Mam do was pytanie, dziewczyna z którą teraz się spotykam, nie lubi sexu w gumce, nie bierze tabletek, jedyna metoda jaką stosuje to kalendarzyk i stosunek przerywany. Wiele o tym czytałem, nie chcę być nieplanowanym ojcem. Dlatego mam do was pytanie, więc prosiłbym o rozwianie wszelkich wątpliwości.
- Czy można uprawiać stosunek przerywany kilka razy pod rząd?
- Jak przygotować się do następnego stosunku po zakończeniu poprzedniego?
- Kiedy preejakulat może zapłodnić kobietę?
Mądry polak po szkodzie, dobrze że mam czeskie korzenie 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sto...
Nie polecam. To bardzo kiepski pomysł. Wymagający bardzo silnych nerwów i opanowania.
"Według wskaźnika Pearla na 100 kobiet stosujących przerywany stosunek jako metodę antykoncepcji przez rok 15-28 zajdzie w ciążę." - 1/4 to dosyć sporo
powiedzmy sobie otwarcie.
Metoda kalendarzykowa jest ciut lepsza, ale u kobiet które mają IDEALNIE równe cykle, prowadzą bardzo spokojny tryb życia etc...
Nigdy nie dałabym się namówić na taką formę antykoncepcji z kimś, z kim dopiero wchodzę w związek. IMHO panna nieco lekkomyślna delikatnie mówiąc.
A co z zagrożeniami płynącymi w związku z chorobami przenoszonymi drogą płciową?
Nie poszłabym na taką metodę antykoncepcji.
Pierwsze pytanie nie ma sensu.
Drugie też.
Najpierw naukowcy twierdzili że nie, potem stwierdzili, że chyba jednak tak więc w sumie nie wiadomo, ale statystyki pokazują, że ta metoda antykoncepcji działa w 70% więc masz 30% ryzyko na to, że zapłodnisz kobietę. Ja tak się kocham ze swoją dziewczyną od 4 lat i tatą nie jestem, ale może któreś z nas jest bezpłodne.
Skoro nie lubi w gumce... tabletek nie bierze... a Ty nie chcesz być ojcem...
To albo do dzioba albo w ...
Albo wziąć ją na wstrzymanie i liczyć na to, że jednak polubi
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
ja uprawialem przerwany stosunek, stary ..... wiesz jakie mam szczescie? 4 letnią córkę!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Preejakulat zawsze ma szansę zapłodnić kobietę
Zależy po prostu od tego jak wiele znajdzie się w nim plemników. Ergo, stosunek przerywany = rosyjska ruletka.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Freshu daj sobie spokoj, bo sie nerwicy nabawisz.

Albo tablety, albo gumki, ja bym sie nie dal tak na mine wjebać. Jak ktoś już wczesniej napisał: "rosyjska ruletka". Poza tym cała przyjemnosc z sexu ustępuje temu, ze stresujesz sie, zeby przypadkiem nie dojść w niej.
Taka moja rada, zrobisz jak uważasz.
Juz lepiej sie napij zimnej wody zamiast jak masz stosunek przerywany jako antykoncepcje stosowac.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Dziś robiłem to bez gumy przez co dojść nie mogłem, czuję że to ze stresu spowodowanego brakiem gumy i możliwością przypadkowego zapłodnienia. Wracam do niej na noc wieczorem, tym razem wezmę gumę, jakoś ją namówię
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
No moja ostatnia partnerka też mnie na to namawiała. W zasadzie to z jedną kobietą uprawiałem taki sex przez rok, a potem z dwoma przez 6 lat (łącznie)
, nic się nie stało. Jednak odradzam jeśli jest to nowa partnerka. Rzeczywiście jest duże ryzyko. A jeśli ona tak postępuje na co dzień ,to trzeba znowu uważać na to kto się ślizgał przed Tobą.
Po sexie najlepiej się odlać i umyć. Musisz też uważać na przedwczesny wytrysk którego możesz nie poczuć;)
Stosunek przerywany... ja może bezpłodny jestem, bo jakoś łącznie z parę lat tego będzie.
Niemniej, prawdą jest, że NIGDY nie robi się tego z kobietą, którą ledwo się zna
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
A może plastry?
Stary podziwiam, ja bym w takim stresie nie mógł "pracować"
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.