Witajcie !
Jak w temacie, jakie sa wasze sposoby na poszerzanie strefy komfortu ? Macie jakas liste, przyklady, pomysly ? Tylko prosze nie piszcie ze skok na bungee czy ze spadochronem bo to mam w planie. Szukam inspiracji nie koniecznie zwiazanej z podrywem. Za soba mam juz wystep przed mala grupa ludzi bez przygotowania i wiele innych malych rzeczy ktorych sie balem
Kazdy pomysl jest cenny, licze na wasza pomoc. Pozdro !
Możesz zacząć od najprostszych rzeczy. W moim przypadku to było załatwianie spraw typowo urzędowych lub rozmowa z pracodawcą przez telefon
Generalnie podchodzenie do kobiet jest dobre gdyż można to regularnie praktykować a strefa komfortu ma to do siebie, że nie praktykowana szybko zanika. Trudno coś więcej powiedzieć bo mało o sobie napisałeś. Masz jakieś stresy przy konkretnej sytuacji? dzwonienie? rozmowa z obcą osobą? wyjście z obcą osobą poznaną przez internet? dużo tego jest i wcale nie trzeba robić pompek na środku ulicy no chyba, że dla śmiechu.
Rób rzeczy przed,którymi czujesz stres albo się ich boisz. Jest to indywidualna kwestia każdego, więc odpowiedzi innych nie wiele pomogą, bo będą dotyczyć ich, a nie Ciebie.
Legenda głosi, ze był śmiałek któremu udało sie przekonać babcie