Siema
Zastanawiam się czy jest coś innego , co mogłoby by zastąpić imprezowanie. Wszędzie można tutaj znaleźć raporty z udanych(lub nie) imprez. Jak wiadomo zabawy dają wiele jeśli chodzi o social. Kilka imprez i jesteś ustawiony gościu.
Jednak jak dla mnie to trochę złudne(chciałbym kiedyś napisać o tym blog) , dlatego szukam substytutu abym nie musiał leczyć weekendowego kaca , tylko działać.
PS
Czym jeszcze można wzbogacić swoje życie?
Pozdrawiam
XoR
Jak to czym? Czlowieku jest wiele ciekawszych miejsc. Niektore wpisy, z klubów ktore czytam, śmieszą mnie do łez. Poderwać dziewczynę w klubie, gdzie kobieta jest zazwyczaj nastawiona pozytywnie do ludzi to nie jest problem, nawet "najzdrowsze łanie" są dużo prostsze do rozszyfrowania
To co ja Ci mogę poradzić to wszystkie wydarzenia sportowe, jeśli chodzi o podryw to najczęściej siatkówka. Na mecze przychodzi multum pięknych i z doświadczenia wiem że ciekawych kobiet. Moim zdaniem idealny zamiennik dla klubu
dziewczyny też muszą mieć pasje, a uprawianie sportów dowodzi charakteru w dążeniu do celu. eh i jeszcze te długie nogi;p dobry pomysł ciak91
rydzykant
Tylko powiedz mi kiedy Ty chcesz podrywać te laski w teatrze czy operze, bo chyba nie podczas trwania spektaklu/koncertu?
I love this Game!
Dlaczego nie? Jezeli ktos wpadl Ci w oko w takich miejscach to rezygnujesz? Takie sytuacje sa najlepsze.
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
polecam kurs tanca:P nie zaluje ani jednego dnia od kiedy chodze
Tylko wybieraj kurs tańca dla singli - są takie organizowane. Bo jak przyjdą same pary to sobie za dużo nie wyrwiesz (chociaż i tak skorzystasz w ten sposób, że zdobędziesz jakieś tam umiejętności). Najlepiej zamiast na jeden długi kurs zapisuj się na kilka krótkich - są takie , które obejmują tylko 4 lub 8 godzin zajęć. To zagwarantuje Ci, że często zmieni się grupa, z którą masz zajęcia - kontakt z o wiele większą liczbą kobiet.
Tylko że na kurs tańca mający w nazwie "dla singli" to jak dla mnie spore ryzyko trafienia na "dziwne" kobiety.
Ktoś wspominał o chodzeniu na wydarzenia sportowe. Moim zdaniem jeszcze lepszy jest udział takich wydarzeniach. Oczywiście nie na super poziomie, ale może gdzieś w okolicy ktoś się spotyka i gra w siatkę i warto się dołączyć?
Ja mieszkając na studiach często grywałem na jednej z uczelni (nie mojej), a ostatnio kumple zaczęli organizować siatkówkę w mojej miejscowości i było sporo ładnych dziewczyn, ale skręciłem kostkę i mam wymuszoną przerwę.