Czesc,chciałbym o odpowiedz do mojej sytuacji.
Z góry proszę o zrozumienie gdyż to jest w pewnym sensie zaspokojenie moich negatywnych emocji .
Przedwczoraj byłem u dziewczyny, było w porządku, nic nie wskazywałoby żeby cos miało być nie tak. Jak robiłem jej dobrze, mówiła gdzie i jak jest najlepiej.
Wieczorem napisałem do niej smsa ' musimy pogadać ' gdyż dziewczyna często wali fochy jakies i gierki, chciałem to zakończyć lecz uczucie mi nie pozwala, po prostu nie potrafię na tę chwile.
Wczoraj wieczorem napisała do mnie smsa czy mam czas w poniedziałek, napisałem ze tak, dla jaj palnąłem ' czy chcesz zerwać o.O' odpowiedziała ze dowiem sie w swoim czasie, napisałem ' w porządku, do poniedziałku '
Mam pytanie czy jest sie przejmować, dodam ze dziewczyna jest młoda i często stosuje gierki, niestety dobrze jej to wychodzi.
Zapraszam do dyskusji i jak się mam zachować w przypadku gdyby chciała zerwać, ona ma 15 ja 17, jestesmy 5,5 miesiąca ^^ dziękuję z gory
To nie odpowiedzz, na wszystko co chciałem.
' nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne '
i wydawać by się mogło, ze nic już nie jest w stanie cie wkurwić w sobotę rano, a tu masz... klikasz na temat i kolejna płycizna.... I jeszcze do dyskusji zaprasza....
A ten nick!!!
Proponuję, zebys przeczytał to, co napisałeś najlepiej jeszcze kilka razy, ok? I wyciągnij wnioski!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Haha laska Ci pisze, że chce się spotkać a Ty od razu wyskakujesz z tym, że chce zrywać. Po co?
A po drugie to po kiego dodawaleś, że robiłeś jej dobrze? Myślisz, że kontakt fizyczny to oznaka miłości czy co?
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Lecę na lewą stronę. Dzięki
' nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne '
Lecę na lewą stronę. Dzięki
' nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne '
"chciałem to zakończyć lecz uczucie mi nie pozwala, po prostu nie potrafię na tę chwile"
"Zapraszam do dyskusji i jak się mam zachować w przypadku gdyby chciała zerwać"
E... czy mi się wydaje, czy napisałeś że chciałeś zakończyć związek? No to jeśli tak, to patrz jak dobrze się składa, ona to załatwi za Ciebie
Tu nie ma o czym dyskutować i z kim przede wszystkim.
Raz myślisz tak, drugi raz siak. Niby chcesz zerwania a jak już laska rzuciła podtekstem o tym, to srasz po porach.
I to nie jest tak.. że ona dobre gierki stosuje, Ty po prostu obronić się przed nimi nie potrafisz.
A na zerwanie?
"Miło było ale się skończyło" - potem to łeb trzymać prosto i do przodu.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
ONA MA 15 LAT. Ledwo jej szczecina na piździe wyrosła,a Ty sie przejmujesz jej gadaniem. Masz 17 lat i wnieś coś konstruktywnego do swojego życia.
Czekasz grzecznie do poniedzialku. Jeżeli zerwie Ty mówisz "ok" i tyle. Dyskusje w pewnych sytuacjach z kobietami, a w tym wypadku "kobietami" nie maja sensu.
Czemu tak. Bo kilka lat temu zadalem pytanie pewnej niewiaście. Najgorsze z wlaściwych z tytułu: "dlaczego". Póżniej jebnelo wszystko jak domek z kart, zbieralem sie dlugo. Teraz sie z tego smieje. Teraz też mam problem z kobieta ma 26 lat, dziecko i nie przemyślała do końca pewnych spraw. A ja co robie... swoje. Nie mam czasu na zasanawianie sie. Mam do ogarniecia prace, mieszkanie, wlasne sprawy. Plus do tego szanse od losu ktorej nie chce zmarnować. Kiedy ksieżniczka zechce pogadac... wkrótce. To ja goni termin nie mnie.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"