Przejdę od razu do rzeczy.
Spotykam się z 3 dziewczynami (17,18 i 19latki akurat tak się złożyło:) )
Problem w tym, że mam mętlik w głowie i czy to jest ok.
Martwię się, że taką zabawą z każdą z nich spierdolę to i ostatecznie nie będę miał żadnej z nich^^
(wiem muszę być gotowy stracić kobietę, ale tu chodzi o wybór między nimi...)
1. Z jedną poznaną na dyskotece(19lat, hb7) jestem umówiony na niedzielę, plan jest taki - bilard i piwko + spontan. KC było od razu na dyskotece potem na spotkaniu raz i na pożegnanie. Ale mieszka daleko ode mnie, bo aż 26km, ja w weekendy pracuję, w tygodniu szkoła, także nie widzi mi się spotykać z nią na dłuższą metę z racji braku czasu i przez odległość. Tylko teraz tak for fun oraz aby miło spędzić czas 
W niedziele podczas spotkania coś wymyślę i powiem jej że nic z tego i ewentualnie możemy się przejść na piwko i miło razem spędzić czas bawiąc się w swoim towarzystwie (dziewczyna wie że spotykam się nie tylko z nią, i że jak mam ochotę to całuję kobietę, nie tylko ją...) Ale ewidentnie jest nastawiona na związek.
2. Druga, mieszka pół km odemnie (18lat, hb9 mmm...
)
Poznałem ją w autobusie, przysiadłem się, przypomniał mi się tekst z pewnego bloga, streszczając: Mijamy się w autobusie, nie przysiądziemy się do drugiej nieznajomej osoby... dziewczyna była zszokowana jak obok niej usiadłem i zacząłem nawijać bez przerwy^^ Trochę o relacjach damsko-męskich, o tym, że gdybym nie podszedł do niej to siedziała by sama w autobusie wpatrzona w ludzi za oknem, a tak to od 15minut uśmiech jej nie schodzi z ust i poznała nowego chłopaka. bla bla bla...
Dużo pytań z jej strony o mnie, ale nic nie wyciągnęła ode mnie oprócz tego gdzie pracuję i jak spędzam wolny czas. Teraz nic nie pozostaje tylko się z nią umówić. Wpierw muszę ją gdzieś złapać ;p
3. Trzecia... Mieszka 300m odemnie. (17lat, hb6, ma chłopaka 21lat z którym się nie widziała 3 tygodnie) łatwy target, jak opowiadała o chłopaku łatwo w to wtrąciłem historie z udziałem mojego kumpla, o czymś takim, o widywaniu się raz na jakiś czas, i czy to wgl można nazwać związkiem, mówi o chłopaku tak jakby była z nim tylko po to, aby nie zostać sama.
KC 1 na pierwszym spotkaniu na spacerze, na drugi dzień spontan umawiamy się za 20minut u mnie na seans filmowy;p
U mnie kilka kc, oczywiście po pierwszym musiało być " nie powinniśmy...", krótka piłka że przyjemności się nie odmawia, bla, bla, bla... Leżała ciągle wtulona we mnie, kino z jej i mojej strony (dziwnie się zachowuje, szybko się angażuje, widać że brakuje jej chłopaka, dziewczyna strasznie spragniona bliskości).
Kwestia czasu, aż zerwie z chłopakiem, daje jej max tydzień.
I tu jest kłopot z tą 2. i 3. Nie lubią się, nie rozmawiają ze sobą, także ok, nie będą ze sobą rozmawiały o mnie:)
2. Wyzwanie dla mnie, za to 3. wiem że będzie wierna w 100% i ciągnie ją do mnie jak ćmę do światła... Problem w tym że co jeśli 2. zobaczy mnie z 3. albo odwrotnie, wszystko się sypnie a ja zostanę sam z ręką ^^;p
Co sądzicie o takim spotykaniu się z kilkoma kobietami naraz, z racji że kc, kino itd jest z każdą i łatwo do tego doprowadzić... Chciał bym z którąś z nich iść na całość, rozumiecie, doprowadzić do związku, seksu i poznać, bo prawdziwa gra zaczyna się dopiero wtedy...
Mam jebany mętlik w głowie, co robić, jak to rozegrać?
Łał długie to wyszło...
Dzięki jeśli komuś będzie się chciało czytać te moje wypociny, huuuh...
