Witam wszystkich. To mój pierwszy post ale postaram się sprawić żeby był w miarę czytelny.
A więc do rzeczy... Z Góry mówię wam że nie mieszkam na stałe w Polsce. Spotkałem starą znajomą(kumpela z przedszkola) mimo że nie widzieliśmy się tyle lat nasza przyjaźń szybko rozkwitła.
Na początek dla jasności nazwijmy ją I.
A więc I mimo że to fajna dziewczyna HB7-8, miała problem z chłopakiem... Twarda dziewczyna jest otwarta na świat i bardzo śmiała chodź wstydliwa(ale mieszam).
Wracając do jej chłopaka... Opowiadała mi o nim za każdym razem kiedy się widzieliśmy, przy piwku na ognisku tym podobne. Nie zwracałem uwagi na ten temat, ona gadała ja szybko kończyłem rozmowy krótkimi komentarzami typu "nie jestem poduszką do wypłakania"
Tak wiem, ukradłem gadkę z forum ale mniejsza o to.
Sęk w tym ze ostatnio bardzo się do mnie klei, mimo że nie raz oznajmiłem jej że nie szukam dziewczyny na wakacje lub bo są wakacje ona naprawdę w dziwny sposób zaczyna coraz bardziej się do mnie przytulać, siadać na kolanach, trzymać za rękę gadać o byle czym...
Praktycznie na wszystko co powiem odpowiada śmiechem, taaa dobrze wiem co te wszystkie znaki czy zachowania mogą chodź nie muszą znaczyć.
Potrzebuje tylko oceny Guru tematu całej tej sytuacji, oraz wytłumaczenia moim jakże ograniczonym zasobą miedzy uszami dlaczego ona to robi, bo w sumie ja nic nie robię. Kolega chcę ją podrywać a za każdym razem kiedy spędzamy wspólnie czas ona klei się tylko do mnie...
W ten tragiczny sposób zaczynam mieć problemy z przyjacielem co stawia mnie w trudnej sytuacji.
Czy ona mnie testuje, albo próbuje zwrócić uwagę mojego kumpla czy może powinienem działać?
Dziękuje za poświęcony czas na przeczytanie moich wypocin.
Edit/ Dodam jeszcze że mimo że wariat to jestem nieśmiały ciężko mi z czymś ruszyć bo nie chce tracić przyjaciela ani przyjaciółki...
Witam, żeby Cie pocieszyć powiem, że to też mój pierwszy post.
Po pierwsze i najważniejsze - zadaj sobie pytanie czego Ty chcesz od niej, a nie 'dlaczego ona to robi'. Ale jeśli chcesz wiedzieć no to oświece Cie - robi to bo jej sie podobasz. Badum tsss... Sprawa jest prosta jak budowa cepa, myśl logicznie. Owszem testuje Cie, sprawdza na ile jesteś podatny na jej zaczepki, flirt i inne kocopoły i to jest zupełnie normalne u kob... dziewczyn. Teraz sobie zadaj kolejne pytanie - na jak dużo mogę sobie z nią pozwolić?
Jak już sam bedziesz wiedzial czego chcesz, pogadaj z przyjacielem i opisz cala sytuacje (jezeli serio jest przyjecielem) i powiedz mu co jakie jest Twoje podejscie do tematu, czego chesz od niej (odbijac chlopaka i chodzic z nia/olac kontakt calkowicie/zachowac relacje kolezenskie - przy czym zwyczajnie pogadac z nie chcesz zeby tak sie przy Tobie zachowywala, bo nie chcesz nic wiecej).
Ale jak już jej oznajmiles ze nie szukasz dziewczyny na wakacje, to dla mnie jest sprawa prosta.
pozdrawiam, qhash
"zadaj sobie pytanie czego Ty chcesz od niej" To mi dało kopa... Muszę przemyśleć te sprawę bo, coś chcę ale nie wiem do końca co
W każdym razie dzięki takiego posta mi trzeba było na poniedziałkową noc heh.
Moim krajem jest Świat, a religią czynienie dobra...
Dlaczego ona to wszystko robi? Może między innymi, a właściwie przede wszystkim dlatego, że Ty nic nie robisz i Ciebie to nie rusza. Automatycznie Twoja obojętność nakręca laskę coraz bardziej i bardziej. Stanowisz wyzwanie, ona ma ochotę gonić króliczka, jakim jesteś obecnie Ty, bo opierasz się jej wdziękom, a to wyzwala niekiedy dodatkowe pokłady mobilizacji. Ona chce Cię zdobyć, a to, że Ty nie jesteś otwarty na jej próby flirtu sprawia, że poziom trudności w tej zabawie wzrasta, podnosisz poprzeczkę lasce coraz wyżej, a ona ma ochotę podołać wyzwaniu, może tez ze względów ambicjonalnych.
Co robić? Zadać sobie na początku pytanie kto w tym trójkącie:
Ty--> laska--> przyjaciel może najwięcej stracić/zyskać poprzez ewentualne związanie się z dziewczyną. Inna kwestia jest taka, czy Ty w ogóle coś z nią tworzyć masz ochotę, bo jeśli nie, to olej sprawę, jednocześnie dając dziewczynie do zrozumienia raz, zdecydowanie i stanowczo, że może sobie odpuścić wszelkie próby zdobycia Ciebie, bo nie jest w Twoim typie etc., one mają dużo tego typu tekstów na zlewki przygotowane, więc luzik. Jeśli natomiast jesteś nią zainteresowany, to działaj, bo droga jest otwarta, jej zainteresowanie Tobą widać, jak na dłoni, więc tylko się temu poddaj.
Co do przyjaciela, skoro jest naprawdę przyjacielem, to porozmawiaj z nim szczerze, opowiedz jak wygląda sytuacja, powinien zrozumieć. Chyba, że tak bardzo Ci na nim zależy, to nie brnij w relację z tamtą dziewczyną, szczególnie, jeśli nie jesteś co do tego przekonany.
"Don't trust the smile, trust the actions"
LeTombeur twój post daje dużo do myślenia, ciekawie przeanalizowałeś sytuacje która mnie w jakiś sposób przerasta, jak dotychczas nie miałem jeszcze sytuacji gdzie druga osoba stara się w tak bezpośredni sposób zwrócić moją uwagę i nie jestem przygotowany na działanie w tej sytuacji...
Skoro moja obojętność tak ją nakręca to czy pierwsze moje inicjatywy nie zaburzą jej starań? Dosłownie nie wiem jak się zachować, dodam że kino jest stosowane w pełni P&P na razie w postaci Push hehe. Dużo umiem ale dużo to czasem za mało. Może powinienem z nią po prostu o tym pogadać? Problem w tym że też nie wiem jak zacząć... Czuje się jak nowicjusz hehe.
Dzięki za odpowiedzi.
Moim krajem jest Świat, a religią czynienie dobra...