Cześć, tak od jakiegoś czasu na poważnie wziąłem się za siebie. Okazało się po jakimś czasie, że mam stulejke czy tam za krótkie wędzidełko (nie wiem do dziś, choć byłem u urologa jakieś 2 mc temu). Książeczka to jeden wielki zbiór hieroglifów, nie mam szans się rozczytać. Podobno mam skierowanie na zabieg. Jutro ide do szpitala pogadać z lekarzem do którego dostałem skierowanie (a raczej specjalisty, bo lekarza jeszcze nie mam wyznaczonego bo dopiero skierowanie dostalem).
Problem tkwi w tym, że mam MEGAnadwrażliwość. Chuchanie na żołędzia sprawia mi ból, nie wiem jak to będzie... przecież ja nie wytrzymam po zabiegu, jak przed nim mam tak wielki ból. Jest w stanie ktoś coś doradzić? Niby jutro ide i pogadam, ale wole jednak mieć jakieś zaplecze wiedzy z sobą. 
Ja ostatnio miałem plastykę wędzidełka, spokojnie przeżyjesz.
Co do nadwrażliwości, to po prostu trzeba ćwiczyć(czyt. przyzwyczajać do dotyku), ale skoro u ciebie jest taki hardkor to rozsądnym krokiem będzie całkowite obrzezanie.
Żołądź wtedy pokrywa się grubszym nabłonkiem i nadwrażliwość znika.
Kolego, pocierpisz z miesiąc ale warto.
Jak chcesz to pisz pw w razie jakichś jeszcze pytań.
Cierpic to ja bede napewno, mam nadzieje, ze tylko miesiac bo nastawiam sie na lekko 2-3. Chociaz tutaj znajde plusy.
Bardziej boli mnie to, ze wlasnie teraz bralem sie za siebie i czeka mnie cos takiego, co mnie przerasta i przeraza.
pogadam jutro z lekarzem specjalista, mam nadzieje, ze to bedzie jakis ogarniety chlop. Dzieki za odpowiedz
Cierpic to ja bede napewno, mam nadzieje, ze tylko miesiac bo nastawiam sie na lekko 2-3. Chociaz tutaj znajde plusy.
Bardziej boli mnie to, ze wlasnie teraz bralem sie za siebie i czeka mnie cos takiego, co mnie przerasta i przeraza.
pogadam jutro z lekarzem specjalista, mam nadzieje, ze to bedzie jakis ogarniety chlop. Dzieki za odpowiedz
Ja miałem robiony zabieg prawie rok temu, najpierw niby mieli całkiem obrzezać, ale już na stole zmienili zdanie i uznali, że przedłużenie wędzidełka wystarczy.
Ogólnie w czasie zabiegu mnie trochę bolało i było takie dziwne uczucie gdy czujesz jak krew spływa Ci po udach, ale dało się wytrzymać. Po zabiegu nie bolało mnie nic, a nic. Pielęgniarka nawet była lekko zdziwiona, że żadnego szczypania czy coś.
Także nie bój się, dasz radę i od razu poczujesz taką ulgę na duszy gdy będzie po wszystkim.
Stulejka to taki problem, z którym im wcześniej sobie poradzimy, tym lepiej i bardziej komfortowo dla naszego życia. Moim zdaniem powinni o to zadbać już nasi rodzice, gdy jesteśmy dziećmi, potem jest już tylko trudniej i powikłania mogą być większe.
Super stary ze po 2 latach postanowiles napisac posta, ktory okazuje sie wybitny i przelomowy...
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
niesmaczne ale prawdziwe, kiedys skora z penisa nie chciala mi zejsc do konca i mnie to podczas seksu naprawdę bolało, krepowałem się zeby isc z tym do lekarza i powiedzeić mamie .. tym bardziej jakies lasce zeby robila wolniejsze ruchy.. potem poznalem nimofomanke ktora o tym wiedziala ( cos po pijaku wygadalem się )i zrobila tak mocny ruch ze mi ja 'rozwalila' :] ... AŁAAA ... po 2 tygodnia sama sie zrosla i do dzis mam mega sprawny sprzęt. hardkor!
Jeżeli masz pytania - pisz PW