Czekam na pomocne komentarze 
Moim zdaniem decyzję o wyborze dziewczyny, jak mówisz do związku powinien być zależny wyłącznie od Ciebie i tego co czujesz do mniemanej kandydatki. Wnioskując po twoim poście odrzuciłeś już sam nr 1 także tu sprawa rozwiązana, co do pozostałych dziewczyn powinieneś się zastanowić jeśli faktycznie zależy Ci na czymś "dłuższym". Osobiście nie mam żadnych przeciwwskazań do spotykania się z wieloma dziewczynami, przecież nie jesteś z nimi w związku, także zero zobowiązań, tak jak Ty one też mogą się spotykać z kimś poza Tobą. W niektórych przypadkach może to wzbudzić niewielką zazdrość u kobiety, w wyniku czego sprawa się polepszy lub pogorszy (to już zależy od charakteru). Pozdrawiam.
__________________________________________________________
"Ci którzy chcą mieć od razu wszystko.. dziewczyny, szampana, szmal, nie zajdą daleko..." `Scarface.
Dokładnie, jestem tego samego zdania, że dopóki nie jestem z żadną z nich w związku to mogę się spotykać nawet z 10, szczególnie że nic im nie obiecywałem.

Jeżeli nie dostanę żadnych wskazówek, które by mnie naprowadziły na jakąś drogę która się mi spodoba to będę działał dalej i dowiem się tego na własnym przykładzie
Ale rozumiecie, nie zaszkodzi zapytać o opinie kogoś bardziej doświadczonego
Wiesz, ja bym na twoim miejscu spotykał się z każdą z nich. Dobrze Ci idzie oby tak dalej, a czas pokaże. Z tego co widać 2 najbardziej Ci się podoba, a pozostałe są potrzebne choćby do tego żebyś nie myślał za dużo o tej drugiej i nie narobił głupot. Masz główny target a te dwie to od tak żeby spędzić miło czas.
bierz tą co jest 26 km od Ciebie
bo 0,5 to zbyt niebezpieczna odleglosc a 300 km z drugiej strony za daleko
Zasady portalu
Napisał 300 metrów nie km
__________________________________________________________
"Ci którzy chcą mieć od razu wszystko.. dziewczyny, szampana, szmal, nie zajdą daleko..." `Scarface.
Czytaj ze zrozumieniem Sneakers. ^_^
300m, nie km...
Tą 1. skreślam bo w tygodniu szkoła, a w weekend praca.
Ja bym nie mógł się z panną spotykać raz na tydzień lub dwa tygodnie... Co to w ogóle był by za związek?...
Dużo bardziej mi się podoba droga w której, spotykam się z wszystkimi i się zobaczy co się będzie działo.
Ale ta 3. to masakra z nią jest, znamy się 4 dni (spontan straszny) a już spędzała by ze mną każdą wolną chwilę.
Musiał by ją sobie ustawić i jasno postawić warunki, albo bym nie miał jakiejkolwiek swobody hmm ;>
ahhh kurwa
faktycznie zbyt pochopnie przeczytałem i przeoczyłem..
ah co ta kobieta robi z facetem masakra
Słuchacz to bierz tą która najbardziej Ci się podoba - jebaj odleglosc.
Zasady portalu
nr 2 AMEN!
POZDRO!
Spotykac się "o tak o" można z jaką chcesz ilością,według mnie ważne jest to aby żadnej nie skrzywidzić, bo chyba nie chodzi o to w tym wszystkim
Jak na Moje,najlepsza opcja to nr 2 a dlaczego ? 1) Mieszka daleko wiec odpada, a dlaczego 3 ? Wyobraź sobie ze jesteś w związku z Nią i pojawia się ktoś taki jak Ty tylko ze lepszy w jej oczach, co ona robi ?Kopie Cię w dupe 100% 
z 2. jest twarda piłka, bo nie mam numeru.
Więc muszę czekać i liczyć na farta, aż ją spotkam:) Heh..
No z tą 3 masz rację, ale takim wypadkiem w ogóle się nie martwię... Ponieważ takie coś może mnie spotkać z każdą kobietą, zawsze znajdzie się ktoś lepszy, może nawet PUAs, który z hukiem wryje się jej w główkę i zrobi taki rozpierdol, że...
No i z tą dziewczyną nr 3. jest o tyle problem, że ona tak szybko się angażuje, że nie chciał bym jej skrzywdzić...
Doprowadzić że narobi sobie nadziei i zerwie z tamtym frajerem, a ja jej powiem wtedy że mam inną... ehh
to sam postaraj sie o tego "farta" kręcąc sie w okolicy jej
Są takie i takie dziewczyny, jedna wkręci kolesia w bagno tak dla żartu a druga da się omamić "kolesiem z obrazka". Ostatnio modne: To je kobieta tego nie zrozumiesz" 
Nie spotka Cię to z każdą kobietą
mieszkasz 500 m od niej i nie ogarniasz tel?
chłopaku spacer Cię czeka
POZDRO!
bierz tą najładniejszą , proste