Cześć wszystkim.
Mam pare pytań co do mojej nowej znajomości, która jest w sumie dla mnie nie typowa. Dodam że przed napisaniem tematu wyszukiwałem cos podobnego,lecz nic konkretnego sie nie dowiedziałem.
W skrócie: niedawno poznałem panne M. w klubie,była z moją koleżanką, poszło sprawnie i się spotkaliśmy po tygodniu,pare smsów wymieniliśmy. Nadszedł czas spotkania, gorąca czekolada w termos,2 kubki,ciastka i jedziemy nad jezioro(ona nie wiedziała gdzie jedziemy) świetnie sie rozmawiało i ZONK! Nie dawno zerwała z chłopakiem,jakieś 2msc temu, związek 2 letni,zdążyła aby jeszcze powiedzieć że strasznie dużo się kłócili,on cos zrobił co ją zraniło i oboje podjeli decyzje że to juz nie ma sensu i koniec(nie zdążyłem nawet powiedzieć M że mnie przeszłość nie interesuje), świetnie myślę będę plasterkiem, dalsza część spotkania było bardzo sympatyczna. Mineło pare dni,pare smsów,2 rozmowy tel, pyta czy sie spotkamy! świetnie akurat skończyłem prace wybór padł na kino,zapłaciłem za 2 bilety za to ona kupiła żarcie i coś do picia. Leci seans,przytula się,nawet "karmi" mnie orzeszkami, film skończył sie koło 1, to jeszcze nocny spacer po mieście i jedziemy do domu bo rano mam jeszcze prace, jesteśmy pod domem,3 buziaki na dowidzenia (a czułem że chciała więcej) Pomyślałem,ładnie sprawnie idzie. Pisze mi w nocy sms'a że świetne spotkanie i chciałaby więcej. Na drugi dzień cisza aż do wieczora i dzwoni, rozmawiamy chwilę i zaprasza mnie w weekend do domu
.
Przejdzmy do sedna:
Powiedziała mi że utrzymuje normalne kontakty z tym byłym, że on czasami dzwoni do niej i zapytała: Czy mi to nie przeszkadza ... cisza w słuchawce i ? Powiedziałem że osobiście mi sie to nie widzi ale zrobisz jak chcesz.
Nie mam zamiaru być plasterkiem i zastanawiam się jak zrobić żeby nim nie być, spotkanie w weekend w jej domu oczywiście trzeba wykorzystać.
Dodatkowo nasza wspólna koleżanka napisała mi sms'a że bardzo jej sie spodobałem,że jestem przystojny i jeszcze nigdy nie spotkała takiego chłopaka. No + dla mnie.
Panowie jak działać dalej ? Czy narazie jest ok ?
Staram się stosować rady ze strony i chyba nawet wychodzi.
EDIT:
Przed momentem dostałem sms'a : Śniłeś mi sie 
dopoki jestes dla niej wyzwaniem, ona sie stara, dąży do spotkan i oczekuje Twojegio zainteresowania to jest ok, bo ma zajecie. W momencie, gdy bedziesz leżał upieczony na tacy, to bedzie miala na tacy waszą dwójkę i zamiast pichcic i ulepszac potrawę zacznie Cie po kawałku zżerać...
Na tym etapie miej dystans i trzymaj swoje emocje na wodzy, a dawaj je jej. Cały czas bierz pod uwage, ze mozesz byc plasterkiem
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Urabia Cię Misia
Smski... śniłeś mi się...wzięło Cię przyznaj się? 
. Nie okazuj zazdrości, moim zdaniem dobrze rozgrywasz i możesz wygrać o ile nie popłyniesz w sensie zaangażowania. Pani mam wrażenie, że ma ochotę na troszkę dramaturgii w jej życiu albo z tym exem to był shit test. Tego się nie dowiesz więc rób swoje. Jak najmniej smsów, spotkania w realu, maks emocji i znikasz...
Rób swoje i nie angażuj się póki co ani nie daj się władować w jakieś schizy. Tu wszystko może się wydarzyć, łącznie z nagłym BUM i powrót byłego w glorii chwały i spazmem Misi pod sztandarem - bardzo Cię szanuję, ale nie możemy być razem
Pamiętaj, że musisz być emocjonalnie gotowy na kopa.
