Witam,
dostałem tą wiadomość godzinę temu i nie odpisałem jeszcze, chciałem zobaczyć jakie Wy mielibyscie pomysly na tą odpowiedz.
Przybliżę sytuacje aby było można coś doradzić.
Panna bardzo nakręcona od pierwszego spotkania, jesteśmy po trzech spotkaniach w przeciągu 1,5 miecha. Z mojej strony od razu było KC i pieszczoty, po drugim spotkaniu robótki ręczne w samochodzie na do widzenia.(oczywiście tekst typu ona nigdy tak nie robi jak kogoś tak słabo zna itp. sms na drugi dzień na cały ekran telefonu dostałem z wyjaśnieniami żebym źle o niej nie pomyślał) Ona pierwsza piszę, pyta kiedy się widzimy, ja ostatnio długo zwlekałem z podaniem terminu, (byłem zajęty i spotykam się z jeszcze z kimś) ona cały czas dociekała kiedy będę miał czas - no widać że się nakręciła. Ja podchodzę luźno, może coś z tego będzie może nie - seks na pewno na najbliższym spotkaniu bo jesteśmy umówieni na spotkanie w moim mieście i później śpi u mnie.
Dzisiaj się umówiłem z inna panną na piątek ale to nowa znajomość i ona "jeszcze da znać do czwartku czy się widzimy", czyli daję jakieś 25% że się z nią spotkam. Ale jak będzie chciała to idę bo jest takie 8+
Ta z tematu chce się spotkać w piątek, ja jej na to że w czwartek wieczorem dam jej znać i to nie ode mnie zależy.
Napisała ze ona chce konkretów bo chce sobie zaplanować piatek i czy może zapytać od kogo to zależy w takim razie? Powiedziałem ze od gwiazd, na pewno dam jej znać i jestem dobrej myśli ze się zobaczymy. No i jakąś chwile po tym dostałem długą wiadomość z końcowym pytaniem czy ja się z kimś innym spotykam.
Wiadomo że to oznaka zainteresowania ale 3 spotkania i takie cos. Laska wie że jestem typem gościa co wieczorami sam w domu nie siedzi przed tv.
Wiem też ze laski podchodzą do tego multi-spotykania trochę inaczej. Nie raz spotkałem się z tekstami kobiet że on jest chujem bo spotykał się ze mną i z inna jednocześnie... heh,
Co byście dyplomatycznie odpowiedzieli?
Taaa już widzę jak ona spotykając się z kimś jeszcze by Ci o tym otwarcie powiedziała gdy jest na etapie zastanawiania się kogo wybrać.
Czyli spotykasz się z bohaterką tematu, z kimś jeszcze i teraz masz spotkanie z tą 8+, czy też wcześniej pisząc, że się z kimś spotykasz miałeś na myśli tę 8+?
Chociaż w sumie to bez znaczenia, jak nie chcesz grać "chama i cwaniaka" to odpisz (teraz za późno na dzwonienie, ale serio lepiej dzwonić), że "Idę w czwartek na piwko z koleżanką, jak chcesz możesz być zazdrosna ;)". Jak nie przeszkadza Ci bycie nazywanym "chamem i cwaniakiem" to ja bym nic nie odpisał, bo ten sms jest dziwny i po prostu bym zadzwonił jak będę wiedział kiedy możemy się spotkać.
Swoją drogą 3 spotkania w 1,5 miesiąca to moim zdaniem trochę kiepskawo, ja bym wolał się jednak trochę częściej spotykać.
Miałem kiedyś dość podobną sytuację i odpowiedziałem, że póki nie jestem w żadnym związku to mam prawo umawiać się z innymi dziewczynami. Cóż, nie mogę napisać że panna była tą odpowiedzią zadowolona, jednak nie zakończyła z tego powodu znajomości i dalej się spotykaliśmy.
Kolega Góral24 napisał:
"Taaa już widzę jak ona spotykając się z kimś jeszcze by Ci o tym otwarcie powiedziała gdy jest na etapie zastanawiania się kogo wybrać."
Jest w tym dużo prawdy, jednak czy warto powielać takie zachowanie? Nie lepiej powiedzieć wprost co w trawie piszczy?
Hronny- nawet gdy po wyznaniu prawdy panna Ci podziękuje no to co z tego? Co na tym tracisz? W dzisiejszych czasach łatwo poznać dziewczynę, poza tym po stylu pisania widać że jesteś ogarniętym gościem i nie będziesz miał z tym problemu.
Nie ma co dziewczyn oszukiwać, ponieważ po przykrych doświadczeniach będą negatywnie nastawione na nowe znajomości. Ja wiem że kobiety grają nie czysto, jednak prawdziwy facet musi być ponad to i nie powinien wykazywać równie żałosnych zachowań. Ja jakoś miesiąc temu podziękowałem dziewczynie po 3 randce, ponieważ nie było między nami tego czegoś. Nawet nie poszedłem z nią do łóżka, bo po co? Co by mi to dało? NIC, a panna by się tylko bardziej wkręciła. Od tamtego czasu nie mieliśmy kontaktu aż do ostatniej soboty. Zadzwoniła do mnie i oznajmiła że posiada domek w górach i że zaprasza mnie tam do siebie na majówkę. "Kusząca propozycja"- pomyślałem. Jednak po chwili odparłem że niestety nie mogę skorzystać z tej propozycji. Nie chciałem pannie mącić w głowie, bo jeszcze by sobie pomyślała że wznowimy tą znajomość.
Kobiety zadają dużo pytań na które albo już znają odpowiedź albo się jej domyślają. Także ja bym jej prawdę powiedział.
teraz bardzo często są przypadki że dziewczyna ma faceta w UK a tutaj "zapomina" powiedzieć, a co dopiero o randkach
they hate us cause they ain't us
Właśnie martwi mnie to jej zaangażowanie , tak to jest z nią narazie ok i bede dążyć do seksu i puki nie zacznie gadac o zwiazku to sie nie wycofuje bo jest całkiem fajna.
Odpisałem że usnąłem nagle, nie mam dziewczyny i że zadzwonie w czwartek. Troche sie wymiguje tą odpowiedzią ale chyba jest tak jak mentos napisał że ona już znała odpowiedz pytając o to.