całowaniem się nie ma problemu i standardowy teskt "nie szukam teraz nikogo"
FwB też jej nie pasuje
jesteś jej pocieszycielem takim plastrem po nieudanym związku. Możliwe, ze sie z nudów z Tobą spotyka, żeby zapełnić czas. W wyszukiwarce poszukaj, były podobne tematy.
Tak to jest z laskami po związkach, nie są jeszcze gotowe na kolejny, musi minąć trochę czasu. Chociaż wiele tez kobiet potrafi przechodzić płynnie z jednego do drugiego związku i taki plaster zostaje potem jej chłopakiem.
Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.
Pisałem już to tutaj kilka razy na tym forum, akcja klasyk, standard. Stosowałem kilka razy w życiu kilka panien straciłem, kilka zyskałem. Zalety: wiesz na czym stoisz. Wady: trzeba mieć jaja jak King Kong, aby to zrobić.
Mówisz pannie, ze nie traktujesz jej jak koleżankę, ze patrzysz na nią tylko przez pryzmat potencjalnej dziewczyny / relacji damsko - męskiej / samicy i nie masz zamiaru być jej przyjacielem. Mówisz, ze fajnie się z nią gada ale musicie przestać utrzymywać kontakt bo potrzebujesz czasu, aby o niej zapomnieć. I urywasz kontakt, skupiasz się na sobie i poznawaniu innych. Wydarza się trzy rzeczy: albo ona się nie odezwie ( mało prawdopodobne ) albo ona przemyśli sprawę i będzie chciała Ci się oddać / być twoja dziewczyna ( prawdodpobne ), trzecia opcja to, ze odezwie się i będzie dalej próbowała wrócić do friendzona ( wysoce prawdopodobne ), jeśli jej na to pozwolisz to będziesz sobie tkwił w sytuacji w której tkwisz do momentu aż ona sobie nie znajdzie innego i o Tobie zapomni bo motylki w brzucha wezmą górę i nie będziesz już potrzebny
Podsumowując chodzi o to, aby dać jej jasno do zrozumienia wóz albo przewóz, ale nie mówiąc wprost hej, albo jesteś razem albo się nie spotykamy bo to słabe i się nie uda. Tylko jedziesz all-in stawiasz na jedna kartę zrywasz kontakt i patrzysz jak się ona zachowa.
Musisz być gotowy ją stracić inaczej chuja ugrasz.
W relacjach z kobietami liczy się jakość kontaktu a nie jego częstotliwość. Im więcej czasu z nią spędzasz wiedząc że słabo rokuje na seks, tym bardziej sam wchodzisz w ramę przyjaciela.
Ja bym jej wprost powiedział że niestety, ale poznałeś kogoś i nie masz czasu się z nią spotykać.
Jak jej zależy to zobaczysz jak szybko wylądujecie w łóżku.
A jak nie to nie. Przynajmniej nie będziesz tracić czasu.
W tym jest cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz.
Mądrego to i warto posłuchać
Kompletnie zapomniałem że istnieje coś takiego jak "plaster" po prostu wyleciało mi z głowy
Na następnym spotkaniu konsekwetnie będę dążył do seksu, jeśli będzie stawiała mega opory to dopiero odpuszczę i zastosuje się do tego co napisał bentod
Jeszce jedno pytanie (żeby nie zakładać nowego tematu)
Laska nie wytrzyma 2tyg bez kontaktu ze mną i się pierwsza odezwie
Jak działać żeby powtórnie nie wciągnęła mnie do frenzone?
Ja bym po prostu szedł w stronę seksu, a jeśli znów napotkałbym na tekst w stylu "traktuje Cie jak przyjaciela" to opierdoliłbym ją, że po chuj się odzywa dając mi nadzieje w momencie gdy ja próbuje o niej zapomnieć, po czym ubrał się i wyszedł albo pokazał jej drzwi jeśli sytuacja miałby miejsce na mojej melince
wiesz bo tu nie chodzi o jakąś gierkę czy wielką strategię, ale o postawienie sprawy jasno, że albo chcemy tego samego albo każdy idzie w swoją stronę. Nikt nie chce być w friendzonie z panną na której mu zależy. Nie możesz nikogo zmusić, aby chciał z tobą być, ale ja uważam, że masz prawo zażądać jasnej odpowiedzi bo z tego co tutaj nam mówisz to już trochę trwa. Powodzenia!
Ona musi czuć że Twój czas jest cenny. Jeśli poświęcasz jej go zbyt wiele, ona przestaje to szanować
1 Zacznij się z nią spotykać rzadziej. Powiedz że idziesz na trening albo przyjechała ciotka z Ameryki.
2 Nie wdawaj się z nią w bezsensowną pisaninę przez sms czy inne messengery. Możesz z nią wymienić 3-4 wiadomości i ucinać temat. Ona musi czuć niedosyt Twojej osoby.
3 Nie przesadzaj z tym chłodzeniem. Jeśli przez tydzień nie będziesz miał dla niej czasu, to potem zaproponuj spotkanie. Ale też niech nie trwa ono pół dnia. Godzinę max półtorej.
4 Raz na jakiś czas wdaj się w dłuższy kontakt, ale nie codziennie.
5 Kiedy już się z nią widzisz, dąż do seksu. Stwarzaj warunki aby móc to zrobić (np. umawiaj się z nią tylko kiedy jesteś sam w domu, albo masz miejscówkę gdzie możesz ją zabrać).
6 Kiedy nie widzisz szans na domknięcie, trzymaj ją na dystans. Nie dąż do KC ani innych czułostek. Jeśli zbyt często ją dotykasz i całujesz bez domknięcia seksem, to w pewnym momencie Twój dotyk przestanie na nią działać. Przestanie to kajrzyć z seksem i w końcu przeleci ją ktoś inny, kto zabierze się za nią raz a dobrze.