Pozdrawiam
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
co to za problem, że utrzymuje kontakty z byłym? podobno Ci powiedziała, że zerwali "za porozumieniem stron", więc o co Ty się boisz? to, że mają kontakt nie oznacza, że jest w nim zakochana i chce zapomnieć, więc bycie plastrem jest nie ma tu miejsca. myślę, że chciała sprawdzić Twoją zazdrość i w pewnym sensie zaangażowanie.
tu się trochę wysypałeś, bo powiedziałeś, że Ci się to nie widzi, a tym samym, że się zaangażowałeś. też miałem z jedną byłą rozstanie "za porozumieniem stron" i mamy kontakt, a ten związek wspominam dobrze. wolałbyś laskę, która odwraca głowę jak były idzie z naprzeciwka i udaje, że go nie zna? tuż to dziennie.
rydzykant
expat- Szczerze ? nie ruszają mnie takie sms'ki ... odpisałem jej aby że "to musiałbyć straszny koszmar ... " Trzeba mieć dystans

Dobry pomysł ?
Staram sie robić swoje,mam prace jedną,prace drugą,swoją pasje,hobby że Panna M jest dodatkiem ale nadal nie wisieńka na moim torcie
Właśnie boje sie zaangażować bo ... PLASTEREK,a przyjacielem z fiutkiem nie mam zamiaru być.
Wydaje mi sie że M. wie czego chce ... ale jedno chce drugie robi a trzecie myśli, to jest jednak kobieta.
Emocje ? Mowiła mi ze boi się troche jeździć szybko samochodem,to sie dowie w weekend jak mam hobby, przejazd rajdówką po znanej mi trasie trochę ją rozgrzeje przed wieczorem w domu
boi sie jezdzic szybko a Ty ją wsadzisz do rajdówki? Niekoniecznie o takie emocje chodzi, a bardziej te związane z erotyką... ma mieć mokro w majtkach a nie pod pachami!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wiesz nie robiłbym tego gdyby nie było rozmowy na ten temat
Mówiła że się trochę boi ale bardzo by chciała żeby ktoś ją własnie w ten sposób przewiózł, więc ? Emocje muszą być wszelakie, dobre i złe, zrobić mix trzeba mi się wydaje 
Lepiej żebyś ją pierdolną w rajdówce, albo na ;D
Podobno właśnie feromony wydobywające się spod pach decydują o tym, jak pachniemy, jak nas czują inni. Zresztą nie wiem jak wy, ale ja lubię pot kobiecy (w granicach rozsądku)
Się narobiło Panowie ! Jak grom z jasnego nieba usłyszałem wczoraj wieczorem: Wiesz jestem świeżo po związku i chce narazie aby się to ułożyło wszystko jak należy. Mhmm cudownie,moja reakcja ? Spokojnie powiedziałem jej ze nie szukam przyjaciolki. Mówiła o nas ... Moment jakich nas ? Spotkaliśmy się zaledwie 3 razy i juz nas ? "Ja sama nie wiem jak to będzie" nawet tego nie skomentowałem. Dalsza część rozmowy juz luzna, coś mi opowiadała gdy nagle mówi ze po zajęciach jej były podwiezie do domu bo też kończy o tej porze...z uśmiechem na twrzy powiedziałem ze to dobrze,nie będziesz szła na piechotę
było słychać jej zdziwienie, czyżby ST ?
dobranoc,dobranoc. Brak odzewu aktualnie.
Fajnie, trochę pogadaliśmy koniec rozmowy. Godzina 12 w nocy SMS ... Spisz ? Odpisałem ze jak to do mnie to nie spie bo oglądam horror,treść zwrotna była taka: chciałam jeszcze z Toba porozmawiać , nie mogę spać ... Nawet się nie zastanowiłem ... Dziś juz nie porozmawiamy nie chce budzić domowników
Czy panna ma taki mętlik w głowie, czy to ja zrobiłem jej burdel w głowie bo jakos nie idzie jej kontrolowanie mnie ?
Element, przecież panienka ewidentnie dwa byki za jaja chce złapać - Ex jej jeszcze z głowy nie wywietrzał, jeszcze jakieś motyle we flakach mieć może... a z Tobą, to fajnie jej się czas spędza, a i trochę "romantyzmu" ma - to jezioro, te eski nocne - panienki lubią takie klimaty - same "Anie z zielonego wzgórza"...
Druga sprawa ... Może nie napisałem tego wcześniej Panowie ale zaprosiłem ja na wesele jako osobę towarzysząca,ba! Ona ma w tym czasie ma dość ważne egzaminy ale jak się jej zapytałem, bez zawachania odpowiedziała ze z mila chęcią,mimo że musi się uczyć. Sam nie wiem czy to dobry pomysl był, poniosło mnie.
Mowisz 2 byki, dość możliwe,nie zaprzeczam. Co więcej, motylki może i ma ale skutecznie ucinam tematy związane z bylm i motylki zdychaja, co możliwe,tworze je nowe. Trzeba pokazać jej siebie takiego jaki jestem i tym zainspirować,niech ma zajecie,dobrze mowie ?
Oczywiście porażka cały czas jest wliczona w grę,no ale kto nie gra ...
Miłego! Napisze więcej po spotkaniu,coś muszę ugrać!